Problem z dziećmi Krystiana Luchta

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Maślanek_Joanna

Sympatyk
Legenda
Posty: 1048
Rejestracja: wt 11 mar 2014, 17:41

Problem z dziećmi Krystiana Luchta

Post autor: Maślanek_Joanna »

Było tak (to, co potwierdzone w dokumentach):

1823 w Uklejnicy Krystian Lucht, lat 31, kawaler, czeladnik młynarski ożenił się z 25-letnią panną Marianną Lewandowską (określeni "oboje z Uklejnicy", choć się tam nie rodzili, ale - jak przypuszczam - mieszkali)
1831 w Uklejnicy rodzi się Józefata Lucht
1831 w Uklejnicy umiera Krystian Lucht, "młynarz z Uklejnicy", a rok później Marianna wychodzi powtórnie za mąż
1832 w odstępie kilku dni umierają dwie córki Luchtów: roczna Józefata oraz... 13-letnia Jadwiga, urodzona (jeśli dobrze odczytuję) w Łęgu - akty 135 i 138 w załączeniu

http://www.fotopliki.pl/img.php?f=e6eb9011b5

Oprócz tego wiem, że mieli jeszcze co najmniej jedno dziecko - syna Jana urodzonego około 1826 roku - mojego praprzodka.

Zagadka polega na tym, że jeśli akt zgonu Jadwigi mówi prawdę, to urodziła się ona 4 lata przed ślubem rodziców - a miała nazwisko ojca.
Czy ktoś ma pomysł dlaczego tak?
W momencie ślubu w 1823 oboje byli już dość "wiekowi", jak na pierwszorazowych nowożeńców - on 31-letni kawaler, ona 25-letnia panna. Jeśli mieli 4-letnie dziecko, to dlaczego nie wzięli ślubu wcześniej? czy jakiś wpływ na to mógł mieć fakt, że Krystian terminował na młynarza - czy np. czeladnikiem mógł zostać tylko kawaler?

To moje najważniejsze pytanie, ale mam i powiązane: skoro ślub w 1823 brali w Uklejnicy, gdzie prawdopodobnie oboje mieszkali i tam w 1831 urodziła się Józefata, a w 1832 Krystian umarł jako "młynarz z Uklejnicy", to gdzie mieszkali w międzyczasie (tam prawdopodobnie urodził się Jan (i być może inne dzieci))?! czy fakt, że Krystian był młynarzem nie wskazuje, że "powinien" siedzieć w tym jednym młynie w Uklejnicy?

I kolejna tajemnica: czy zgodzicie się ze mną, że w tym akcie zgonu napisano, że Jadwiga była urodzona "w Łęgu"? Domniemałam, że chodzi o miejscowość leżącą obecnie w granicach Włocławka, a w XIX w. w parafii Włocławek - czy słusznie? Nie ma tam bowiem urodzenia Jadwigi - ani w 1819 ani zbliżonych latach. Może chodzi o Łęg w gminie Chełmno, co nie jest wykluczone, bowiem Krystian urodził się w Chełmnie (wówczas Culm)?... Ale metryki stamtąd nie są dostępne on-line :(... to jeszcze muszę sprawdzić...

Pozdrawiam
Joanna
Awatar użytkownika
Sianoszek_Michal

Członek PTG
Posty: 161
Rejestracja: śr 29 cze 2016, 21:56

Problem z dziećmi Krystiana Luchta

Post autor: Sianoszek_Michal »

Być może Jadwiga była nieślubnym dzieckiem Marianny, i po ślubie Krystian dał swoje nazwisko pasierbicy. Mam taki przypadek w rodzinie.
Może znajdź metrykę urodzenia ww Jadwigi, ale szukaj pod nazwiskiem Lewandowska.
Mój przodek Mateusz Gosławski (1800-1848) był synem , wtedy mi się wydawało Adama i Cecylii z Kubisiaków, ale oni brali ślub w 1809, niedawno odkryłem, że Mateusz Gosławski urodził się jako Mateusz Kubisiak i był nieślubnym dzieckiem
Maślanek_Joanna

Sympatyk
Legenda
Posty: 1048
Rejestracja: wt 11 mar 2014, 17:41

Problem z dziećmi Krystiana Luchta

Post autor: Maślanek_Joanna »

TAK!!! :)
Że też sama na to nie wpadłam!
Faktycznie w 1819 roku w tym nieszczęsnym Łęgu (jednak włocławskim, nie chełmskim) Marianna Lewandowska nieokreślonego stanu cywilnego urodziła córkę Jadwigę, zgłaszaną przez akuszerkę! To raczej nie jest przypadek...

To był właściwy trop!

Dziękuję i pozdrawiam
Joanna
Awatar użytkownika
Sianoszek_Michal

Członek PTG
Posty: 161
Rejestracja: śr 29 cze 2016, 21:56

Problem z dziećmi Krystiana Luchta

Post autor: Sianoszek_Michal »

:-)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”