Misiak de villa Dobroń, czyli moja zagadka

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Christian_Orpel

Sympatyk
Posty: 739
Rejestracja: pn 28 sie 2006, 01:02
Lokalizacja: HENIN-BEAUMONT , Francja
Kontakt:

Post autor: Christian_Orpel »

Tajgete pisze:Chrystianie, tak - mieszczanie Pabianiccy próbowali udowodnić, że rodzina Koperników (Kopernigów) z naszych okolic jest spokrewniona z rodziną Mikołaja. Łącznie z tym, że porównywano zdjęcia aktualnie żyjących członków z tej rodziny z obrazami rodziny Mikołaja i doszukano się "uderzającego podobieństwa". Baruch rozprawia się z tą teorią jako jeden z argumentów podając właśnie to, że osoby noszące nazwisko Kopernik mogą w ogóle nie pochodzić z rodziny która z tym nazwiskiem w nasze okolice przybyła, ale że przejęli je właśnie od domu w którym zamieszkali...

Pozdrawiam
Ewa

Ps. Czy Twoje nazwisko ma coś wspólnego ze wsią Orpelów w okolicach Dobronia (bliską mi dość, bo spędziłam tam pierwsze 12 lat swojego życia) :wink:
Ewo, przypuszczam, że ma, przynajmniej etymologicznie, ale genealogicznie mówiąc, nie mogę powiedzieć jak Ty, że pochodzę z Orpelowa, gdyż historia mojego rodu od 17 tego wieku jest związana z Koźminem Wielkopolskim a z Dobrzycą. Nawet ci Orpelowie, którzy dzisiaj mieszkają w woj. łódzkim, więc blisko od Orpelowa, pochodzą także z Koźmina Wlkp.

Co do Barucha, uważam, że Jego argument jest godny najwyższej uwagi. Ale nawet bez autentycznych genów kopernikowskich, to nie tak źle nosić nazwisko po Mikołaju. :wink:

Pozdrawiam

Chrystian

PS Pamiętam, że jako młody "genealog" żyjący w czasach przed-internetowych , napisałem do ks. proboszcza parafii Dobroń z takim naiwnym pytaniem : czy w parafii lub w pobliżu istnieją ludzie o nazwisku Orpel.
No, i otrzymałem miłą (choć negatywną) odpowiedź. :wink:
Szczepaniak_Tomasz

Sympatyk
Mistrz
Posty: 218
Rejestracja: wt 30 sty 2007, 17:56

Post autor: Szczepaniak_Tomasz »

Moja hipoteza jest taka że Franciszek Szczeszyk miał ojca Mikołaja ( lub Michała) i dostał najpierw przezwisko-otcziestwo Misiak, które wyparlo trudne do wymówienia poprzednie. Może Franciszek byl podobny do wspomnianego Kopernika?
W "mojej" wsi nazwiska mialem poważanego wójta Sebastiana który występował w wielu aktach ale zawsze jako Pietrzak. Ale w allegacie drugiego ślubu ma wpis Sebastian Chudak syn Piotr. Nomen omen jego syn w akcie małżeństwa ma nazwisko Sobczak po czym dzieci zgłasza jako Pietrzak.
Inny przykład: Pewien Tomasz jest parobkiem u Blazeja Szczepaniaka. W latach 1808-1812 pojawia sie w wielu aktach jako świadek z nazwiskiem Szczepański a raz nawet jest określany jako syn Błażeja choc byl od niego młodszy tylko o góra 12 lat. Gdy Tomasza trafiła strzała amora musial wyciągnąć metrykę chrztu z innej parafii gdzie ma wpisane nazwisko... Pietrzak a imię ojca... Tu nie zgadniecie... Franciszek.
I co więcej Franciszek mieszka juz od dawna obok Błażeja Szczepaniaka (Szczepańscy i Szczepaniaki nie są spokrewnieni).

