Rejestry zgonów 1939-1945
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Cieszę się Krysiu, że udało Ci znaleźć swojego bliskiego,ale nie mam prawa przyznawać się do indeksu, którego jeszcze nie zrobiłam.
Chełm został spisany przez osobę, współpracującą z Lubgensem.
Ja w niedalekiej przyszłości będę indeksowała zgony z tego miasta.
Ale to właśnie podobne historie były motywem tego, co robię.
Zawierucha wojenna tak porozrzucała ludzi po świecie, że czasami wydaje się niemożliwe by kogoś znaleźć.
Mam nadzieję, że dzięki tym indeksom, choć niewielka grupka, znajdzie swoich.
Cieszyłoby mnie to bardzo.
Ja sama znalazłam już 3 osoby ze swojej rodziny.
Szukam dalej i indeksuję.
Dlatego też, w indeksach zgonów z tych lat, tak bardzo się rozpisuję, bo chciałabym poszukującym dać jak najwięcej faktów, do rozpoznania swoich.
Pozdrawiam serdecznie
Dana
Chełm został spisany przez osobę, współpracującą z Lubgensem.
Ja w niedalekiej przyszłości będę indeksowała zgony z tego miasta.
Ale to właśnie podobne historie były motywem tego, co robię.
Zawierucha wojenna tak porozrzucała ludzi po świecie, że czasami wydaje się niemożliwe by kogoś znaleźć.
Mam nadzieję, że dzięki tym indeksom, choć niewielka grupka, znajdzie swoich.
Cieszyłoby mnie to bardzo.
Ja sama znalazłam już 3 osoby ze swojej rodziny.
Szukam dalej i indeksuję.
Dlatego też, w indeksach zgonów z tych lat, tak bardzo się rozpisuję, bo chciałabym poszukującym dać jak najwięcej faktów, do rozpoznania swoich.
Pozdrawiam serdecznie
Dana
Dzisiejszego dnia dodana została do Geneteki parafia z woj. lubelskiego, Biskupice.
Przez Biskupice przejeżdżała kolej i tędy ewakuowało się wielu uchodźców na wschód w 1939 roku. Były wypadki zastrzelenia przez żandarmów niemieckich.
Oczywiście działali tu partyzanci, a nawet w prywatnym domu, działała (oczywiście konspiracyjnie) szkoła oficerska AK.
W latach 1939-45 w zgonach z tej parafii wymieniono takie miejscowości jak: Radzyń, Łęczyca, W-wa, Biała Podlaska, Mielec, Biłgoraj, Łuków, Wysokie Mazowieckie, Gdynia, Nieszawa, Szubin, Poznań, Kielce, Otwock, Wilanów, Kijów, Wilno, Kowel, Moskwa i wiele innych miejscowości.
Z góry przepraszam, ale mogą się zdarzać pomyłki w zapisach.
Pismo troszeczkę trudne do odczytania.
No i wzrok już nie ten.
Pozdrawiam
Dana
Przez Biskupice przejeżdżała kolej i tędy ewakuowało się wielu uchodźców na wschód w 1939 roku. Były wypadki zastrzelenia przez żandarmów niemieckich.
Oczywiście działali tu partyzanci, a nawet w prywatnym domu, działała (oczywiście konspiracyjnie) szkoła oficerska AK.
W latach 1939-45 w zgonach z tej parafii wymieniono takie miejscowości jak: Radzyń, Łęczyca, W-wa, Biała Podlaska, Mielec, Biłgoraj, Łuków, Wysokie Mazowieckie, Gdynia, Nieszawa, Szubin, Poznań, Kielce, Otwock, Wilanów, Kijów, Wilno, Kowel, Moskwa i wiele innych miejscowości.
Z góry przepraszam, ale mogą się zdarzać pomyłki w zapisach.
Pismo troszeczkę trudne do odczytania.
No i wzrok już nie ten.
Pozdrawiam
Dana
Do "Regestrów zgonów 1939-45" dołączyła parafia św. Pawła w Lublinie.
W tej to parafii, w czasie wojny, spisano najwięcej zgonów zmarłych na terenie Lublina.
Są zmarli na terenie obozu na Majdanku. Z tym, że tylko raz zanotowano "zmarły na Majdanku".
W pozostałych wypadkach akt zgonu zaczynał się mniej więcej tak:
"Na mocy zawiadomienia Starostwa Grodzkiego, nadesłanego przez Magistrat w Lublinie, z dn sporządza się akt zejścia ... itd"
Nie muszę chyba wypisywać miejscowości z których pochodzili więźniowie, bo to nie sposób. Często przekręcano nazwy tych miejscowości, podawano nawet ich niemieckie nazwy. Nazwiska też często poprzekręcane i nie wszystkie da się poprawić.
Są tu też zgony Francuzów, Czechów, Rosjan i samych Niemców.
Są prawnicy, profesorowie, handlowcy, partyzanci
Mężczyźni, kobiety i 15 letnie dzieci (w obozie).
