Pytanie nowicjusza.
Uzywam myHeritage. W jaki sposób powinienem opisywać miejsca urodzin/ślubów z XIXw? Czy powinienem używać oryginalnych nazw i ówczesnego podziału administracyjnego czy raczej współczesnego? Jaki jest "złoty standard" w tej materii?
Pozdrawiam
Krystian
Opisywanie miejsc: wg dawnego czy współczesnego podziału adm
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Brazulewicz_Krystian
- Posty: 3
- Rejestracja: ndz 17 wrz 2017, 23:52
-
marcinzabo

- Posty: 105
- Rejestracja: pn 19 sty 2015, 08:39
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Opisywanie miejsc: wg dawnego czy współczesnego podziału adm
W myheritage jest opcja zrobienia mapy z krewnymi więc pewnie starych nazw miejscowości nie zlokalizuje. To optuje za współczesnymi nazwami
Pozdrawiam Marcin - syn Remigiusza, wnuk Eugeniusza, prawnuk Konstantego, 2xprawnuk Józefa, 3xprawnuk Ignacego, 4xprawnuk Jana(?)...
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Opisywanie miejsc: wg dawnego czy współczesnego podziału adm
mh nie używam, więc odejdę od specyfiki danego narzędzia. Chyba warto, bo problem szerszy, a decyzja o metodzie czy standardzie powinna uwzględniać możliwość zmian, w tym narzędzia obecnie używanego.
Prawidłowe i pomocne jest używanie ówczesnych, teraźniejsze przestają być teraźniejsze przy zmianie i zostaje ni to, ni owo. Przyszły odbiorca będzie musiał znać nie tylko nomenklaturę z np XVIII w. , co naturalne, ale z daty powstania opracowania...co bywa mocno obciążające. Można zakotwiczyć prawdopodobnie trwalszym 'znacznikiem' np współrzędnymi geograficznymi, uzupełniać nazwami z różnych okrrsów, dodać objaśnienia. Chyba złotego środka nie ma. Istotne dla kogo robisz, kto jest odbiorcą.
Prawidłowe i pomocne jest używanie ówczesnych, teraźniejsze przestają być teraźniejsze przy zmianie i zostaje ni to, ni owo. Przyszły odbiorca będzie musiał znać nie tylko nomenklaturę z np XVIII w. , co naturalne, ale z daty powstania opracowania...co bywa mocno obciążające. Można zakotwiczyć prawdopodobnie trwalszym 'znacznikiem' np współrzędnymi geograficznymi, uzupełniać nazwami z różnych okrrsów, dodać objaśnienia. Chyba złotego środka nie ma. Istotne dla kogo robisz, kto jest odbiorcą.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Opisywanie miejsc: wg dawnego czy współczesnego podziału adm
Korzystając z mh oznaczam miejsca na mapie (jest to narzędzie wbudowane w myheritage), czyli według współczesnego podziału administracyjnego, ale w biografii danego przodka umieszczam dokładne dane historyczne (np. w przypadku przodków z XIX w. z zaboru rosyjskiego - nazwę miejscowości również cyrylicą, powiat i gubernię). Dzięki temu można się łatwo zorientować gdzie geograficznie leży miejscowość i w jaki sposób szukać dodatkowych informacji na podstawie danych historycznych.
Sądzę, że nie ma lepszej ani gorszej opcji. Zależy od widzimisię autora danego drzewka i celu, w jakim to drzewko tworzy. Ja zawsze stosuję nazwę współczesną (jeśli takowa istnieje, bo nie wszystkie miejscowości udaje się zlokalizować, a niektóre dziś w ogóle nie istnieją). Drzewko ma mieć wartość użytkową dla nas - chyba, że prowadzimy badania językoznawcze nad zmianami onomastyki, wtedy to co innego...
Z tego samego powodu stosuję uwspółcześniony zapis imion - a więc Marianna, nie Maryanna. Bo nie chodzi mi o grafię innej epoki, a o imię, które po prostu teraz zapisuje się/wymawia inaczej - ale jest to nadal to samo imię.
Większy problem jest z nazwiskami, bo te nie tylko ewoluują, ale są też obiektem przekształceń skryby, który przykładowo czwórkę dzieci tego samego małżeństwa zapisze pod czterema wariantami nazwiska.
Gdybym miał przyjąć stanowisko wyjątkowej pedanterii, radziłbym wpisywać nazwy obecne z komentarzami "dawniej x". Lub odwrotnie - wpisywać jak w aktach, a w komentarzu "dziś y".
Z tego samego powodu stosuję uwspółcześniony zapis imion - a więc Marianna, nie Maryanna. Bo nie chodzi mi o grafię innej epoki, a o imię, które po prostu teraz zapisuje się/wymawia inaczej - ale jest to nadal to samo imię.
Większy problem jest z nazwiskami, bo te nie tylko ewoluują, ale są też obiektem przekształceń skryby, który przykładowo czwórkę dzieci tego samego małżeństwa zapisze pod czterema wariantami nazwiska.
Gdybym miał przyjąć stanowisko wyjątkowej pedanterii, radziłbym wpisywać nazwy obecne z komentarzami "dawniej x". Lub odwrotnie - wpisywać jak w aktach, a w komentarzu "dziś y".