Załamanie czasoprzestrzeni czyli ciekawostka :)

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

veruka

Sympatyk
Posty: 139
Rejestracja: wt 02 kwie 2013, 20:25

Załamanie czasoprzestrzeni czyli ciekawostka :)

Post autor: veruka »

Szukam moich Fijałkowskich dziękując Bogu za FS i księgi karniewskie tam udostępnione :) I w sobotę w moje ręce wpadł akt zgonu Julianny z Sitarskich Fijałkowskiej - mojej 4*prababci. Radość wielka - kolejny element układanki na swoim miejscu, ale... Czytam i oczom nie wierzę :) Ojciec młodszy od córki, a rodzice nazwisko męża przyjęli... Jak nic błąd księdza zapewne, a może jednak załamanie czasoprzestrzeni :)
A tak poważnie - to bardzo proszę o podpowiedź. Nie wiem czy dobrze interpretuję te zapiski. Według mnie zgłaszający Jan jest synem Julianny (wiek pokrywa się z metryką urodzenia, którą posiadam), a nazwisko rodziców Julianny jest po prostu błędem uczynionym przez księdza przy przepisywaniu ksiąg. Możliwe to?
https://zapodaj.net/428dd1587adbc.jpg.html
Iwona
MonikaMaru

Sympatyk
Posty: 8049
Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Załamanie czasoprzestrzeni czyli ciekawostka :)

Post autor: MonikaMaru »

Możliwe. Ksiądz był strasznie roztrzepany. Julianna nie mogła być córką Fijałków tylko Sitarskich. Zgłosił ojciec Jan Fijałek, ale wg dalszego zapisu była córką Mikołaja. Czy sprawdziłaś, kim mógł być Jan Fijałek?

Czasami warto sprawdzić metryki obok. Sama miałam taki przypadek z Warszawy ze św. Krzyża. Poprzestawiane dane z dwu aktów dziewczynki i chłopca.
Pozdrawiam,
Monika
veruka

Sympatyk
Posty: 139
Rejestracja: wt 02 kwie 2013, 20:25

Załamanie czasoprzestrzeni czyli ciekawostka :)

Post autor: veruka »

Moniko, Jan był jej synem :)
Iwona
Janina_Tomczyk

Nieaktywny
Posty: 1259
Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28

Re: Załamanie czasoprzestrzeni czyli ciekawostka :)

Post autor: Janina_Tomczyk »

veruka pisze:Szukam moich Fijałkowskich dziękując Bogu za FS i księgi karniewskie tam udostępnione :) I w sobotę w moje ręce wpadł akt zgonu Julianny z Sitarskich Fijałkowskiej - mojej 4*prababci. Radość wielka - kolejny element układanki na swoim miejscu, ale... Czytam i oczom nie wierzę :) Ojciec młodszy od córki, a rodzice nazwisko męża przyjęli... Jak nic błąd księdza zapewne, a może jednak załamanie czasoprzestrzeni :)
A tak poważnie - to bardzo proszę o podpowiedź. Nie wiem czy dobrze interpretuję te zapiski. Według mnie zgłaszający Jan jest synem Julianny (wiek pokrywa się z metryką urodzenia, którą posiadam), a nazwisko rodziców Julianny jest po prostu błędem uczynionym przez księdza przy przepisywaniu ksiąg. Możliwe to?
https://zapodaj.net/428dd1587adbc.jpg.html
Iwona
Witaj

Sądzę, że zgon zgłaszał syn zmarłej, a nie jej ojciec bo był nim Mikołaj, a matką Anna Sitarkowie a nie Fijałkowie.
Zakręcony był piszący te księgi lub w emocjach błędnie te dane zgłoszono.
Niestety takie kwiatki czasami się zdarzają.

Pozdrawiam
NikaModzelewska

Sympatyk
Posty: 344
Rejestracja: wt 08 paź 2013, 19:32

Re: Załamanie czasoprzestrzeni czyli ciekawostka :)

Post autor: NikaModzelewska »

Podzielam zdanie Janiny.
Małe dzieci wtedy często umierały, a ich zgon zgłaszali ojcowie. Moim zdaniem ksiądz się pomylił i z rozpędu wpisał że zgłaszającym był ojciec.
Nika
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”