Uzyskiwanie skorowidzów do asc z archiwów państwowych
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Witam!
Po przeczytaniu postów tego tematu , z nadzieją napisłam do kilku AP
z zapytaniem ,czy jest możliwość uzyskania skanów skorowidzów z akt urodzeń,zgonów lub małżeństw drogą elektroniczną.
Zaraz na drugi dzień przyszedł e-mail z AP - Katowice z prośbą
o podanie adresu do korespodencji( podałam adres zamieszkania i czekam).
Dzisiaj( po 7 dniach) dostałam e-mail z odpowiedzią z AP z Częstochowy:
Archiwum Państwowe w Częstochowie informuje, że nie wykonuje się kopii skorowidzów do akt metrykalnych.
Archiwum nie wydaje zgody na kopiowanie całych zbiorów danych, jakimi są skorowidze, gdyż zgodnie ze stanowiskiem Naczelnej Dyrekcji Archiwów Polskich, może prowadzić to do tworzenia poza archiwami "banków danych", które budzą prawne zastrzeżenia. Archiwum nie będzie w stanie dopełnić swojego ustawowego obowiązku dbałości o nienaruszanie prawnie chronionych interesów.
Archiwum informuje ponadto o możliwości samodzielnego przeglądania interesujących Panią ksiąg metrykalnych wraz ze skorowidzami w Pracowni Naukowej tutejszego Archiwum.
Pracownia czynna jest w następujących dniach:
poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek w godz. 7.30-14.30
środa w godz. 7.30-17.00
Aby otrzymać materiały archiwalne w tym samym dniu należy złożyć zamówienia na akta (rewersy archiwalne) do godziny 13.00.
---------------------------------------------------------------------------
Skrzydełka mi opadły.Czy należy rozumieć ,iż każda placówka
indywidualnie ustala swoje zasady? Proszę o komentarze.
Pozdrawiam. LINA
Po przeczytaniu postów tego tematu , z nadzieją napisłam do kilku AP
z zapytaniem ,czy jest możliwość uzyskania skanów skorowidzów z akt urodzeń,zgonów lub małżeństw drogą elektroniczną.
Zaraz na drugi dzień przyszedł e-mail z AP - Katowice z prośbą
o podanie adresu do korespodencji( podałam adres zamieszkania i czekam).
Dzisiaj( po 7 dniach) dostałam e-mail z odpowiedzią z AP z Częstochowy:
Archiwum Państwowe w Częstochowie informuje, że nie wykonuje się kopii skorowidzów do akt metrykalnych.
Archiwum nie wydaje zgody na kopiowanie całych zbiorów danych, jakimi są skorowidze, gdyż zgodnie ze stanowiskiem Naczelnej Dyrekcji Archiwów Polskich, może prowadzić to do tworzenia poza archiwami "banków danych", które budzą prawne zastrzeżenia. Archiwum nie będzie w stanie dopełnić swojego ustawowego obowiązku dbałości o nienaruszanie prawnie chronionych interesów.
Archiwum informuje ponadto o możliwości samodzielnego przeglądania interesujących Panią ksiąg metrykalnych wraz ze skorowidzami w Pracowni Naukowej tutejszego Archiwum.
Pracownia czynna jest w następujących dniach:
poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek w godz. 7.30-14.30
środa w godz. 7.30-17.00
Aby otrzymać materiały archiwalne w tym samym dniu należy złożyć zamówienia na akta (rewersy archiwalne) do godziny 13.00.
---------------------------------------------------------------------------
Skrzydełka mi opadły.Czy należy rozumieć ,iż każda placówka
indywidualnie ustala swoje zasady? Proszę o komentarze.
Pozdrawiam. LINA
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Prawdopodobnie najszczersza prawda, przez przypadek sformułowana w języku urzędowym:) tj przez przypadke zaprezentowana jako stanowisko instytucji bez krygowania się, powoływania na interes narodowy etc
Brakuje tylko słowa "swoich" po "interesów" w drugim akapicie i byłoby to odzwierciedlenie najwierniejsze z możliwych
Bez tego "swoich" jest tylko mocno dyskusyjną tezą, albo i mocniej - łatwą do obalenia hipotezą. Ale zdaje się, że większość doskonale wyczuwa że brak słówka "swoich" jest błędem pisarskim i należy widzieć pomimo, że niewidoczne.
