Odchudzone księgi metrykalne
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Odchudzone księgi metrykalne
Witam
Czy "odchudzanie" duplikatów ksiąg metrykalnych (wysyłanych do Królewskiego Sądu Rejonowego), w stosunku do oryginału, wynikało z jakiś przepisów, czy inne przesłanki przyświecały księdzu do tego działania?
Dla przykładu, wpisów z 1862 r. w księdze oryginalnej jest o 50% (33 sztuki) więcej niż w duplikacie(17 sztuk).
Do tego jeszcze ksiądz poświadczył za zgodność z oryginałem.
Czy "odchudzanie" duplikatów ksiąg metrykalnych (wysyłanych do Królewskiego Sądu Rejonowego), w stosunku do oryginału, wynikało z jakiś przepisów, czy inne przesłanki przyświecały księdzu do tego działania?
Dla przykładu, wpisów z 1862 r. w księdze oryginalnej jest o 50% (33 sztuki) więcej niż w duplikacie(17 sztuk).
Do tego jeszcze ksiądz poświadczył za zgodność z oryginałem.
Pozdrawiam
Theofilos
Theofilos
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
odchudzone księgi metrykalne
Nie ma oryginalnej i nieorygnalnej księgi. I jak zauważyłeś z wpisu w księdze, a może i kilkukrotnie na forum linkowanych przepisów i instrukcji, powinna być pełna zgodność obu równoprawnych egzemplarzy. Skąd sugestia, ze jakiś przepis to inaczej ustawiał? Bywają błędy w tę, bywają w drugą stronę. Teoretycznie zdanie do sądu jednego z egzemplarzy uniemożliwiało fałszerstwo poprzez dopisanie i utrudniało przez zmianę zapisu.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Chyba jednak jest oryginalna księga, skoro ksiądz poświadczył za zgodność z takową.
Samo już to, że coś jest duplikatem czy kopią, świadczy o tym, że nie jest oryginałem.
Co nie zmienia faktu, że wpisy powinny być tożsame, a księgi są równoprawne.
Trudno też uznać, że księgi były wypełniane równocześnie - ze względu na znaczne niezgodności między nimi, a to sugeruje, że jedna została sporządzona na podstawie drugiej jako rzekoma kopia (duplikat).
Zastanawiałem się nad istnieniem jakiegoś przepisu, bo trudno uznać za błąd - braki wielkości 50%.
Mógłby istnieć np. przepis, że do sądu są wysyłane tylko akty na podstawie jakiegoś kryterium - np. narodowości.
Dziwne by to było. Jednak jak wytłumaczyć tak wielkie braki?
Samo już to, że coś jest duplikatem czy kopią, świadczy o tym, że nie jest oryginałem.
Co nie zmienia faktu, że wpisy powinny być tożsame, a księgi są równoprawne.
Trudno też uznać, że księgi były wypełniane równocześnie - ze względu na znaczne niezgodności między nimi, a to sugeruje, że jedna została sporządzona na podstawie drugiej jako rzekoma kopia (duplikat).
Zastanawiałem się nad istnieniem jakiegoś przepisu, bo trudno uznać za błąd - braki wielkości 50%.
Mógłby istnieć np. przepis, że do sądu są wysyłane tylko akty na podstawie jakiegoś kryterium - np. narodowości.
Dziwne by to było. Jednak jak wytłumaczyć tak wielkie braki?
Pozdrawiam
Theofilos
Theofilos
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Ok, wiesz widać lepiej. Tylko po co pytasz? Zeby dowodzić założeń?
Pozostanę przy swoim zdaniu. Linki do przepisów i instrukcji znajdziesz.
Pozdrawiam
Pozostanę przy swoim zdaniu. Linki do przepisów i instrukcji znajdziesz.
Pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Możemy dyskutować, gdy inaczej sformułujesz, tj sprecyzujesz o jakie księgi pytasz. Rozmawiamy chyba o zupełnie innych rzeczach. Ja neguję sformułowania, z uwagi na ich zasięg. Ty trzymasz się twardo, że były. Piszemy o innych systemach prawnych
Warto to na początku ustalić. Ja się nastroszyłem, bo z postu jednoznacznie i szybko wprost nie wynika, że piszesz o czystokościelnych, poza kongresówką. A przesyłanie do sądu z protokołem zgodności może sugerować ASC. Stąd moje wpisy, jestem wyczulony na błędne określanie pierwopisów/unikatów jako oryginału, a duplikatu/wtóropisu jako kopii. Myślę, że także stąd niezrozumienie. Dopiero "sąd królewski" mnie zastanowił/naprowadził.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- kwroblewska

- Posty: 3369
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował: 5 times
- Otrzymał podziękowania: 5 times
Re: Odchudzone księgi metrykalne
A może dokonałeś jakiej innej analizy wpisów niż tylko ilościowa 33:17 ?Theofilos pisze:Witam
Czy "odchudzanie" duplikatów ksiąg metrykalnych (wysyłanych do Królewskiego Sądu Rejonowego), w stosunku do oryginału, wynikało z jakiś przepisów, czy inne przesłanki przyświecały księdzu do tego działania?
Dla przykładu, wpisów z 1862 r. w księdze oryginalnej jest o 50% (33 sztuki) więcej niż w duplikacie(17 sztuk).
