"Odcyfrowanie" metryki po polsku (cz.1)
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
AlicjaSurmacka

- Posty: 1034
- Rejestracja: czw 12 lip 2007, 21:42
- Lokalizacja: Radomsko
Szewucki ? - Szewiński ? - prośba o odczytanie
Witam,
Mam problem z odczytaniem przypisku przy akcie urodzenia akt 86 z 1906 roku z parafii Bidziny; urodzona Genowefa Rejzowicz córka Feliksa i Antoniny z d . Lech
http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,108355,306
Genowefa poślubiła we Francji Stefana Szewuckiego ( tyle, że takiego nazwiska nigdzie nie potrafię znaleźć) Według dokumentów jakie rodzina otrzymała z Francji Stefan urodził się ? - nijak nie potrafię dopasować parafii jego urodzenia.
oraz nazwisko Stefana i miejsce jego urodzenia po francusku.
Stéphan CHEVUTSCHI urodzony w okolicy VERCOVITCH Rutki 05 maja 1905r.
Genevičve REJZOWICZ urodzona w okolicy Bidziny Opatów 26 listopada 1906 r.
Alicja
Mam problem z odczytaniem przypisku przy akcie urodzenia akt 86 z 1906 roku z parafii Bidziny; urodzona Genowefa Rejzowicz córka Feliksa i Antoniny z d . Lech
http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,108355,306
Genowefa poślubiła we Francji Stefana Szewuckiego ( tyle, że takiego nazwiska nigdzie nie potrafię znaleźć) Według dokumentów jakie rodzina otrzymała z Francji Stefan urodził się ? - nijak nie potrafię dopasować parafii jego urodzenia.
oraz nazwisko Stefana i miejsce jego urodzenia po francusku.
Stéphan CHEVUTSCHI urodzony w okolicy VERCOVITCH Rutki 05 maja 1905r.
Genevičve REJZOWICZ urodzona w okolicy Bidziny Opatów 26 listopada 1906 r.
Alicja
Szewucki ? - Szewiński ? - prośba o odczytanie
Najprawdopodobniej chodzi o Rudki, Wistowice - obecnie obwód Lwowski, Ukraina.
Żadne inne Rutki/Rudki nie mają w okolicy nic, co przypomina to francuskie Vercowitch.
https://www.google.pl/maps/place/Rudki, ... 5311?hl=pl
Żadne inne Rutki/Rudki nie mają w okolicy nic, co przypomina to francuskie Vercowitch.
https://www.google.pl/maps/place/Rudki, ... 5311?hl=pl
-
malgosia_pl
- Posty: 7
- Rejestracja: wt 24 paź 2017, 20:38
Szewucki ? - Szewiński ? - prośba o odczytanie
Bardzo proszę o pomoc w odczytaniu dwóch dokumentów dotyczących moich pradziadków.
Pierwszy z nich to akt małżeństwa pradziadków:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 54&x=0&y=0
Przyznam się, że gdy na ten dokument patrzę to widzę tylko same "sztachetki" (no, może za wyjątkiem imion i nazwisk, zresztą nazwisko dziadka z błędem).
Natomiast drugi to akt zgonu pradziadka, nr 11, w centrum karty:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 647&y=1164
Tutaj zdołałam odczytać pojedyncze słowa, lecz w większości mój rosyjski jest niewystarczający
Bardzo proszę też zorientowanych o wyjaśnienie, co oznaczają dwie daty w tym akcie. Mam pewną koncepcję, lecz wolę nie sugerować.
Pierwszy z nich to akt małżeństwa pradziadków:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 54&x=0&y=0
Przyznam się, że gdy na ten dokument patrzę to widzę tylko same "sztachetki" (no, może za wyjątkiem imion i nazwisk, zresztą nazwisko dziadka z błędem).
Natomiast drugi to akt zgonu pradziadka, nr 11, w centrum karty:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 647&y=1164
Tutaj zdołałam odczytać pojedyncze słowa, lecz w większości mój rosyjski jest niewystarczający
Bardzo proszę też zorientowanych o wyjaśnienie, co oznaczają dwie daty w tym akcie. Mam pewną koncepcję, lecz wolę nie sugerować.
