Odchudzone księgi metrykalne

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Theofilos

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 279
Rejestracja: sob 08 sie 2015, 17:58

Odchudzone księgi metrykalne

Post autor: Theofilos »

Witam

Czy "odchudzanie" duplikatów ksiąg metrykalnych (wysyłanych do Królewskiego Sądu Rejonowego), w stosunku do oryginału, wynikało z jakiś przepisów, czy inne przesłanki przyświecały księdzu do tego działania?

Dla przykładu, wpisów z 1862 r. w księdze oryginalnej jest o 50% (33 sztuki) więcej niż w duplikacie(17 sztuk).

Do tego jeszcze ksiądz poświadczył za zgodność z oryginałem.
Pozdrawiam
Theofilos
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

odchudzone księgi metrykalne

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Nie ma oryginalnej i nieorygnalnej księgi. I jak zauważyłeś z wpisu w księdze, a może i kilkukrotnie na forum linkowanych przepisów i instrukcji, powinna być pełna zgodność obu równoprawnych egzemplarzy. Skąd sugestia, ze jakiś przepis to inaczej ustawiał? Bywają błędy w tę, bywają w drugą stronę. Teoretycznie zdanie do sądu jednego z egzemplarzy uniemożliwiało fałszerstwo poprzez dopisanie i utrudniało przez zmianę zapisu.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Theofilos

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 279
Rejestracja: sob 08 sie 2015, 17:58

Post autor: Theofilos »

Chyba jednak jest oryginalna księga, skoro ksiądz poświadczył za zgodność z takową.
Samo już to, że coś jest duplikatem czy kopią, świadczy o tym, że nie jest oryginałem.
Co nie zmienia faktu, że wpisy powinny być tożsame, a księgi są równoprawne.
Trudno też uznać, że księgi były wypełniane równocześnie - ze względu na znaczne niezgodności między nimi, a to sugeruje, że jedna została sporządzona na podstawie drugiej jako rzekoma kopia (duplikat).
Zastanawiałem się nad istnieniem jakiegoś przepisu, bo trudno uznać za błąd - braki wielkości 50%.
Mógłby istnieć np. przepis, że do sądu są wysyłane tylko akty na podstawie jakiegoś kryterium - np. narodowości.
Dziwne by to było. Jednak jak wytłumaczyć tak wielkie braki?
Pozdrawiam
Theofilos
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Ok, wiesz widać lepiej. Tylko po co pytasz? Zeby dowodzić założeń?
Pozostanę przy swoim zdaniu. Linki do przepisów i instrukcji znajdziesz.
Pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Theofilos

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 279
Rejestracja: sob 08 sie 2015, 17:58

Post autor: Theofilos »

Nie wiem lepiej. Ustosunkowałem się tylko do istnienia oryginału i pojęcia kopii (duplikatu).
Piszę, bo zastanawiają mnie tak znaczne braki, których chyba nie można uznać za błąd.
Pozdrawiam
Theofilos
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Możemy dyskutować, gdy inaczej sformułujesz, tj sprecyzujesz o jakie księgi pytasz. Rozmawiamy chyba o zupełnie innych rzeczach. Ja neguję sformułowania, z uwagi na ich zasięg. Ty trzymasz się twardo, że były. Piszemy o innych systemach prawnych :) Warto to na początku ustalić. Ja się nastroszyłem, bo z postu jednoznacznie i szybko wprost nie wynika, że piszesz o czystokościelnych, poza kongresówką. A przesyłanie do sądu z protokołem zgodności może sugerować ASC. Stąd moje wpisy, jestem wyczulony na błędne określanie pierwopisów/unikatów jako oryginału, a duplikatu/wtóropisu jako kopii. Myślę, że także stąd niezrozumienie. Dopiero "sąd królewski" mnie zastanowił/naprowadził.
Pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
joanna84

Członek PTG
Ekspert
Posty: 83
Rejestracja: sob 16 lut 2008, 21:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: joanna84 »

Taka luźna hipoteza - może zasięg terenowy sądu nie pokrywał się z zasięgiem parafii i do sądu zostały przekazane wpisy tylko z wybranych miejscowości.
Mógłbyś zdradzić o jaką chodzi parafię?
Joanna
Awatar użytkownika
kwroblewska

Sympatyk
Ekspert
Posty: 3369
Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 5 times
Otrzymał podziękowania: 5 times

Re: Odchudzone księgi metrykalne

Post autor: kwroblewska »

Theofilos pisze:Witam

Czy "odchudzanie" duplikatów ksiąg metrykalnych (wysyłanych do Królewskiego Sądu Rejonowego), w stosunku do oryginału, wynikało z jakiś przepisów, czy inne przesłanki przyświecały księdzu do tego działania?

Dla przykładu, wpisów z 1862 r. w księdze oryginalnej jest o 50% (33 sztuki) więcej niż w duplikacie(17 sztuk).