A że "swoich interesów" stoi w opozycji do interesów publicznych? A kogo to...
ech..ale cóż pogratulować szczerości (nie wiem komu bo nie wiem kto podpisał:) a może świadomego działania -obliczonego na spowodowanie reakcji?:) Kawa na ławę i zobaczymy co z tego wyniknie?
Zamiast" chcielibyśmy ale warunki techniczne , budżet, brak mocy przerobowych , pomieszczeń i tysiące innych" po prostu
będzie złamany monopol (bezprawny ale faktycznie istniejący) i nas zaboli..i to bardzo
pozdrawiam
P.S. jakie oni muszą psy na mormonach wieszać!
a i na genetece zapewne też:)
PPS ktos pewnie za szczerość beknie w Katowicach...
Brakuje tylko słowa "swoich" po "interesów" w drugim akapicie i byłoby to odzwierciedlenie najwierniejsze z możliwych
Bez tego "swoich" jest tylko mocno dyskusyjną tezą, albo i mocniej - łatwą do obalenia hipotezą. Ale zdaje się, że większość doskonale wyczuwa że brak słówka "swoich" jest błędem pisarskim i należy widzieć pomimo, że niewidoczne.
A że "swoich interesów" stoi w opozycji do interesów publicznych? A kogo to...
ech..ale cóż pogratulować szczerości (nie wiem komu bo nie wiem kto podpisał:) a może świadomego działania -obliczonego na spowodowanie reakcji?:) Kawa na ławę i zobaczymy co z tego wyniknie?
Zamiast" chcielibyśmy ale warunki techniczne , budżet, brak mocy przerobowych , pomieszczeń i tysiące innych" po prostu
będzie złamany monopol (bezprawny ale faktycznie istniejący) i nas zaboli..i to bardzo
pozdrawiam
P.S. jakie oni muszą psy na mormonach wieszać!
PPS ktos pewnie za szczerość beknie w Katowicach...
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Grzegorz_Bączek

- Posty: 95
- Rejestracja: sob 23 cze 2007, 21:52
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
Witam.
Pisałem wcześniej, że zamawiam skorowidze w AP w Mławie, chociaż na początku miałem problemy. Napisałem pismo do Dyrekcji AP w Warszawie (podpierając się przepisami), które zapytało o zgodę NDAP i dostałem zezwolenie na zamawianie zdjęć skorowidzów. Wiele osób prosiło mnie o kopię mojego podania (wszystkim wysłałem), ciekawy jestem jak im poszło.
Pozdrawiam.
Grzegorz
Pisałem wcześniej, że zamawiam skorowidze w AP w Mławie, chociaż na początku miałem problemy. Napisałem pismo do Dyrekcji AP w Warszawie (podpierając się przepisami), które zapytało o zgodę NDAP i dostałem zezwolenie na zamawianie zdjęć skorowidzów. Wiele osób prosiło mnie o kopię mojego podania (wszystkim wysłałem), ciekawy jestem jak im poszło.
Pozdrawiam.
Grzegorz
-
Ogryzek_Arkadiusz

- Posty: 80
- Rejestracja: pt 12 gru 2008, 22:19
- Lokalizacja: Lubin 59-300 (woj. dolnośląskie)
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6307
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 2 times
- Otrzymał podziękowania: 13 times
Ja również napisałam do kilku archiwów w sprawie wydania kserokopii skorowidzów.
Bez problemu do prośby odniosły się archiwa w Radomiu oraz Tomaszowie Mazowieckim (wnioskowałam o pełne skorowidze za okres dwunastu lat, a w drugim przypadku za okres lat czterech).
W przypadku AP w Częstochowie wnioskowałam jedynie o fragment skorowidza, tj. nazwisk rozpoczynających się na określoną literę – jestem ciekawa bardzo, jak archiwum odniesie się do mojej prośby – chyba użycie w tym przypadku „argumentu” dotyczącego tworzenia „banków danych” byłoby co najmniej śmieszne
Zupełnie też nie pojmuję zagrożenia tzw. „prawnie chronionego interesu”, przecież baza danych jaką jest przykładowo Geneteka wręcz przyczynia się do składania wniosków o wydanie kserokopii aktów w archiwach państwowych.
Trudno też, moim zdaniem oczekiwać, że jeśli archiwum odmówi wydania ksero skorowidza – genealog automatycznie zdecyduje się na kosztowną kwerendę. Myślę, że w wielu przypadkach będzie wręcz odwrotnie. Genealog zdecyduje się na inne możliwości uzyskania metryki (mormoni, parafia), a archiwum straci potencjalnego nabywcę jego usług.