-
Koluszkowski_Henryk

- Posty: 224
- Rejestracja: czw 31 paź 2013, 21:37
Szewucki ? - Szewiński ? - prośba o odczytanie
Także nie udało mi się odczytać wszystkiego, ale myślę, że pomogę przynajmniej trochę.
Jeśli chodzi o podwójne daty, to były wpisywane w rosyjskojęzycznych aktach z powodu tego, że w Rosji do 1917 używano kalendarza juliańskiego, a w Polsce gregoriańskiego (przesuniętego o 12 dni do przodu w stosunku do juliańskiego).
Moje tłumaczenie aktu małżeństwa (w skrócie):
Działo się w Warszawie parafii św. Krzyża 7(19) listopada 1890 r. W obecności świadków Andrzeja Dryjańskiego, szwagra pana młodego, kowala i Hipolita Koper (nie odczytałem profesji), zamieszkałych w Warszawie, zawarto związek małżeński między Franciszkiem Kwaścińskim, kawalerem, komornikiem, podmajstrzym, zamieszkałym w Warszawie pod nr 1549 F (lub G) przy ulicy Chmielnej, urodzonym we wsi Cerekiew powiatu Radomskiego, synem Józefa i Konstancji z Wilkowskich małżonków Kwaścińskich, mającym lat 31 a Franciszką Rodacką, panną przy rodzicach, zamieszkałą w Warszawie pod nr 1066 Z przy ulicy Erywańskiej(?), urodzoną we wsi Radzniewice (?) powiatu Błońskiego, córka Michała i Zofii z Sołtyków małżonków Rodackich, mającą lat 20.
Zapowiedzi: 21.10 (9.11) i 4 (16).11. Umowy przedślubnej nie zawarto.
Ślub dawał ksiądz Maksymilian Brzezikowski.
Akt zgonu (nie odczytałem parafii, ale tę pani pewnie zna):
Działo się w ... 26 grudnia 1912r./8 stycznia 1913 r. o godz. 10 rano. Stawili się Piotr Adamski i Józef Florczak wyrobnicy w ... zamieszkali i oświadczyli, że przedwczoraj o 11 rano w ... umarł Franciszek Kwaszczyński (żonaty? ...) lat 53, urodzony w Cerekwi powitu Radomskiego, syn Józefa i Marianny małżonków Kwaszczyńskich, zostawił żonę Franciszkę z Rodackich. Po stwierdzeniu zgonu akt podpisał (podpis).
Jeśli chodzi o podwójne daty, to były wpisywane w rosyjskojęzycznych aktach z powodu tego, że w Rosji do 1917 używano kalendarza juliańskiego, a w Polsce gregoriańskiego (przesuniętego o 12 dni do przodu w stosunku do juliańskiego).
Moje tłumaczenie aktu małżeństwa (w skrócie):
Działo się w Warszawie parafii św. Krzyża 7(19) listopada 1890 r. W obecności świadków Andrzeja Dryjańskiego, szwagra pana młodego, kowala i Hipolita Koper (nie odczytałem profesji), zamieszkałych w Warszawie, zawarto związek małżeński między Franciszkiem Kwaścińskim, kawalerem, komornikiem, podmajstrzym, zamieszkałym w Warszawie pod nr 1549 F (lub G) przy ulicy Chmielnej, urodzonym we wsi Cerekiew powiatu Radomskiego, synem Józefa i Konstancji z Wilkowskich małżonków Kwaścińskich, mającym lat 31 a Franciszką Rodacką, panną przy rodzicach, zamieszkałą w Warszawie pod nr 1066 Z przy ulicy Erywańskiej(?), urodzoną we wsi Radzniewice (?) powiatu Błońskiego, córka Michała i Zofii z Sołtyków małżonków Rodackich, mającą lat 20.
Zapowiedzi: 21.10 (9.11) i 4 (16).11. Umowy przedślubnej nie zawarto.
Ślub dawał ksiądz Maksymilian Brzezikowski.
Akt zgonu (nie odczytałem parafii, ale tę pani pewnie zna):
Działo się w ... 26 grudnia 1912r./8 stycznia 1913 r. o godz. 10 rano. Stawili się Piotr Adamski i Józef Florczak wyrobnicy w ... zamieszkali i oświadczyli, że przedwczoraj o 11 rano w ... umarł Franciszek Kwaszczyński (żonaty? ...) lat 53, urodzony w Cerekwi powitu Radomskiego, syn Józefa i Marianny małżonków Kwaszczyńskich, zostawił żonę Franciszkę z Rodackich. Po stwierdzeniu zgonu akt podpisał (podpis).