Pozdrawiam
Tomasz Szczepaniak
Tajgete

Sympatyk
Adept
Posty: 102
Rejestracja: czw 02 wrz 2010, 17:17

Post autor: Tajgete »

Odświeżam temat, żeby podzielić się (miernymi niestety) wynikami badań... Odkryłam, że mnóstwo interesujących mnie akt jest dostępnych online u Mormonów. Są to:
- akta urodzenia parafii Dobroń od 1780 (data powstania parafii)
- akta małżeństw, urodzeń i zgonów z parafii Łask do 1780 (przeniesienie Dobronia do osobnej parafii)

Spędziłam od stycznia naprawdę wiele godzin nad tymi aktami (pisanymi po łacinie - czasami bardzo elegancko, czasami tak, że nie mam pewności co czytałam), ale mam wrażenie, że jestem nawet nieco dalej niż bliżej odnalezienia moich przodków. Oto fakty:

- nazwisko Misiak pojawia się we wsi po raz pierwszy w 1779 roku w lakonicznej wzmiance w księdze zgonów mówiącej o śmierci "infant Misiaków de Dobroń"
- następnie pojawia się już regularnie w odniesieniu do dzieci Franciszka i Katarzyny oraz (od mniej więcej 1783) w aktach chrztu kilkakrotnie pojawia się Marianna Misiakowa/Misiaczka. W aktach pisanych po polsku (od 1808) oprócz rodziny Franciszka i Katarzyny pojawia się jeden akt - urodzenie Pawła Macieja Misiaka z 1808 roku gdzie jego rodzicami są Franciszek Misiak (lat 57) oraz Marianna z Organów drugiego ślubu Łubiszów (lat 37). Ani wcześniej ani później ta para się już nie pojawia (Franciszek i Katarzyna Misiak jeszcze żyją w 1808)
- w aktach ślubów od 1750 do 1780 roku para Franciszek i Katarzyna pojawia się tylko dwa razy: w 1755 jest to Franciszek Włodarczyk i Katarzyna Kochas (raczej bez związku ze względu na datę oraz nazwiska) oraz w 1773 wspomnieni wcześniej Franciszek Szczeszyk i Katarzyna Organ

Jeśli chodzi o akta urodzenia:
- w 1776 roku swoje dzieci (bliźnięta) chrzczą Franciszek i Katarzyna karczmarze ze wsi Dobroń
- w 1778 roku syna Pawła chrzczą Franciszek i Katarzyna Szczeszkowie
- w 1779 roku syna Mateusza chrzczą Franciszek i Katarzyna Stolarzowie ze wsi Dobroń
- w 1780 roku pojawia się pierwsze dziecko Misiaków (w nowo powstałej parafii), ani Szczeszkowie ani Stolarzowie nie pojawiają się więcej

w aktach wcześniejszych:
- jedyna Katarzyna Organ rodzi się w 1750 Antoniemu i Zofii Organom vel Kopias. Ogólnie Antoni i Zofia to zdaje się jedyni przedstawiciele tego nazwiska (później pojawia się akt zgonu 80cio letniego Andrzeja Organa, którego brat nosi nazwisko Bracha), Katarzyna ma urodzoną w 1756 roku siostrę Mariannę
- jedyny Franciszek którego udało mi się w tej wsi znaleźć to urodzony w 1756 roku Franciszek Stolarczyk, syn Kacpra i Franciszki

Z dodatkowych ciekawostek:
- w 1782 w Ldzaniu (wieś obok, ta sama parafia) chrzczone jest dziecko Teodora i Heleny Stolarzów vel Karczmarzów
- Franciszek Misiak zdaje się osobą dość popularną w swojej wsi - na przestrzeni kilku lat osiemnaście (sic!) razy podaje do chrztu dzieci sąsiadów (w tym również dziecko swojego parobka), Katarzyna podaje dzieci do chrztu 4 razy
- w aktach przed 1780 podobną rolę miał Franciszek Karczmarz - znalazłam co najmniej 10 ślubów gdzie jest on świadkiem
- w aktach dzieci Misiaków chrzestnymi są Szczeszkowie, Organowie, Marianna Karczmarka, Teodor Karczmarz (austerny) oraz Helena piwowarka. Nie wiem czy to coś znaczy, bo te osoby są również dość popularne w innych aktach. Nigdzie natomiast nie pojawia się w tych aktach Franciszek Karczmarz czy Franciszek Szczeszczyk.
- Nigdzie nie pojawia się niestety zestawienie "Misiak vel Szczeszczyk", "Misiak karczmarz", "Misiak vel Stolarczyk" czy "Stolarczyk vel Szczeszczyk".