Staram się spisywać jak najwięcej danych, by ułatwić Wam poszukiwania.
Mam cichą nadzieję, że ktoś kiedyś w tych indeksach znajdzie nie odnalezionego dotychczas bliskiego.
Ja wciąż szukam stryjka, Hieronima Urbańskiego z W-wy.
Dana
W tej to parafii, w czasie wojny, spisano najwięcej zgonów zmarłych na terenie Lublina.
Są zmarli na terenie obozu na Majdanku. Z tym, że tylko raz zanotowano "zmarły na Majdanku".
W pozostałych wypadkach akt zgonu zaczynał się mniej więcej tak:
"Na mocy zawiadomienia Starostwa Grodzkiego, nadesłanego przez Magistrat w Lublinie, z dn sporządza się akt zejścia ... itd"
Nie muszę chyba wypisywać miejscowości z których pochodzili więźniowie, bo to nie sposób. Często przekręcano nazwy tych miejscowości, podawano nawet ich niemieckie nazwy. Nazwiska też często poprzekręcane i nie wszystkie da się poprawić.
Są tu też zgony Francuzów, Czechów, Rosjan i samych Niemców.
Są prawnicy, profesorowie, handlowcy, partyzanci
Mężczyźni, kobiety i 15 letnie dzieci (w obozie).
Staram się spisywać jak najwięcej danych, by ułatwić Wam poszukiwania.
Mam cichą nadzieję, że ktoś kiedyś w tych indeksach znajdzie nie odnalezionego dotychczas bliskiego.
Ja wciąż szukam stryjka, Hieronima Urbańskiego z W-wy.
Dana
- Krystyna.waw

- Posty: 5531
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 6 times
Po małej przerwie, do Geneteki dołączyły indeksy dwóch parafii z woj. lubelskiego - Lublin par. św. Jana l.1939 - 45, Kanie l. 1939 – 45 i z woj. łódzkiego – par. Białaczów l. 1939 - 46.
Na terenie parafii św. Jana, na ul. Zamkowej 9 ( w zamku)w Lublinie, znajdowało się więzienie - katownia, gdzie Niemcy torturowali więźniów w czasie wojny, a po wojnie robiło to samo UB. Więźniowie, tak jak we wcześniejszych indeksach z woj lubelskiego, pochodzili z terenów całej Polski. Byli wśród nich uchodźcy zza Buga i wygnańcy z Wielkopolski, Pomorza, Zamojszczyzny i wielu innych zakątków naszego kraju. Wyjątkowo dużo z W-wy.
Dużo osób zginęło w czasie wyzwalania Lublina, a i po wyzwoleniu też nie mało. Głównie młodych mężczyzn.
W Białaczowie, wiele osób (szczególnie dzieci) zginęło przez nieostrożne obchodzenie się z pociskami, pozostałością po trwających walkach.
Sporo wymieniono w tych indeksach, rozstrzelanych przez Niemców, a także wygnańców z W-wy w 1944 roku,którzy zmarli od ran lub wycieńczenia.
Myślę, że warto te indeksy przejrzeć. Sporo osób to NN.
Pozdrawiam
Dana
Na terenie parafii św. Jana, na ul. Zamkowej 9 ( w zamku)w Lublinie, znajdowało się więzienie - katownia, gdzie Niemcy torturowali więźniów w czasie wojny, a po wojnie robiło to samo UB. Więźniowie, tak jak we wcześniejszych indeksach z woj lubelskiego, pochodzili z terenów całej Polski. Byli wśród nich uchodźcy zza Buga i wygnańcy z Wielkopolski, Pomorza, Zamojszczyzny i wielu innych zakątków naszego kraju. Wyjątkowo dużo z W-wy.
Dużo osób zginęło w czasie wyzwalania Lublina, a i po wyzwoleniu też nie mało. Głównie młodych mężczyzn.
W Białaczowie, wiele osób (szczególnie dzieci) zginęło przez nieostrożne obchodzenie się z pociskami, pozostałością po trwających walkach.
Sporo wymieniono w tych indeksach, rozstrzelanych przez Niemców, a także wygnańców z W-wy w 1944 roku,którzy zmarli od ran lub wycieńczenia.
Myślę, że warto te indeksy przejrzeć. Sporo osób to NN.
Pozdrawiam
Dana
Do "Regestru zgonów 1939-45" dołączyła parafia Urzędów z woj. lubelskiego.
W czasie wojny na terenie tej parafii przebywali wysiedleńcy z poznańskiego, rzeszowskiego i innych terenów.
Działali tu partyzanci z AL, BCH, AK i NSZ. A także zwykli bandyci, podszywający się pod partyzantów.
Dochodziło też do walk między tymi oddziałami. Znajdowano później w lasach zwłoki i ich zgony są zarejestrowane w tej parafii.
Może ktoś znajdzie swojego.
Dana
W czasie wojny na terenie tej parafii przebywali wysiedleńcy z poznańskiego, rzeszowskiego i innych terenów.