-
malgosia_pl
- Posty: 7
- Rejestracja: wt 24 paź 2017, 20:38
Szewucki ? - Szewiński ? - prośba o odczytanie
Panie Henryku 
Bardzo, bardzo Panu dziękuję za okazaną pomoc.
Powoli układam sobie "puzzle" z historii rodziny, okazuje się to czasami dość skomplikowane.
Zaskoczył mnie Pan różnicą w kalendarzu rosyjskim i polskim. Przyznam, że miałam zupełnie inną koncepcję zapisywanych dwóch dat. Myślałam, że to różnica między zdarzeniem a zapisaniem jego w księgach.
Z dokumentów więc wynika, że zgodnie z "naszym" kalendarzem pradziadkowie pobrali się 19 listopada 1890 r., a pradziadek zmarł 6 stycznia 1913 r., dobrze rozumiem?
W jednym z aktów urodzenia ich dzieci jest zapisane, że pradziadek był murarzem. Po rosyjsku to каменщик, i chyba tak jest w akcie małżeństwa. O bycie komornikiem chyba go nie podejrzewam, był raczej prostym człowiekiem. I na dokładkę seplenił
stąd różnica w zapisanym przez księdza nazwisku i we własnoręcznie złożonym podpisie pod aktem.
Myślę, że w tym się nie mylę - mój ojciec też seplenił jak się zdenerwował
W akcie zgonu wg mnie jest - działo się w/zamieszkali w/zmarł - w Mokotowie.
Jak Pan myśli? Kiedyś warszawski Mokotów był podmiejską wsią, a dokument został sporządzony w kościele św Michała - dziś powiemy - na Mokotowie.
Przede mną zadanie odnalezienie miejsca pochówku pradziadka oraz jego córki zmarłej w wieku 11 miesięcy, na której ślad trafiłam całkiem niedawno.
Poszukam w Radomiu i okolicach, może to jest jakiś ślad.
Jeszcze raz serdecznie dziękuję
Małgosia
Bardzo, bardzo Panu dziękuję za okazaną pomoc.
Powoli układam sobie "puzzle" z historii rodziny, okazuje się to czasami dość skomplikowane.
Zaskoczył mnie Pan różnicą w kalendarzu rosyjskim i polskim. Przyznam, że miałam zupełnie inną koncepcję zapisywanych dwóch dat. Myślałam, że to różnica między zdarzeniem a zapisaniem jego w księgach.
Z dokumentów więc wynika, że zgodnie z "naszym" kalendarzem pradziadkowie pobrali się 19 listopada 1890 r., a pradziadek zmarł 6 stycznia 1913 r., dobrze rozumiem?
W jednym z aktów urodzenia ich dzieci jest zapisane, że pradziadek był murarzem. Po rosyjsku to каменщик, i chyba tak jest w akcie małżeństwa. O bycie komornikiem chyba go nie podejrzewam, był raczej prostym człowiekiem. I na dokładkę seplenił
Myślę, że w tym się nie mylę - mój ojciec też seplenił jak się zdenerwował
W akcie zgonu wg mnie jest - działo się w/zamieszkali w/zmarł - w Mokotowie.
Jak Pan myśli? Kiedyś warszawski Mokotów był podmiejską wsią, a dokument został sporządzony w kościele św Michała - dziś powiemy - na Mokotowie.
Przede mną zadanie odnalezienie miejsca pochówku pradziadka oraz jego córki zmarłej w wieku 11 miesięcy, na której ślad trafiłam całkiem niedawno.
Poszukam w Radomiu i okolicach, może to jest jakiś ślad.
Jeszcze raz serdecznie dziękuję
Małgosia
W akcie małżeństwa zawód nowożeńca Franciszka to murarz.
O bycie komornikiem chyba go nie podejrzewam, był raczej prostym człowiekiem.
Dawniej komornik to osoba nie posiadająca własnego mieszkania, mieszkająca u kogoś (" kątem").
Poza tym Małgosiu, do tłumaczeń z języków obcych jest tu na forum specjalny dział.
pozdrawiam
Ala
O bycie komornikiem chyba go nie podejrzewam, był raczej prostym człowiekiem.