Jak widać teorie się mnożą i wcale mnie do celu nie przybliżają :)

Nie potwierdziła się niestety hipoteza, że Franciszek Szczeszyk miał ojca Michała albo Macieja. Aktualnie najbardziej prawdopodobną wydaje mi się następująca hipoteza:
- w 1750 roku Kacprowi wykonującemu zawód stolarza rodzi się syn Franciszek
- w 1773 roku ten sam Franciszek bierze ślub z Katarzyną z Organów, ale z jakiegoś powodu zapisany jest jako Szczeszek (może to prawdziwe nazwisko jego ojca, z którego nie korzysta bo bardziej znany jest po prostu z racji wykonywanego zawodu) - słabym punktem tej teorii jest to, że chociaż Katarzyna miałaby tutaj 23 lata to jej mąż zaledwie 17!
- po ślubie Franciszek przejmuje lub zakłada karczmę i od tej pory zapisywany jest pod którymś z dwóch nazwisk lub od zawodu (a tutaj panuje pełna dowolność - zapisywany jest jako Francisco Cauponator, Francisco Karczmarz, Francisco Gościnny)
- wraz ze zmianą parafii nowy ksiądz zapisuje Franciszka pod nowym przydomkiem - Misiak. Skąd to się wzięło - pojęcia nie mam.
- Marianna żona karczmarza dostaje takie samo nazwisko jak Franciszek i Katarzyna (może ma to związek z karczmą jako taką? a może tą Marianną jest siostra Katarzyny?)

Dowodów na owe teorie nie ma żadnych, jedyna nadzieja w aktach ślubów i zgonów z lat 1780-1808 które AA w swoich zbiorach posiada, a które nie są jeszcze zdigitalizowane :)
JanNiedźwiadek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 97
Rejestracja: wt 26 cze 2012, 20:31

Post autor: JanNiedźwiadek »

Skoro każdy dzieli się tutaj podobnymi rzeczami więc i ja to uczynię:

Mam rodzinę w jednej parafii, nawet lepiej powiedzieć miejscowości, której nazwisko:

- w 1716,1720,1721 pośrednio bo w metrykach chrztu innych dzieci jest zapisana jako matka chrzestna Agnieszka Niedźwiadka

-później dług, długo nic aż w 1739 roku w lustracji dóbr arcybiskupich i wspomnienia wsi Wola Makowska jest zapisana wdowa Niedźwiadka

- w 1742 roku ślub bierze Mikołaj Cyroń, któremu (patrząc na to co jest w metrykach) rodzą się w 1746 roku córka Barbara w 1750 córka Ewa i w 1752 roku córka Rozalia

- w 1759 roku ślub bierze Apolonia Niedźwiadek z tejże samej Woli Makowskiej (zapisana jako panna) a jak widać w poprzednim odnośniku nie ma takiej zarówno pod nazwiskiem Cyroń jak i Niedźwiadek

- w 1769 roku ślub bierze znów Anzelm bez zapisanego nazwiska, ale dzieci rodzące się z tego związku pisane są jako Niedźwiadek. W 1779 roku przy chrzcie kolnego z nich zostaje zapisany jako Ceroń

- w 1812 rok umiera Teresa żona Anzelma Ceronia w Woli Makowskiej, a jest to "ten" Anzelm gdyż innego w owym miejscu i czasie nie było

Jeszcze dodam, że w lustracjach lat kolejnych czyli 149 i 1767 jest zapisany w Woli Makowskiej Mikołaj Niedźwiadek, a w 1777 Anzelm Niedźwiadek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”