Witajcie,
czy orientuje się ktoś dlaczego w rodzinie ewangelików "z dziada pradziada" jedno z dzieci zostało ochrzczone w kościele katolickim?
Raczej w grę nie wchodzi zmiana wiary.
Będę wdzięczna za wszelkie pomysły.
*dodam tylko, że zgon tego dziecka został już odnotowany w kościele ewangelickim.
Ewangelicy - jedno z dzieci ochrzczone w kościele katolickim
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Ewangelicy - jedno z dzieci ochrzczone w kościele katolickim
Dzien dobry,
Czy dziecko zmarlo szybko po urodzeniu?
Jesli tak, to znaczy, ze urodzilo sie slabe, swiatynia byla daleko, a kosciol katolicki blisko. Ochrzcili tam, gdzie bylo najblizej.
Inna propozycja: a moze dziewczynka?
W mojej rodzinie mieszanej ewangelicko - katolickiej chlopcy byli chrzczeni w swiatyni, a dziewczynki w kosciele.
Zgon ich matki katoliczki spisany w ksiegach rzymskokatolickich.
Zgon ich ojca protestanta spisany w ksiegach ewangelickich.
Te fakty dotycza lat 1795-1840.
Serdecznie pozdrawiam,
Bozenna
Czy dziecko zmarlo szybko po urodzeniu?
Jesli tak, to znaczy, ze urodzilo sie slabe, swiatynia byla daleko, a kosciol katolicki blisko. Ochrzcili tam, gdzie bylo najblizej.
Inna propozycja: a moze dziewczynka?
W mojej rodzinie mieszanej ewangelicko - katolickiej chlopcy byli chrzczeni w swiatyni, a dziewczynki w kosciele.
Zgon ich matki katoliczki spisany w ksiegach rzymskokatolickich.
Zgon ich ojca protestanta spisany w ksiegach ewangelickich.
Te fakty dotycza lat 1795-1840.
Serdecznie pozdrawiam,
Bozenna
Ewangelicy - jedno z dzieci ochrzczone w kościele katolickim
Bożenno,
najpewniej masz rację: chłopiec urodził się 25. września1861 roku, chrzest odbył się14. października a zmarł 16. października 1861.
W księgach kościelnych ksiądz odnotował, że zwłoka w chrzcie spowodowana była '"niemocą znalezienia chrzestnych".
A prawda może być taka, że faktycznie chłopiec był słaby i bliżej było do kościoła katolickiego...
Dziękuję na naprowadzenie
* I jeszcze taka ciekawostka
Ojciec chłopca podpisywał się na wszystkich aktach a w księdze ksiądz zapisał, że niepiśmienny...
najpewniej masz rację: chłopiec urodził się 25. września1861 roku, chrzest odbył się14. października a zmarł 16. października 1861.
W księgach kościelnych ksiądz odnotował, że zwłoka w chrzcie spowodowana była '"niemocą znalezienia chrzestnych".
A prawda może być taka, że faktycznie chłopiec był słaby i bliżej było do kościoła katolickiego...
Dziękuję na naprowadzenie
* I jeszcze taka ciekawostka
Ojciec chłopca podpisywał się na wszystkich aktach a w księdze ksiądz zapisał, że niepiśmienny...
pozdrawiam,
Agnieszka
Agnieszka
