Z jakiej parafii jest młody?

Pomoc w poszukiwaniu zasobów i informacji o parafiach i miejscowościach

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Rutar

Sympatyk
Ekspert
Posty: 765
Rejestracja: pt 13 lip 2012, 11:18
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 1 time

Z jakiej parafii jest młody?

Post autor: Rutar »

Witam,

Mam akt 3 z par.Promna r 1812; indeksujący rozczytał parafię pana młodego jako raciążycką, brałem za pewnik to, ale patrzę na to i pewny do końca nie jestem
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 668&y=1208

Może pójdę dalej w poszukiwaniach :)

Pozdrawiam,

Artur
Radosław.Konca

Sympatyk
Mistrz
Posty: 289
Rejestracja: wt 13 maja 2014, 12:59

Re: Z jakiej parafii jest młody?

Post autor: Radosław.Konca »

Rutar pisze:Witam,

Mam akt 3 z par.Promna r 1812; indeksujący rozczytał parafię pana młodego jako raciążycką, brałem za pewnik to, ale patrzę na to i pewny do końca nie jestem
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 668&y=1208

Może pójdę dalej w poszukiwaniach :)

Pozdrawiam,

Artur
A ja tam widzę "Rzeczyckiego". Drugi znak to nie "ą" czy "ę", a po prostu ogonek od "y"). Kiedy się to zauważy, to dalsze rozczytanie trudności już nie nastręcza. Najbliższa Rzeczyca nie tak daleko...
Pzdr,
RK
danisha

Nieaktywny
Tytan
Posty: 1136
Rejestracja: wt 01 maja 2007, 21:32

Post autor: danisha »

Strzelam - "księgi kościoła rzeczyckiego?"Rzeczyca?
matka trzymająca młyn w Winiarach?
ojciec zm. w Stromcu?
Dana
Rutar

Sympatyk
Ekspert
Posty: 765
Rejestracja: pt 13 lip 2012, 11:18
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Rutar »

Dziękuję Dano i Radosławie,

Ci moi Kociemscy to straszni podróżnicy...i pytanie która to Rzerzyca, Słownik Królestwa Polskiego nie widzi takiej miejscowości :/.
Już myślałem że są rodem z par. Stromiec.
Ale mam nowy trop dziękuję

Pozdrawiam,

Artur
Worwąg_Sławomir

Nieaktywny
Nowicjusz
Posty: 999
Rejestracja: pn 15 lis 2010, 20:10

Post autor: Worwąg_Sławomir »

Pozdrawiam
Sławek Worwąg
danisha

Nieaktywny
Tytan
Posty: 1136
Rejestracja: wt 01 maja 2007, 21:32

Post autor: danisha »

Nie Rzerzyca tylko RzeCzyca.
Trochę ich jest i w lubelskim i w łódzkim .
Dana
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Rutar

Sympatyk
Ekspert
Posty: 765
Rejestracja: pt 13 lip 2012, 11:18
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Rutar »

Dziękuję
Sławku jak usiądę do komputera to przejrzeć
Daną po napisaniu postu zauważyłem błąd ale wyjechałem akurat 😀
Włodku dzieki dam do tłumaczenia 😀
Artur
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

A co tu "dawać"? Wczytaj się, diecezja,dekanat, parafia. I do porównania nazwisko podpis księdza wystawiajcego odpis. To nie tłumacza praca:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Rutar

Sympatyk
Ekspert
Posty: 765
Rejestracja: pt 13 lip 2012, 11:18
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Rutar »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:A co tu "dawać"? Wczytaj się, diecezja,dekanat, parafia. I do porównania nazwisko podpis księdza wystawiajcego odpis. To nie tłumacza praca:)
Nie mam doświadczenia z łaciną... już dałem
Chcę być pewny danych jak sam czytam to mogę się pomylić.

Artur
Worwąg_Sławomir

Nieaktywny
Nowicjusz
Posty: 999
Rejestracja: pn 15 lis 2010, 20:10

Post autor: Worwąg_Sławomir »

Skoro nie masz doświadczenia - przejrzyj pozostałe dokumenty z aneksów - okres 1808-1825 jest tym szczęśliwym okresem dla genealogów, w którym (jeśli zachowały się aneksy), małżonkowie musieli dostarczyć wszelkie dokumenty, na które powoływano się w metryce ślubu, czyli przede wszystkim wypisy z metryk chrztów, ewentualnych zgonów rodziców bądź poprzednich małżonków.
Niestety były też tego minusy - (jeżeli aneksy się nie zachowały) - wtedy często w metrykach brakuje np. danych rodziców lub miejsca urodzenia (bo przecież były w aneksach, więc wpisujący je pomijał)! :)
Pozdrawiam
Sławek Worwąg
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

ale naprawdę nie ma co kombinować "co jeśli"
jak byk
archidiecezja gnieźnieńska
dekanat łowicki
parafia Rzeczyca
i wieś jest
i podpis przy odpisie
i strona parafii (doskonała!) i wśród podpisanego po polsku w podlinkowanym odpisie zgodny w 100% Tadeusz Janiszewski
http://parafia-rzeczyca.pl/nasza-parafi ... w-rzeczycy
i strona wsi Lubocz
http://lubocz.pl
i piękne źródła palcem podane do historii włościan
http://parafia-rzeczyca.pl/nasza-parafi ... w-rzeczycy

nawet przy zerowej znajomości łaciny w 15 minut to , o czym inni mogą pomarzyć - dzięki lokalnej aktywności i szacunku dla własnych korzeni
aż zazdrośćbierze:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Rutar