Proponuję Ci odwołać się od decyzji, ostatecznie zdecydować się na jedną literę.
Pozdrawiam,
Aneta
Bez problemu do prośby odniosły się archiwa w Radomiu oraz Tomaszowie Mazowieckim (wnioskowałam o pełne skorowidze za okres dwunastu lat, a w drugim przypadku za okres lat czterech).
W przypadku AP w Częstochowie wnioskowałam jedynie o fragment skorowidza, tj. nazwisk rozpoczynających się na określoną literę – jestem ciekawa bardzo, jak archiwum odniesie się do mojej prośby – chyba użycie w tym przypadku „argumentu” dotyczącego tworzenia „banków danych” byłoby co najmniej śmieszne
Zupełnie też nie pojmuję zagrożenia tzw. „prawnie chronionego interesu”, przecież baza danych jaką jest przykładowo Geneteka wręcz przyczynia się do składania wniosków o wydanie kserokopii aktów w archiwach państwowych.
Trudno też, moim zdaniem oczekiwać, że jeśli archiwum odmówi wydania ksero skorowidza – genealog automatycznie zdecyduje się na kosztowną kwerendę. Myślę, że w wielu przypadkach będzie wręcz odwrotnie. Genealog zdecyduje się na inne możliwości uzyskania metryki (mormoni, parafia), a archiwum straci potencjalnego nabywcę jego usług.
Proponuję Ci odwołać się od decyzji, ostatecznie zdecydować się na jedną literę.
Pozdrawiam,
Aneta
Ja po tym jak odmówili mi skorowidzów w AP w Lublinie zadzwoniłem do NDAP gdzie potwierdzili, że nie ma tak, że każde archiwum stosuje własne prawa. Potwierdza to też pismo które dostał Grzesiek. Trzeba zapytać AP w Częstochowie co mają na myśli pisząc "zgodnie ze stanowiskiem Naczelnej Dyrekcji Archiwów Polskich" bo my znamy inne stanowisko. AP w Lublinie w końcu zmieniło zdnanie gdy do nich zadzwoniłem. Mam nadzieje, że Częstochowa postąpi podobnie. Jeśli nie trzeba będzie się udać do najbliższego sądu rejonowego i złożyć przeciw nim pozew.
Śmieszne jest tylko, że trzeba się tyle namęczyć i jeszcze za to zapłacić robiąc ICH robote. Bo takie archiwum z budżetem 2m zł powinno dać sobie spokuj z bawieniem się w wykonywaniem zdięć za pare złotych i pozwolić ludziom fotografować bez ograniczeń a w miedzyczasie zająć sie indeksacją zbiorów którymi się opiekują.
Adrian
Śmieszne jest tylko, że trzeba się tyle namęczyć i jeszcze za to zapłacić robiąc ICH robote. Bo takie archiwum z budżetem 2m zł powinno dać sobie spokuj z bawieniem się w wykonywaniem zdięć za pare złotych i pozwolić ludziom fotografować bez ograniczeń a w miedzyczasie zająć sie indeksacją zbiorów którymi się opiekują.
Adrian
Witam!
Pięknie dziękuję za dotychczasowe sugestie i wsparcie. Mam chyba pecha i obawiam się ,czy sprawa mnie nie przerośnie.
Właśnie dostałam odpowiedź e-mailem z AP Katowice:
Archiwum Państwowe w Katowicach uprzejmie informuje, że nie wykonuje kopii alfabetycznych wykazów urodzeń, małżeństw i zgonów. Ponadto informujemy, że z interesującymi Panią wykazami, można się zapoznać osobiście, bezpłatnie w Pracowni Naukowej tutejszego Archiwum (pn.-czw. 900-1745, pt. 900-1445), akta są wydawane w tym samym dniu przy zamówieniach składanych osobiście do godziny 1200.
Ponadto informujemy, że z informację o aktach metrykalnych i urzędów stanu cywilnego i miejscu ich przechowywania można odnaleźć na stronie www.archiwa.gov.pl w bazach danych: PRADZIAD i SEZAM.
Z-ca Dyrektora
Archiwum Państwowego w Katowicach
mgr Sabina Klimkiewicz
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pozostaje mieć nadzieję ,że każdy monopol może się kiedyś skończyć, zwłaszcza przy takim podejściu .
Marna to pociecha dla mnie na ten moment.
