Czyli przepis przepisem, ale nasz zwyczaj ważniejszy
Rodzice chrzestni oraz ...
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- Krystyna.waw

- Posty: 5531
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 6 times
Witam !
Z ciekawą sytuacją dot. chrzestnych spotkałem się przy chrzcie w kościele ewangelicko-augsburskim.
Tutaj również oprócz normalnego układu (chrzestny - chrzestna), mamy do czynienia z chrzestnymi i świadkami, podwójnymi parami oraz z zastępstwem (pani X w zastępstwie panienki Y, czy też pan Z w zastępstwie pana V).
Ale spotkałem chrzest gdzie występowały dwie chrzestne. Taka sytuacja w myśl kanonu KPK (o czym powyżej) jest kościele rzymsko-katolickim niedopuszczalna.
Pozdrawiam !
Tadek
Z ciekawą sytuacją dot. chrzestnych spotkałem się przy chrzcie w kościele ewangelicko-augsburskim.
Tutaj również oprócz normalnego układu (chrzestny - chrzestna), mamy do czynienia z chrzestnymi i świadkami, podwójnymi parami oraz z zastępstwem (pani X w zastępstwie panienki Y, czy też pan Z w zastępstwie pana V).
Ale spotkałem chrzest gdzie występowały dwie chrzestne. Taka sytuacja w myśl kanonu KPK (o czym powyżej) jest kościele rzymsko-katolickim niedopuszczalna.
Pozdrawiam !
Tadek
-
Piotr_Anna

- Posty: 40
- Rejestracja: śr 16 wrz 2015, 21:40
Witam !
Piotrze wiem co piszę !
Wcześniej zacytowała już ten kanon Krystyna.
Pozwolę jeszcze raz go sobie wkleić:
Kan. 873 - Należy wybrać jednego tylko chrzestnego lub chrzestną, albo dwoje chrzestnych.
I przeczytać ze zrozumieniem.
Temat ten już wałkowaliśmy przy tłumaczeniu aktu chrztu z języka niemieckiego, który wystawiłem bodajże na jesieni ubr.
Pozdrawiam !
Tadek
PS. Obecny KPK mamy z 1983 roku, ale praktycznie powielił on kanony kodeksu z 1917 roku. Wcześniej obowiązywały kanony soborów powszechnych, dekrety synodalne i inne akty prawne. Mam na myśli XIX w. pisząc o tym akcie metrykalnym. Czy dopuszczały przepisy w XIX w. 2 osoby tej płci ???
Piotrze wiem co piszę !
Wcześniej zacytowała już ten kanon Krystyna.
Pozwolę jeszcze raz go sobie wkleić:
Kan. 873 - Należy wybrać jednego tylko chrzestnego lub chrzestną, albo dwoje chrzestnych.
I przeczytać ze zrozumieniem.
Temat ten już wałkowaliśmy przy tłumaczeniu aktu chrztu z języka niemieckiego, który wystawiłem bodajże na jesieni ubr.
Pozdrawiam !
Tadek
PS. Obecny KPK mamy z 1983 roku, ale praktycznie powielił on kanony kodeksu z 1917 roku. Wcześniej obowiązywały kanony soborów powszechnych, dekrety synodalne i inne akty prawne. Mam na myśli XIX w. pisząc o tym akcie metrykalnym. Czy dopuszczały przepisy w XIX w. 2 osoby tej płci ???
-
Piotr_Anna