Do tego jeszcze ksiądz poświadczył za zgodność z oryginałem.
A może dokonałeś jakiej innej analizy wpisów niż tylko ilościowa 33:17 ?
Jakich wpisów brak, może brak wpisów z pewnych wsi?
Jakie są tytuły obu ksiąg?
____
Krystyna
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24

Re: Odchudzone księgi metrykalne

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Nie znam się na geografii Królestwa Pruskiego ale zanim oskarży się proboszcza o niechlujstwo (przy przysłowiowym pruskim zamiłowaniu do porządku?) może warto sprawdzic czy aby parafia nie leżała na terenie dwóch powiatów ? Sądy tam były powiatowe (może w tłumaczeniu z niemieckiego właściwsze jest rejonowe? ale to tylko lingwistyczny detal).
Gdyby moje przypuszczenie było trafne wtedy księgi szły do dwóch sądów.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Odchudzone księgi metrykalne

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

ja jestem zdziwiony, że szły a doszły do AAG:)
z sądów:) czy sądu jednego conajmniej;)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Sławek_Binczak

Sympatyk
Mistrz
Posty: 71
Rejestracja: ndz 19 paź 2014, 20:50
Lokalizacja: Czarna Łąka

Re: Odchudzone księgi metrykalne

Post autor: Sławek_Binczak »

jamiolkowski_jerzy pisze:Nie znam się na geografii Królestwa Pruskiego ale zanim oskarży się proboszcza o niechlujstwo (przy przysłowiowym pruskim zamiłowaniu do porządku?) może warto sprawdzic czy aby parafia nie leżała na terenie dwóch powiatów ? Sądy tam były powiatowe (może w tłumaczeniu z niemieckiego właściwsze jest rejonowe? ale to tylko lingwistyczny detal).
Gdyby moje przypuszczenie było trafne wtedy księgi szły do dwóch sądów.
Dokładnie taką sytuację mam w parafii Moich przodków (Droszew). Część wsi należała w XIXw. do powiatu pleszewskiego a reszta do odolanowskiego. Na szczęście w AP w Kaliszu "dorobiono lekcje" i oba duplikaty są w jednym zespole.
Szukam aku zgonu Anny z Kozłowskich Bahrynowskiej. Lata 1904-1908. Podejrzewane miejscowości: Stryj, Skole, Lwów, Stary Sambor i okolice.
Theofilos

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 279
Rejestracja: sob 08 sie 2015, 17:58

Post autor: Theofilos »

joanna84 pisze:Taka luźna hipoteza - może zasięg terenowy sądu nie pokrywał się z zasięgiem parafii i do sądu zostały przekazane wpisy tylko z wybranych miejscowości.
Mógłbyś zdradzić o jaką chodzi parafię?
Bardzo dziękuję za pomocną sugestię. Tak chyba rzeczywiście było. Postaram się odszukać pozostałe duplikaty i wtedy będzie komplet.
Chodzi o parafię Szczepanowo.
Przepraszam, że nie podałem tego wprost na początku.
W pierwszym wpisie jednak, w tym wątku, podałem odnośniki do cyfrowych kopii konkretnych ksiąg w tej parafii.
Po wejściu na te strony i kliknięciu na zakładkę "Information", można dalej kliknąć na daną księgę i pojawi się informacja jakiej parafii dotyczy.
kwroblewska pisze: [...]
A może dokonałeś jakiej innej analizy wpisów niż tylko ilościowa 33:17 ?
Jakich wpisów brak, może brak wpisów z pewnych wsi?
Jakie są tytuły obu ksiąg?
____
Krystyna
Postaram się niedługo to zrobić i napiszę.
jamiolkowski_jerzy pisze:Nie znam się na geografii Królestwa Pruskiego ale zanim oskarży się proboszcza o niechlujstwo (przy przysłowiowym pruskim zamiłowaniu do porządku?) może warto sprawdzic czy aby parafia nie leżała na terenie dwóch powiatów ? Sądy tam były powiatowe (może w tłumaczeniu z niemieckiego właściwsze jest rejonowe? ale to tylko lingwistyczny detal).
Gdyby moje przypuszczenie było trafne wtedy księgi szły do dwóch sądów.
Nikogo nie oskarżałem.
Cały czas dziwił mnie tak znaczy błąd i dlatego zastanawiałem się nad istnieniem przepisu, który by był tego przyczyną.
Prawdopodobnie więc, przepis taki mógł być i może mówił, że jeżeli miejscowości danej parafii leżą na terenie dwóch powiatów,
to sporządza się dwa duplikaty ograniczone (okrojone) do miejscowości z danego powiatu.

> aktualizacja 2017-05-19 16:28

Porównanie wpisów wygląda tak.

W księdze jest jeszcze (przed wpisami urodzeń, ślubów i zgonów) napisane "Prześwietnemu Sądowi przesyłam uniżenie Duplikaty Urodzonych, Zaślubionych i Zmarłych tutejszej parafii za rok 1862."
i niżej "Do Prześwietnego Sądu Powiatowego w Trzemesznie".

Wygląda więc na to, że duplikaty które szły do danego sądu były częściowe, co nie jest odnotowane w duplikacie, ale wynika zapewne z jakiś uregulowań. Te z porównania poszły do sądu w powiecie mogileńskim.
Pozdrawiam
Theofilos
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”