Wątpliwe też wydaje się ,czy monopol AP jest wystarczającym i wskazanym zabezpieczeniem zasobów ,przed czymkolwiek ,
poza utrudnianiem korzystania zgodnie z przeznaczeniem. Słuszna to chyba teza:
A że "swoich interesów" stoi w opozycji do interesów publicznych? A kogo to...
Mam wrażenie na podstawie powyższych komentarzy ,że za odmową w moim przypadku, kryje się zwykła urzędnicza spychologia z nieznanych mi powodów. Takie narzędzie jak poczta elektroniczna, nie jest wykorzystywane jak powinno.
Komu i czemu ma to służyć ? Nie pojmuję.
Poczekam jeszcze na odpowiedź z Sandomierza. Do oddziału w Jędrzejowie nie można wysłać nic pocztą elektroniczną ,bo wraca. Napiszę więc może jeszcze do Kielc.
Potem zastanowię się ,co robić z tym fantem dalej. Może faktycznie wyślę te wszystkie odmowy ,
zgodnie z podpowiedziami do dyrekcji AP w Warszawie.
” Kawa na ławę i zobaczymy co z tego wyniknie?”
Aneto! Napisz proszę ,jaką dostaniesz odpowiedź z Częstochowy;
a Pana Grzegorza poproszę też ładnie o kopię podania, na wszelki wypadek .
Czy ktoś jeszcze może potwierdzić elektroniczną formę współpracy z AP ?
Pozdrawiam serdecznie . LINA
Pięknie dziękuję za dotychczasowe sugestie i wsparcie. Mam chyba pecha i obawiam się ,czy sprawa mnie nie przerośnie.
Właśnie dostałam odpowiedź e-mailem z AP Katowice:
Archiwum Państwowe w Katowicach uprzejmie informuje, że nie wykonuje kopii alfabetycznych wykazów urodzeń, małżeństw i zgonów. Ponadto informujemy, że z interesującymi Panią wykazami, można się zapoznać osobiście, bezpłatnie w Pracowni Naukowej tutejszego Archiwum (pn.-czw. 900-1745, pt. 900-1445), akta są wydawane w tym samym dniu przy zamówieniach składanych osobiście do godziny 1200.
Ponadto informujemy, że z informację o aktach metrykalnych i urzędów stanu cywilnego i miejscu ich przechowywania można odnaleźć na stronie www.archiwa.gov.pl w bazach danych: PRADZIAD i SEZAM.
Z-ca Dyrektora
Archiwum Państwowego w Katowicach
mgr Sabina Klimkiewicz
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pozostaje mieć nadzieję ,że każdy monopol może się kiedyś skończyć, zwłaszcza przy takim podejściu .
Marna to pociecha dla mnie na ten moment.
Wątpliwe też wydaje się ,czy monopol AP jest wystarczającym i wskazanym zabezpieczeniem zasobów ,przed czymkolwiek ,
poza utrudnianiem korzystania zgodnie z przeznaczeniem. Słuszna to chyba teza:
A że "swoich interesów" stoi w opozycji do interesów publicznych? A kogo to...
Mam wrażenie na podstawie powyższych komentarzy ,że za odmową w moim przypadku, kryje się zwykła urzędnicza spychologia z nieznanych mi powodów. Takie narzędzie jak poczta elektroniczna, nie jest wykorzystywane jak powinno.
Komu i czemu ma to służyć ? Nie pojmuję.
Poczekam jeszcze na odpowiedź z Sandomierza. Do oddziału w Jędrzejowie nie można wysłać nic pocztą elektroniczną ,bo wraca. Napiszę więc może jeszcze do Kielc.
Potem zastanowię się ,co robić z tym fantem dalej. Może faktycznie wyślę te wszystkie odmowy ,
zgodnie z podpowiedziami do dyrekcji AP w Warszawie.
” Kawa na ławę i zobaczymy co z tego wyniknie?”
Aneto! Napisz proszę ,jaką dostaniesz odpowiedź z Częstochowy;
a Pana Grzegorza poproszę też ładnie o kopię podania, na wszelki wypadek .
Czy ktoś jeszcze może potwierdzić elektroniczną formę współpracy z AP ?
Pozdrawiam serdecznie . LINA
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
tzn potwierdzić to co wcześniej pisałem - że nie w pijackim zwidzie klepałem?:)
oki:
APWarszawa - do celów indeksacji powszechnie dostępnej, po podpisaniu umowy - skany skorowidzów bezpłatnie.
oki:
APWarszawa - do celów indeksacji powszechnie dostępnej, po podpisaniu umowy - skany skorowidzów bezpłatnie.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6307
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 2 times
- Otrzymał podziękowania: 13 times
LINO
oczywiście, że dam znać, jaką odpowiedź otrzymam z Częstochowy.
