Archiwalna księga Hipoteki w BiałejPpodlaskiej zawiera zapis, że w 1797 roku mój (3xpra)dziad Walerian Skolimowski kupił od sąsiada morgi za 38000 złotych polskich i 30# porękawicznego.Gloger wyjaśnia, iż porękawiczne oznaczało w dawnej Polsce podarunek nabywcy (zwłaszcza nieruchomości) dla żony sprzedającego. Gdy ten ostatni był bezżenny, w roli beneficjentki mogła wystąpić jego żona lub matka. Wartość daru kontrahenci uzgadniali negocjując sumę sprzedaży.
Powyższe omówienie pozwoliłam sobie przytoczyć jako przyczynek do tła obyczajowego epoki. Mam jednak i pytanie. W przywołanym zapisie przy liczbie 30 figuruje znaczek # przypominajacy "krzyżyk" w notacji muzycznej. Czy rozumieć go tutaj jako procent, promil, a może "ditto", co znaczyłoby w tym przypadku, że 30 złp trafiło do sakiewki pani N? Czy ktoś z Państwa spotkal się z takim oznaczeniem i zechciałby oświecić mniej doświadczoną? Bardzo proszę. Dziękując awansem, pozdrawiam. Anna
Porękawiczne
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Re: Porękawiczne
Nie do końca rozumiem. Czyja żona, jeśli był bezżenny? Czy znów nie żona, a np. siostra?Anna99 pisze:Gdy ten ostatni był bezżenny, w roli beneficjentki mogła wystąpić jego żona lub matka.
Pozdrawiam,
Łukasz
"W słonecznym cieniu, na miękkim kamieniu, siedziała dwuletnia staruszka..." (początek wierszyka, który słyszałem, gdy miałem 8 razy mniej lat, niż dziś)
- Aftanas_Jerzy

- Posty: 3287
- Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52
Re: Porękawiczne
Chyba to jest oznaczenie funtów masy (30# to 30funtów), ale #30 to nr 30. Tyle wyczytałem z encyklopedii:
http://encyclopedia.thefreedictionary.com/number+sign
Zostaje jednak wątpliwość, czy chodzi o prezent ważący 30funtów, ale nie wiadomo czego? A może to znak powtórzenia jednostki monetarnej podanej wcześniej, czyli 30 złotych (tak byłoby logicznie, o czym już pisano wcześniej). W polskich źródłach nie znalazłem jednak wytłumaczenia. Może ktoś rozwiąże tę zagadkę. Może Tomek?
http://encyclopedia.thefreedictionary.com/number+sign
Zostaje jednak wątpliwość, czy chodzi o prezent ważący 30funtów, ale nie wiadomo czego? A może to znak powtórzenia jednostki monetarnej podanej wcześniej, czyli 30 złotych (tak byłoby logicznie, o czym już pisano wcześniej). W polskich źródłach nie znalazłem jednak wytłumaczenia. Może ktoś rozwiąże tę zagadkę. Może Tomek?
Ostatnio zmieniony sob 28 lis 2009, 00:51 przez Aftanas_Jerzy, łącznie zmieniany 1 raz.
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Jerzy Aftanas
-
Wladyslaw_Moskal

- Posty: 1631
- Rejestracja: pt 25 kwie 2008, 02:58
Re: Porękawiczne
Zygmunt Gloger:Encyklopedia staropolska
Porękawiczne – podarunek dawany przez kupującego żonie sprzedawcy. Było zwyczajem w Polsce powszechnym, a zwłaszcza przy sprzedażach nieruchomości, że oprócz szacunku umawiano się jeszcze, jakie nowonabywca ma dać porękawiczne żonie sprzedawcy. Jeżeli sprzedający był bezżenny, to porękawiczne otrzymywała jego siostra lub matka.
W encyklopedii jest;
Jeżeli sprzedający był bezżenny, to porękawiczne otrzymywała jego siostra lub matka.
Zgadzam sie z Anna i Jerzym, znak # , to "ditto", albo " .. znak powtórzenia jednostki monetarnej podanej wcześniej, czyli 30 złotych ".
Wladyslaw
Porękawiczne – podarunek dawany przez kupującego żonie sprzedawcy. Było zwyczajem w Polsce powszechnym, a zwłaszcza przy sprzedażach nieruchomości, że oprócz szacunku umawiano się jeszcze, jakie nowonabywca ma dać porękawiczne żonie sprzedawcy. Jeżeli sprzedający był bezżenny, to porękawiczne otrzymywała jego siostra lub matka.
W encyklopedii jest;
Jeżeli sprzedający był bezżenny, to porękawiczne otrzymywała jego siostra lub matka.
Zgadzam sie z Anna i Jerzym, znak # , to "ditto", albo " .. znak powtórzenia jednostki monetarnej podanej wcześniej, czyli 30 złotych ".
Wladyslaw