Sympatyk
Ekspert
Posty: 765
Rejestracja: pt 13 lip 2012, 11:18
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Rutar »

Przejrzałem aneksy wszystkie po łacinie
Ja potrafię rozczytać tylko z jakiej wsi że ojciec to honestus Józef Kociemski imię i nazwisko matki i to wszystko
W kolejnym aneksie jest chyba zgon Józefa...ale pewności nie mam.A następne dwa dotyczą żony Łukasza Marianny Winiarskiej i tyle.
Prędzej bym to ogarnął jakby po niemiecku pisali
Artur
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

albo ściemniasz rolą "biedny ja" albo nie poświęciłeś wystarczająco dużo czasu
trudno mi uwierzyć, że nie widzisz
- podpisu osoby wystawiającej dokument (i naprawdę łacina nie ma nic do rzeczy) Thadeus Janiszewski - dalej mogę przyjąć, że strach przed łaciną może sparaliżować odczyt, że to curatus parochii Rzeczyca
- określeń archidiecezji i dekanatu
- wieś + mapa (nawet dzisiejsza, nie kwatermistrzostwa) +ew. słownik geogr. + to co widzisz Rzeczyca to już jest 99%
z nazwiskiem wystawiającego i strona parafii to 100% identyfikacji
nie twierdzę, że nie warto poprosić/zlecić tłumaczenia
ale do rozwiązania tytułowej zagadki nie potrzebujesz nic ponad to co zostało wstawione i jest on-line za darmo bez ograniczeń

"Pretensja" nie o prośbę o pomoc, a o "nic sam nie mogę bo łacina". Ja też chętnie - do swoich aktów przede wszystkim - słucham "drugiej i trzeciej opinii" bo jest skłonność do widzenia co ma być, a nie "co jest" - we własnych sprawach. Ale z czymś (nawet przy prośbie o tłumaczenie) trzeba wyjść, coś podać, przynieść. I naprawdę możesz to zrobić. Powinieneś
Arturze, nie rób z siebie takiej sieroty:) Bo i ogólnie dajesz radę i to groźna zaraza, się rozprzestrzenia strasznie:) Wielu osobom nie udzielono by rad, to że dostajesz wsparcie/opieprz (zależy z której strony patrzeć:) to przejaw docenienia Twojego wkładu dla innych. Ot, nie patrz w stronę zaludnioną mocno, gdzie pokaźny tłumek forumowy, a w tę drugą..tak jak do tej pory, tylko troszkę dalej już wypatruj, ambitniej;)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Rutar

Sympatyk
Ekspert
Posty: 765
Rejestracja: pt 13 lip 2012, 11:18
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Rutar »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:albo ściemniasz rolą "biedny ja" albo nie poświęciłeś wystarczająco dużo czasu
trudno mi uwierzyć, że nie widzisz
- podpisu osoby wystawiającej dokument (i naprawdę łacina nie ma nic do rzeczy) Thadeus Janiszewski - dalej mogę przyjąć, że strach przed łaciną może sparaliżować odczyt, że to curatus parochii Rzeczyca
- określeń archidiecezji i dekanatu
- wieś + mapa (nawet dzisiejsza, nie kwatermistrzostwa) +ew. słownik geogr. + to co widzisz Rzeczyca to już jest 99%
z nazwiskiem wystawiającego i strona parafii to 100% identyfikacji
nie twierdzę, że nie warto poprosić/zlecić tłumaczenia
ale do rozwiązania tytułowej zagadki nie potrzebujesz nic ponad to co zostało wstawione i jest on-line za darmo bez ograniczeń

"Pretensja" nie o prośbę o pomoc, a o "nic sam nie mogę bo łacina". Ja też chętnie - do swoich aktów przede wszystkim - słucham "drugiej i trzeciej opinii" bo jest skłonność do widzenia co ma być, a nie "co jest" - we własnych sprawach. Ale z czymś (nawet przy prośbie o tłumaczenie) trzeba wyjść, coś podać, przynieść. I naprawdę możesz to zrobić. Powinieneś
Arturze, nie rób z siebie takiej sieroty:) Bo i ogólnie dajesz radę i to groźna zaraza, się rozprzestrzenia strasznie:) Wielu osobom nie udzielono by rad, to że dostajesz wsparcie/opieprz (zależy z której strony patrzeć:) to przejaw docenienia Twojego wkładu dla innych. Ot, nie patrz w stronę zaludnioną mocno, gdzie pokaźny tłumek forumowy, a w tę drugą..tak jak do tej pory, tylko troszkę dalej już wypatruj, ambitniej;)
Masz rację, jakbym poćwiczył to bym ogarnął łacinę, jak czytam to wychwytuje słowa które już znam, cztając forum też można się dużo dowiedzieć :)
Chciałbym parę aktów zindeksować po łacinie i by ktoś to sprawdził :)
Ale jak chodzi o moją genealogie to chcę wychwycić jak najwięcej info i tylko mi na tym zależy :)

Pozdrawiam,
Artur
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję parafii, miejscowości”