Dawniej komornik to osoba nie posiadająca własnego mieszkania, mieszkająca u kogoś (" kątem").
Poza tym Małgosiu, do tłumaczeń z języków obcych jest tu na forum specjalny dział.
pozdrawiam
Ala
-
malgosia_pl
- Posty: 7
- Rejestracja: wt 24 paź 2017, 20:38
Proszę o pomoc w rozczytaniu środkowej linijki:
https://i.imgur.com/xxtK5mv.png
"w .... swoim .... wpatrzony umarł"?
Paweł
https://i.imgur.com/xxtK5mv.png
"w .... swoim .... wpatrzony umarł"?
Paweł
Pozdrawiam,
Paweł
--------------------------------
Buczyńscy - Skalnik, Nowy Żmigród, Ożomla, USA ; Trojanowscy, Borczonowie, Kempscy - Różan, Gąsewo ; Sabatowie i Partykowie - Jeżowe, Kamień
Paweł
--------------------------------
Buczyńscy - Skalnik, Nowy Żmigród, Ożomla, USA ; Trojanowscy, Borczonowie, Kempscy - Różan, Gąsewo ; Sabatowie i Partykowie - Jeżowe, Kamień
Dwa niezrozumiałe słowa w polskim akcie
Witam,
Prosił bym o odcyfrowanie napisu w nawiasie w zapowiedzi Szczepana Chmielowski.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/3770d8af8daf3354
Dziękuje i Pozdrawiam,
Sylwester
Prosił bym o odcyfrowanie napisu w nawiasie w zapowiedzi Szczepana Chmielowski.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/3770d8af8daf3354
Dziękuje i Pozdrawiam,
Sylwester
Wygląda na "młodzian"
TS
TS
Ostatnio zmieniony sob 28 paź 2017, 10:59 przez Sofeicz, łącznie zmieniany 1 raz.
- Majewska_Renata

- Posty: 408
- Rejestracja: pn 30 cze 2014, 19:04
- Lokalizacja: Chorzów
Dwa niezrozumiałe słowa w polskim akcie
Witaj Sylwestrze
W nawiasie napisano "młodzian". To odpowiednik dzisiejszego kawalera.
Pozdrawiam serdecznie,
Renata
W nawiasie napisano "młodzian". To odpowiednik dzisiejszego kawalera.
Pozdrawiam serdecznie,
Renata
Dwa niezrozumiałe słowa w polskim akcie
Dzięki za odpowiedzi, też tak przypuszczałem , ale wydawało mi się to zbyt oczywiste. 
Pozdrawiam,
Sylwester
Pozdrawiam,
Sylwester
-
Marta_Woźniak

- Posty: 12
- Rejestracja: czw 11 kwie 2013, 22:51
Odczytanie aktu urodzenia po polsku
Witam - czy ktoś bardziej biegły w odczytywaniu aktów mógłby mi pomóc? Akt jest po polsku - ale z boku jest dziwna wzmianka i nie wiem jak to rozumieć.
Ochrzczono innym imieniem i potem zmieniono imię? Niby zgadzałoby się - bo dalej pojawia się imię Konstanty - ale nie umiem rozczytać jaki byłby powód. Możecie zerknąć?
Chodzi o akt 114
http://www.szukajwarchiwach.pl/35/1858/ ... 5u02AZGd3Q
Ochrzczono innym imieniem i potem zmieniono imię? Niby zgadzałoby się - bo dalej pojawia się imię Konstanty - ale nie umiem rozczytać jaki byłby powód. Możecie zerknąć?
Chodzi o akt 114
http://www.szukajwarchiwach.pl/35/1858/ ... 5u02AZGd3Q
- PiotrGerasch

- Posty: 331
- Rejestracja: pn 01 sty 2007, 11:50
- Lokalizacja: Szczecin/Częstochowa
- Kontakt:
Odczytanie aktu urodzenia po polsku
To jest cywilny akt urodzenia. Chrzest był 2 lata później i ochrzczono dziecko trojgiem imion, z których jedynie jedno jest wspólne. Wzmianka dotyczy tego faktu, że osoba zapisana w USC w 1816 i ochrzczona w 1818 to ta sama osoba...
Piotr
Piotr
