Wiek matki
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Wiek matki
Witam
Znalazłam pra-pra-pra-prababkę, która, jak sie okazało po sprawdzeniu wszystkich ksiąg parafialnych, miała 10 dzieci. Umarła kilka lat po urodzeniu ostatniego. Ale w akcie zgonu (1762) zapisano, że miała 80 lat! Czy to możliwe, żeby w XVIII wieku kobieta pomiędzy 45 a 65 rokiem życia powiła dziesięcioro dzieci? Wiek w akcie zgonu jest całkiem prawdopodobny, gdyż występuje ona jako chrzestna już w roku 1698...
Spotkał się ktoś w podobnym wypadkiem?
malv
Znalazłam pra-pra-pra-prababkę, która, jak sie okazało po sprawdzeniu wszystkich ksiąg parafialnych, miała 10 dzieci. Umarła kilka lat po urodzeniu ostatniego. Ale w akcie zgonu (1762) zapisano, że miała 80 lat! Czy to możliwe, żeby w XVIII wieku kobieta pomiędzy 45 a 65 rokiem życia powiła dziesięcioro dzieci? Wiek w akcie zgonu jest całkiem prawdopodobny, gdyż występuje ona jako chrzestna już w roku 1698...
Spotkał się ktoś w podobnym wypadkiem?
malv
- Kostkowski

- Posty: 1244
- Rejestracja: czw 14 paź 2010, 18:41
Re: Wiek matki
Ile miała lat w chwili śmierci to się z aktu zgonu nie dowiesz, bo tam pisano, jak kto podał, ale gdy masz akt małżeństwa to możesz wyliczyć. Ile lat rzeczywiście miała gdy rodziła dzieci to też koryguj z aktem małżeństwa, bo przy porodach też nie musi być wiek precyzyjnie podany.Malwina_B pisze:Witam
Znalazłam pra-pra-pra-prababkę, która, jak sie okazało po sprawdzeniu wszystkich ksiąg parafialnych, miała 10 dzieci. Umarła kilka lat po urodzeniu ostatniego. Ale w akcie zgonu (1762) zapisano, że miała 80 lat! Czy to możliwe, żeby w XVIII wieku kobieta pomiędzy 45 a 65 rokiem życia powiła dziesięcioro dzieci? Wiek w akcie zgonu jest całkiem prawdopodobny, gdyż występuje ona jako chrzestna już w roku 1698...
Spotkał się ktoś w podobnym wypadkiem?
malv
Natomiast czy mogła być matką w wieku lat 45-65 lat to oczywiście mogła i nawet teraz to się zdarza, choć bardzo rzadko.
Jednakże czy możliwe, żeby w XVIII wieku kobieta pomiędzy 45 a 65 rokiem życia powiła dziesięcioro dzieci to też możliwe. Kobiety były silne, rodziły wiele dzieci, nawet więcej.
Z najlepszymi życzeniami wszelkiej pomyślności
Władysław Edward Kostkowski
Władysław Edward Kostkowski
Re: Wiek matki
Skoro była chrzestną w 1698, to musiała wtedy mieć chyba co najmniej te16 lat. W akcie agonu z 1762 stoi, że miała lat 80. Niby wszystko pasuje. Ale z punktu widzenia biologii 10 dzieci w latach 30-tych i 40-tych nie pasuje...
-
Janina_Tomczyk

- Posty: 1259
- Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28
Re: Wiek matki
Wydaje mi się Malwino, że są w tych powiązaniach rodzinnych jakieś błędy. Dokładniejsze dane można było ustalić tylko w rodzinach szlacheckich i mieszczańskich, gdzie nazwisko się powtarzało. W pozostałych metrykach imiona i nazwiska mogły być zmieniane i prowadzić do błędnych ustaleń. Nie widzę sensu rodzenia 10 dzieci przez kobietę w wieku od 45 do 65 lat. A wcześniej to nic nie rodziła i tylko była chrzestną u kogoś pod koniec XVII wieku ? Robiłam i robię wiele indeksów z XVIII wieku i wiem jak błędne i lakoniczne dane są tam zawarte więc raczej bardzo dokładnie sprawdź czy chodzi o tę samą matkę.Malwina_B pisze:Skoro była chrzestną w 1698, to musiała wtedy mieć chyba co najmniej te16 lat. W akcie agonu z 1762 stoi, że miała lat 80. Niby wszystko pasuje. Ale z punktu widzenia biologii 10 dzieci w latach 30-tych i 40-tych nie pasuje...
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Wiek matki
moim zdaniem chrzestni nie musieli mieć 16 lat, ale to niewiele zmienia, kilak lat nie stanowi aż takiej różnicy - więc j.w. :
jeśli wszystkie dzieci po 45 urodzinach to skłania do szukania argumentów za alternatywną hipotezą
nie wykluczenie, że tak właśnie było, ale rozważeniu innych możliwości
"przed 65" tzn ostatnie w wieku 65? czy 15 lat przed zgonem zapisanym w 1762? a może "przed 65, ale grubo przed?":)
3- 45, 3 - 47, 2 -49, 2 -51 i tez
dziesięcioro pomiędzy 45 a 65 by było...
jeśli wszystkie dzieci po 45 urodzinach to skłania do szukania argumentów za alternatywną hipotezą
nie wykluczenie, że tak właśnie było, ale rozważeniu innych możliwości
"przed 65" tzn ostatnie w wieku 65? czy 15 lat przed zgonem zapisanym w 1762? a może "przed 65, ale grubo przed?":)
3- 45, 3 - 47, 2 -49, 2 -51 i tez
dziesięcioro pomiędzy 45 a 65 by było...
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Kostkowski