Czekam ponadto na maile z Łodzi i Lublina. We wszystkich tych przypadkach prosiłam o skorowidze tylko z jedną literą.
Z kolei z AP Kielce (Oddział w Starachowicach) staram się uzyskać kserokopie skorowidzów do akt notarialnych (także ich fragment) – bardzo jestem ciekawa, jak do sprawy podejdzie archiwum.
Chciałabym przy tym temacie powrócić jeszcze do kwestii kosztów.
Chyba warto wnioskować o jak najtańszą formę (nie zawsze skan jest najtańszy). Archiwa proponują często droższy format A3 – a dla nas przecież oryginalny format nie jest najważniejszy, tylko czytelność zapisu.
Warto o tym pamiętać.
Pozdrawiam,
Aneta
oczywiście, że dam znać, jaką odpowiedź otrzymam z Częstochowy.
Czekam ponadto na maile z Łodzi i Lublina. We wszystkich tych przypadkach prosiłam o skorowidze tylko z jedną literą.
Z kolei z AP Kielce (Oddział w Starachowicach) staram się uzyskać kserokopie skorowidzów do akt notarialnych (także ich fragment) – bardzo jestem ciekawa, jak do sprawy podejdzie archiwum.
Chciałabym przy tym temacie powrócić jeszcze do kwestii kosztów.
Chyba warto wnioskować o jak najtańszą formę (nie zawsze skan jest najtańszy). Archiwa proponują często droższy format A3 – a dla nas przecież oryginalny format nie jest najważniejszy, tylko czytelność zapisu.
Warto o tym pamiętać.
Pozdrawiam,
Aneta
- t.dzwonkowski

- Posty: 292
- Rejestracja: pt 26 paź 2007, 22:57
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Panie Tomku
Przestańmy siebie okłamywać. Odmowa wykonania kserokopi w archiwach z akt metrykalnych "starszych" niż 100 lat nie jest decyzją administracyjną. Jeżeli Pan Tomek jest w stanie zmienić prawo, to gratuluję. Każdy dokument można sobie odpisać, chciażby przynosząc do pracowni laptopa, co jest dozwolone we wszystkich archiwach państwowych. Można też zrobić zdjęcia, przy zastosowaniu odpowiedniego światła. Należy pamiętać, że przy korzystaniu z akt obowiązuje zasada znana także gdzie indziej: Primum non nocere.
Kto to powiedział "jaki to patriota, jeżeli ze skarbów Rzeplitej chce zrobić podnóżek do chwały swojej"?
Z poważaniem
T.Dzwonkowski
Przestańmy siebie okłamywać. Odmowa wykonania kserokopi w archiwach z akt metrykalnych "starszych" niż 100 lat nie jest decyzją administracyjną. Jeżeli Pan Tomek jest w stanie zmienić prawo, to gratuluję. Każdy dokument można sobie odpisać, chciażby przynosząc do pracowni laptopa, co jest dozwolone we wszystkich archiwach państwowych. Można też zrobić zdjęcia, przy zastosowaniu odpowiedniego światła. Należy pamiętać, że przy korzystaniu z akt obowiązuje zasada znana także gdzie indziej: Primum non nocere.
Kto to powiedział "jaki to patriota, jeżeli ze skarbów Rzeplitej chce zrobić podnóżek do chwały swojej"?
Z poważaniem
T.Dzwonkowski
Można odmowić wykonania kserokopii z jakiegoś materiału, o ile jest on w złym stanie. Odmowa wykonania kopii z innych przyczyn - w przypadku skorowidzów SC liczących ponad 100 lat - jest bezprawna.
Jest to jak najbardziej decyzja administracyjna.
Vide: Zarządzenie NDAP z dnia 18 maja 200 r w sprawie organizacji udostępniania materiałów archiwalnych w archiwach państwowych.
Obowiązujące do dnia dzisiejszego.
tomek
Jest to jak najbardziej decyzja administracyjna.
Vide: Zarządzenie NDAP z dnia 18 maja 200 r w sprawie organizacji udostępniania materiałów archiwalnych w archiwach państwowych.