Do tego jeszcze ksiądz poświadczył za zgodność z oryginałem.
Jakich wpisów brak, może brak wpisów z pewnych wsi?
Jakie są tytuły obu ksiąg?
____
Krystyna
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Re: Odchudzone księgi metrykalne
Nie znam się na geografii Królestwa Pruskiego ale zanim oskarży się proboszcza o niechlujstwo (przy przysłowiowym pruskim zamiłowaniu do porządku?) może warto sprawdzic czy aby parafia nie leżała na terenie dwóch powiatów ? Sądy tam były powiatowe (może w tłumaczeniu z niemieckiego właściwsze jest rejonowe? ale to tylko lingwistyczny detal).
Gdyby moje przypuszczenie było trafne wtedy księgi szły do dwóch sądów.
Gdyby moje przypuszczenie było trafne wtedy księgi szły do dwóch sądów.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Odchudzone księgi metrykalne
ja jestem zdziwiony, że szły a doszły do AAG:)
z sądów:) czy sądu jednego conajmniej;)
z sądów:) czy sądu jednego conajmniej;)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Sławek_Binczak

- Posty: 71
- Rejestracja: ndz 19 paź 2014, 20:50
- Lokalizacja: Czarna Łąka
Re: Odchudzone księgi metrykalne
Dokładnie taką sytuację mam w parafii Moich przodków (Droszew). Część wsi należała w XIXw. do powiatu pleszewskiego a reszta do odolanowskiego. Na szczęście w AP w Kaliszu "dorobiono lekcje" i oba duplikaty są w jednym zespole.jamiolkowski_jerzy pisze:Nie znam się na geografii Królestwa Pruskiego ale zanim oskarży się proboszcza o niechlujstwo (przy przysłowiowym pruskim zamiłowaniu do porządku?) może warto sprawdzic czy aby parafia nie leżała na terenie dwóch powiatów ? Sądy tam były powiatowe (może w tłumaczeniu z niemieckiego właściwsze jest rejonowe? ale to tylko lingwistyczny detal).
Gdyby moje przypuszczenie było trafne wtedy księgi szły do dwóch sądów.
Szukam aku zgonu Anny z Kozłowskich Bahrynowskiej. Lata 1904-1908. Podejrzewane miejscowości: Stryj, Skole, Lwów, Stary Sambor i okolice.
Bardzo dziękuję za pomocną sugestię. Tak chyba rzeczywiście było. Postaram się odszukać pozostałe duplikaty i wtedy będzie komplet.joanna84 pisze:Taka luźna hipoteza - może zasięg terenowy sądu nie pokrywał się z zasięgiem parafii i do sądu zostały przekazane wpisy tylko z wybranych miejscowości.
Mógłbyś zdradzić o jaką chodzi parafię?
Chodzi o parafię Szczepanowo.
Przepraszam, że nie podałem tego wprost na początku.
W pierwszym wpisie jednak, w tym wątku, podałem odnośniki do cyfrowych kopii konkretnych ksiąg w tej parafii.
Po wejściu na te strony i kliknięciu na zakładkę "Information", można dalej kliknąć na daną księgę i pojawi się informacja jakiej parafii dotyczy.
Postaram się niedługo to zrobić i napiszę.kwroblewska pisze: [...]
A może dokonałeś jakiej innej analizy wpisów niż tylko ilościowa 33:17 ?
Jakich wpisów brak, może brak wpisów z pewnych wsi?
Jakie są tytuły obu ksiąg?
____
Krystyna
Nikogo nie oskarżałem.jamiolkowski_jerzy pisze:Nie znam się na geografii Królestwa Pruskiego ale zanim oskarży się proboszcza o niechlujstwo (przy przysłowiowym pruskim zamiłowaniu do porządku?) może warto sprawdzic czy aby parafia nie leżała na terenie dwóch powiatów ? Sądy tam były powiatowe (może w tłumaczeniu z niemieckiego właściwsze jest rejonowe? ale to tylko lingwistyczny detal).
Gdyby moje przypuszczenie było trafne wtedy księgi szły do dwóch sądów.
Cały czas dziwił mnie tak znaczy błąd i dlatego zastanawiałem się nad istnieniem przepisu, który by był tego przyczyną.
Prawdopodobnie więc, przepis taki mógł być i może mówił, że jeżeli miejscowości danej parafii leżą na terenie dwóch powiatów,
to sporządza się dwa duplikaty ograniczone (okrojone) do miejscowości z danego powiatu.
> aktualizacja 2017-05-19 16:28
Porównanie wpisów wygląda tak.
W księdze jest jeszcze (przed wpisami urodzeń, ślubów i zgonów) napisane "Prześwietnemu Sądowi przesyłam uniżenie Duplikaty Urodzonych, Zaślubionych i Zmarłych tutejszej parafii za rok 1862."
i niżej "Do Prześwietnego Sądu Powiatowego w Trzemesznie".
Wygląda więc na to, że duplikaty które szły do danego sądu były częściowe, co nie jest odnotowane w duplikacie, ale wynika zapewne z jakiś uregulowań. Te z porównania poszły do sądu w powiecie mogileńskim.
Pozdrawiam
Theofilos
Theofilos