- Posty: 1244
- Rejestracja: czw 14 paź 2010, 18:41
-
Janina_Tomczyk

- Posty: 1259
- Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28
Witaj Malwino
Podałaś tylko swoje ogólne dane do rozważania bez linków i trudno poważnie podejść do tego zagadnienia. W pierwszym poście piszesz, że zmarła KILKA lat po urodzeniu ostatniego dziecka, a teraz podając daty jego urodzenia i datę jej zgonu to jest 14 lat, a nie kilka. Podajesz datę ślubu 1729 i fakt narodzenia pierwszego dziecka w tym samym roku co oznacza, że rodziła w ciągu 19 lat i to jest zupełnie normalny okres płodny u kobiet. Mam wątpliwości co do rozpoznania jej jako chrzestnej w 1698 roku, bo imiona ciągle się powtarzały nadawane zgonie z kalendarzem patronów.
Kolejną wątpliwość rodzi wiek zmarłej podany w metryce bo z doświadczenia czytania tysięcy metryk z XVIII wieku z Brzezin i Ujazdu w łódzkim oraz obecnie z Nowego Miasta n/Pilicą widzę jak zawyżano wiek osób zmarłych.W Brzezinach bardzo często było to 80,90,100 a nawet 120 lat!!! To było niewiarygodne bo ludzie bardzo spracowani nie żyli tak długo, a tylko tak strasznie staro wyglądali więc wpisywano im co rodzina lub sąsiedzi podali. Wielokrotnie sprawdzałam wiek podawany w aktach zgonu z wiekiem faktycznym na podstawie metryki chrztu i bywało zawyżenie nawet o 20 lat i więcej.
Myślę, że powinnaś bardzo spokojnie i dokładnie rozpisać sobie chronologię metryk jakie zgromadziłaś i obliczyć spokojnie ile lat w danym momencie miała ta matka.
Pozdrawiam
Podałaś tylko swoje ogólne dane do rozważania bez linków i trudno poważnie podejść do tego zagadnienia. W pierwszym poście piszesz, że zmarła KILKA lat po urodzeniu ostatniego dziecka, a teraz podając daty jego urodzenia i datę jej zgonu to jest 14 lat, a nie kilka. Podajesz datę ślubu 1729 i fakt narodzenia pierwszego dziecka w tym samym roku co oznacza, że rodziła w ciągu 19 lat i to jest zupełnie normalny okres płodny u kobiet. Mam wątpliwości co do rozpoznania jej jako chrzestnej w 1698 roku, bo imiona ciągle się powtarzały nadawane zgonie z kalendarzem patronów.
Kolejną wątpliwość rodzi wiek zmarłej podany w metryce bo z doświadczenia czytania tysięcy metryk z XVIII wieku z Brzezin i Ujazdu w łódzkim oraz obecnie z Nowego Miasta n/Pilicą widzę jak zawyżano wiek osób zmarłych.W Brzezinach bardzo często było to 80,90,100 a nawet 120 lat!!! To było niewiarygodne bo ludzie bardzo spracowani nie żyli tak długo, a tylko tak strasznie staro wyglądali więc wpisywano im co rodzina lub sąsiedzi podali. Wielokrotnie sprawdzałam wiek podawany w aktach zgonu z wiekiem faktycznym na podstawie metryki chrztu i bywało zawyżenie nawet o 20 lat i więcej.
Myślę, że powinnaś bardzo spokojnie i dokładnie rozpisać sobie chronologię metryk jakie zgromadziłaś i obliczyć spokojnie ile lat w danym momencie miała ta matka.
Pozdrawiam
- Kostkowski

- Posty: 1244
- Rejestracja: czw 14 paź 2010, 18:41
Czy w akcie ślubu podano wiek obojgu nowożeńców, czy może dane masz z raptularza gdzie nie podano takich szczegółów?Malwina_B pisze:Jest akt ślubu 1729 i w tym samym roku pierwsze dziecko. Ostatnie dziecko w 1748. W 1762 akt zgonu z podanym wiekiem (80 lat) i nazwiskiem panieńskim.
Z najlepszymi życzeniami wszelkiej pomyślności
Władysław Edward Kostkowski
Władysław Edward Kostkowski
Właśnie, takich informacji potrzebujemy, bo to jest teoretycznie ważneKostkowski pisze:Czy w akcie ślubu podano wiek obojgu nowożeńców, czy może dane masz z raptularza gdzie nie podano takich szczegółów?Malwina_B pisze:Jest akt ślubu 1729 i w tym samym roku pierwsze dziecko. Ostatnie dziecko w 1748. W 1762 akt zgonu z podanym wiekiem (80 lat) i nazwiskiem panieńskim.
* Moderacja (c.k) Dla przypomnienia Regulamin:
4. Formułowanie treści wiadomości (postów).
o. Na tym Forum każdy post podpisujemy: imieniem, lub imieniem i nazwiskiem.
- Zasada ta będzie rygorystycznie przypominana przez Administratora i Moderatorów. Nieprzestrzeganie jej sankcjonowane będzie ostrzeżeniem. Jeżeli każdorazowe podpisywanie postu jest kłopotliwe, wtedy można ustawić automatyczny podpis, który jest widoczny pod każdym wysłanym postem. Instrukcja jak to zrobić
Najlepszy blog o zwalczaniu cellulitu - http://zwalczamy-cellulit.pl/