Obowiązujące do dnia dzisiejszego.
tomek
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Zarówno przywołane wyżej http://www.archiwa.gov.pl/images/storie ... 4_2000.pdf
jak i żadne ze znanych mi zarządzeń nie uniemożliwia wykonania i udostępnienia kopii z część dokumentów przechowywanych w archiwum podległym NDAP
A wręcz odwrotnie:) Są wykazane (prawda: nie dość precyzyjnie) kryteria ograniczenia dostępu do zbiorów, warunki jakie użytkownik musi spełnić, aby pomimo ograniczeń skorzystać etc
Powołanie się przez AP na "stanowisko NDAP" w korespondencji mailowej - bez przytaczania źródła jest typowym prawem powielaczowym i niezbyt nadaje się do zaskarżenia do SA.. ale do forwardowania maila do NDAP jak najbardziej:)
Pomysł "sprawa skończy się w sądzie administracyjnym" też przyszedł wcześniej mi do głowy:) Być może któryś z pracowników omawianego AP stwierdził, że to jedyna droga aby unormować "strefę półcienia" - jemu trudno "procedować sądownie" to prowokuje użytkowników:) Cel - ten sam -usunąć istniejące bariery (małoformalne małoreformowalne)
Pozdrawiam
jak i żadne ze znanych mi zarządzeń nie uniemożliwia wykonania i udostępnienia kopii z część dokumentów przechowywanych w archiwum podległym NDAP
A wręcz odwrotnie:) Są wykazane (prawda: nie dość precyzyjnie) kryteria ograniczenia dostępu do zbiorów, warunki jakie użytkownik musi spełnić, aby pomimo ograniczeń skorzystać etc
Powołanie się przez AP na "stanowisko NDAP" w korespondencji mailowej - bez przytaczania źródła jest typowym prawem powielaczowym i niezbyt nadaje się do zaskarżenia do SA.. ale do forwardowania maila do NDAP jak najbardziej:)
Pomysł "sprawa skończy się w sądzie administracyjnym" też przyszedł wcześniej mi do głowy:) Być może któryś z pracowników omawianego AP stwierdził, że to jedyna droga aby unormować "strefę półcienia" - jemu trudno "procedować sądownie" to prowokuje użytkowników:) Cel - ten sam -usunąć istniejące bariery (małoformalne małoreformowalne)
Pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- t.dzwonkowski

- Posty: 292
- Rejestracja: pt 26 paź 2007, 22:57
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Panie Włodzimierzu
Odmowa udostępnienia a wykonanie ksero to dwie różne sprawy. Zapis "Ponadto informujemy, że z interesującymi Panią wykazami, można się zapoznać osobiście, bezpłatnie w Pracowni Naukowej tutejszego Archiwum" oznacza, że nie odmówiono udostępnienia. Zaręczam, że archwiści są zainteresowani możliwie najszerszym udostępnianiem, ale z jednoczesnym zachowaniem wobec zbiorów zasady "Primum non nocere".
Życzę wszystkiego najlepszego
Tadeusz Dzwonkowski
Odmowa udostępnienia a wykonanie ksero to dwie różne sprawy. Zapis "Ponadto informujemy, że z interesującymi Panią wykazami, można się zapoznać osobiście, bezpłatnie w Pracowni Naukowej tutejszego Archiwum" oznacza, że nie odmówiono udostępnienia. Zaręczam, że archwiści są zainteresowani możliwie najszerszym udostępnianiem, ale z jednoczesnym zachowaniem wobec zbiorów zasady "Primum non nocere".
Życzę wszystkiego najlepszego
Tadeusz Dzwonkowski
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6307
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 2 times
- Otrzymał podziękowania: 13 times
LINO,
otrzymałam z AP w Częstochowie decyzję odmowną w sprawie (uzasadnienie dokładnie to samo: litera w literę
).
W dniu dzisiejszym napisałam odwołanie od tej decyzji, prosząc jednocześnie o dokładną interpretację uzasadnienia, którego treść podałaś.
Generalnie jestem dobrej myśli - jeśli decyzja odmowna zostanie utrzymana, odwołam się do NDAP.
Jakoś mam przeczucie, że archiwum jednak "się opamięta"
Pozdrawiam,
Aneta
otrzymałam z AP w Częstochowie decyzję odmowną w sprawie (uzasadnienie dokładnie to samo: litera w literę
W dniu dzisiejszym napisałam odwołanie od tej decyzji, prosząc jednocześnie o dokładną interpretację uzasadnienia, którego treść podałaś.
Generalnie jestem dobrej myśli - jeśli decyzja odmowna zostanie utrzymana, odwołam się do NDAP.
Jakoś mam przeczucie, że archiwum jednak "się opamięta"
Pozdrawiam,
Aneta