Działali tu partyzanci z AL, BCH, AK i NSZ. A także zwykli bandyci, podszywający się pod partyzantów.
Dochodziło też do walk między tymi oddziałami. Znajdowano później w lasach zwłoki i ich zgony są zarejestrowane w tej parafii.
Może ktoś znajdzie swojego.
Dana
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Nieustające wyrazy podziwu i wdzięczności!
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Dziękuję za te słowa! Dopingują.
Mam zamiar ciągnąć to dalej. Dopóki jest materiał w internecie .
A wszystko się zaczęło, jak zapewne pamiętasz, półtora roku temu, od Twojej propozycji, aby zindeksować zachowane i dostępne (często szczątkowe) księgi parafii warszawskich. Materiał wtedy Ty załatwiałeś.
Szkoda jednak,że z prawobrzeżną nic nie wyszło. Zwracałam się do p. Jacka Okulusa, ale mnie zbył. A szkoda.
Ale Polska, to nie tylko W-wa. Trzeba więc spisywać to co jest.
Gdyby coś się pojawiło z W-wy nowego, to daj znać. Chętnie zindeksuję i nie tylko zindeksuję...
Pozdrawiam serdecznie
Dana
Mam zamiar ciągnąć to dalej. Dopóki jest materiał w internecie .
A wszystko się zaczęło, jak zapewne pamiętasz, półtora roku temu, od Twojej propozycji, aby zindeksować zachowane i dostępne (często szczątkowe) księgi parafii warszawskich. Materiał wtedy Ty załatwiałeś.
Szkoda jednak,że z prawobrzeżną nic nie wyszło. Zwracałam się do p. Jacka Okulusa, ale mnie zbył. A szkoda.
Ale Polska, to nie tylko W-wa. Trzeba więc spisywać to co jest.
Gdyby coś się pojawiło z W-wy nowego, to daj znać. Chętnie zindeksuję i nie tylko zindeksuję...
Pozdrawiam serdecznie
Dana
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Mnie martwi to, że źródłowe już nie są otwarte, trzeba się rejestrować.
Dopóki trwało kolędowanie nie było z kim rozmawiać (na ogół) w kancelariach o fotografowaniu (w tym Z 1939-1945, a USC dziś to 1937 i starsze. Ale czas do prób na plebaniach wrócić. Kolęda się skończyła, na pewno dam znać jeśli by coś wyszło.
Dopóki trwało kolędowanie nie było z kim rozmawiać (na ogół) w kancelariach o fotografowaniu (w tym Z 1939-1945, a USC dziś to 1937 i starsze. Ale czas do prób na plebaniach wrócić. Kolęda się skończyła, na pewno dam znać jeśli by coś wyszło.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Dziękuję.
A może ktoś z czytających ten temat, ma dostęp do źródeł parafialnych i nie tylko? Wyrozumiałe USC?
Chodzi o lata 1939-45 v46. Zgony.
Może który proboszcz wykaże zrozumienie dla poszukiwań zaginionych z tego okresu.
Podejmuję się zindeksowania wszystkiego z lat 1939-46.
W czasach, gdy zwala się winę na nas za wszystkie morderstwa w tych latach, pora byłaby pokazać, że Polacy też ginęli.
Pomóżcie.
Dana
A może ktoś z czytających ten temat, ma dostęp do źródeł parafialnych i nie tylko? Wyrozumiałe USC?
Chodzi o lata 1939-45 v46. Zgony.
Może który proboszcz wykaże zrozumienie dla poszukiwań zaginionych z tego okresu.
Podejmuję się zindeksowania wszystkiego z lat 1939-46.
W czasach, gdy zwala się winę na nas za wszystkie morderstwa w tych latach, pora byłaby pokazać, że Polacy też ginęli.
Pomóżcie.
Dana
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Same księgi to nie kwestia wyrozumiałości niestety.
Kwestią otwartą ew. jest czy w trakcie przeglądania skorowidzów/rejestrów
Art. 130 /Ustawa z dnia 28 listopada 2014 r. Prawo o aktach stanu cywilnego.
"... 6. Osobie uprawnionej do otrzymania odpisu aktu zgonu można umożliwić
przeglądanie skorowidzów alfabetycznych aktu zgonu."
Dz.U. 2014 poz. 1741, z 2016 r. poz. 2064, z 2017 r. poz. 1524."
można utrwalać czymś więcej niż notatkami lub pamięcią.
Kwestią otwartą ew. jest czy w trakcie przeglądania skorowidzów/rejestrów
Art. 130 /Ustawa z dnia 28 listopada 2014 r. Prawo o aktach stanu cywilnego.
"... 6. Osobie uprawnionej do otrzymania odpisu aktu zgonu można umożliwić
przeglądanie skorowidzów alfabetycznych aktu zgonu."
Dz.U. 2014 poz. 1741, z 2016 r. poz. 2064, z 2017 r. poz. 1524."
można utrwalać czymś więcej niż notatkami lub pamięcią.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
