Pozwoliłam sobie przekopiować wypowiedzi Adriana (naplopo) z wątku AP Grodzisk Mazowiecki, gdyż uważam, że poruszony temat jest na tyle ciekawy, aby omówić go szerzej.Już to opisywałem wiele razy ale nie zaszkodzi ponownie.
Z AP Grodzisk jestem w kontakcie od ponad roku. Wygląda to tak że wysyłam im mejla z zamówieniem skanów skorowidzów z danego roku i z danej parafii, robię przelew na ich konto (liczą sobie 2zł za strone) i dostaje emailem albo na płycie pocztą zeskanowane dane skorowidze. Odszukuję dany akt i znów mejlem zamawiam skan tego aktu i przelewam kolejne 2zł. Kosztuje mnie to wszystko mniej niż bilet autobusowy do AP i z powrotem (w granicach Grodziska oczywiście) i mam poszukiwany akt u siebie. Przy okazji indeksuję otrzymane skorowidze na czym korzysta geneteka i my wszyscy. I wszystko nie wychodząc z domu..
GORĄCO polecam tą formę poszukiwań.
To co opisałem nie jest kwerendą. To jest zwykłe zamówienie skanów. Tego odmówić nie mogą bo mają tą usługę w swoim cenniku: http://www.warszawa.ap.gov.pl/intro.html
Napisz do nich tak: 'Prosze o wykonanie skanów skorowidzów ślubów z parafii Brzeziny za lata 1900-1902'(dopisz jeszcze jakie wyznanie)
Podpisz się wraz z adresem bo muszą wrzucić do systemu. Prześlą płyte ze skanami. Będzie to kosztować pewnie 12zł. Przejrzysz skorowidze i zamówisz interesujący cie akt.
Pozdrawiam
Adrian
Po pierwsze, przykład Adriana pokazuje, w jaki inny sposób (oprócz kosztownej kwerendy np.) możemy radzić sobie z poszukiwaniami naszych przodków na odległość.
Po drugie, skorowidze mogą stanowić materiał do indeksacji dla potrzeb Geneteki, choć należy zdawać sobie sprawę, że właśnie skorowidze bardzo często obarczone są dużą ilością błędów i należy się spodziewać, że jakościowo wynik może odbiegać od tego, jaki uzyskamy indeksując z aktów.
Z powyższymi zagadnieniami wiąże się jeszcze kilka kwestii, które warto doprecyzować.
Czy wszystkie archiwa państwowe mają w swoich cennikach podobne usługi, a konkretnie - czy w cennikach wprost pisze się o możliwości uzyskania skanu skorowidza, czy chodzi o skany w ogóle ? Sądzę, że jednak chodzi o skany z materiałów archiwalnych, a zatem powstaje pytanie: jak zapatrują się inne archiwa na taką prośbę ?
Czy ktoś miał jakieś doświadczenia w tym zakresie ?
Pozdrawiam serdecznie,
Aneta
