Z pewnością macie spore doświadczenie w tej kwestii. O ile dotarcie do wszystkich moich krewnych będących potomkami mojego 3xpradziadka było bardzo proste, bo mój dziadek po prostu znał swoich kuzynów z innych linii to sprawa zaczyna się komplikować, gdy zajmujemy się potomkami rodzeństwa naszych dalekich przodków. No i w sumie tak jest teraz.
Opracowując genealogię rodu z którego pochodzę, doszedłem do momentu, w którym następne pokolenie oraz ich potomkowie powinni żyć w czasach obecnych. Oczywiście do wszystkiego doszedłem dzięki księgom parafialnym. Pytanie brzmi teraz jak znaleźć tych ludzi oraz po co ich szukać? Chciałbym się po prostu dowiedzieć czegoś więcej o moich dalekich krewnych.
Jak w Waszych badaniach rozwiązujecie takie sytuacje? Czy przeszukujecie internet, fora społecznościowe w poszukiwaniu ludzi z określonego terenu mogącymi być Waszymi dalekimi krewnymi? A może robicie to z pomocą jakiejś dalszej rodziny? Jak to u Was wygląda?