- Posty: 40
- Rejestracja: śr 16 wrz 2015, 21:40
Nie, nie miałem na myśli XIX wieku. Moja odpowiedź dotyczyła Twojego stwierdzenia, że "Taka sytuacja w myśl kanonu KPK (o czym powyżej) jest kościele rzymsko-katolickim niedopuszczalna." Jeżeli chodziło Ci o XIX wiek - to nie będę dyskutować i uznaję Twoją rację. Moja odpowiedź dotyczyła stwierdzenia "jest (...) niedopuszczalna". W obecnym wieku (XXI) możliwe są dowolne kombinacje chrzestnych. Nie mam pojęcia jakie są przepisy, ale z praktyki wiem, że jest możliwe ustalenia chrzestnych jednej płci lub ich większej liczby (tak przynajmniej twierdził ksiądz w parafii). Być może w tym konkretnym przypadku było to pójście " na rękę" rodzicom, jednak tak się zdarzyło. Czy było to złamanie przepisów kościelnych? Chyba nie, skoro chrzczona osoba przystąpiła później do kolejnych sakramentów
Być może podejście kościoła jest w tym wieku bardziej elastyczne.
Przy okazji - chylę czoła przed Twoja wiedzą i innych osób wyjaśniających różne zawiłości na forum.
Pozdrawiam
Piotr
Przy okazji - chylę czoła przed Twoja wiedzą i innych osób wyjaśniających różne zawiłości na forum.
Pozdrawiam
Piotr
Witam !
Być może było to pójście "na rękę", albo dla księdza "dwoje chrzestnych" to było to samo co "dwie chrzestne". Nie każdy czyta ze zrozumieniem. Oczywiście taki chrzest też jest ważny.
Czytałem, że obecnie "gdzieś tam" zaczyna brakować osób, które mogą być chrzestnymi. Z drugiej zaś strony nie spotkałem się jeszcze z przypadkiem z jedną chrzestną (jednym chrzestnym) co w świetle przepisów jest dopuszczalne.
Co do lat minionych chciałem porównać treść kodeksu z 1917 r. z aktualną wersją. Ale widzę wielu szukających i pytających bezskutecznie. Jest dostępny tylko po łacinie i po francusku.
Ale kodeks ten zebrał obowiązujące do 1917 roku przepisy "do kupy" i raczej nie doszukiwałbym się tu jakiś sensacji.
Pozdrawiam !
Tadek
Być może było to pójście "na rękę", albo dla księdza "dwoje chrzestnych" to było to samo co "dwie chrzestne". Nie każdy czyta ze zrozumieniem. Oczywiście taki chrzest też jest ważny.
Czytałem, że obecnie "gdzieś tam" zaczyna brakować osób, które mogą być chrzestnymi. Z drugiej zaś strony nie spotkałem się jeszcze z przypadkiem z jedną chrzestną (jednym chrzestnym) co w świetle przepisów jest dopuszczalne.
Co do lat minionych chciałem porównać treść kodeksu z 1917 r. z aktualną wersją. Ale widzę wielu szukających i pytających bezskutecznie. Jest dostępny tylko po łacinie i po francusku.
Ale kodeks ten zebrał obowiązujące do 1917 roku przepisy "do kupy" i raczej nie doszukiwałbym się tu jakiś sensacji.
Pozdrawiam !
Tadek
-
slawek_krakow

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
- Lokalizacja: Kraków
Ted_B pisze:Witam !
Piotrze wiem co piszę !
Wcześniej zacytowała już ten kanon Krystyna.
Pozwolę jeszcze raz go sobie wkleić:
Kan. 873 - Należy wybrać jednego tylko chrzestnego lub chrzestną, albo dwoje chrzestnych.
I przeczytać ze zrozumieniem.
Temat ten już wałkowaliśmy przy tłumaczeniu aktu chrztu z języka niemieckiego, który wystawiłem bodajże na jesieni ubr.
Pozdrawiam !
Tadek
PS. Obecny KPK mamy z 1983 roku, ale praktycznie powielił on kanony kodeksu z 1917 roku. Wcześniej obowiązywały kanony soborów powszechnych, dekrety synodalne i inne akty prawne. Mam na myśli XIX w. pisząc o tym akcie metrykalnym. Czy dopuszczały przepisy w XIX w. 2 osoby tej płci ???
W czasach, w których mamy lekką ręką licząc juz około czterdziestu płci (a wciąż przybywa) słowo dwoje może nie być wystarczająco oczywiste. Dlatego dodam, że w tekście łacińskim pada sformułowanie "unus et una".