Temat: "Antoni Górski ok. 1948"*
Dzień dobry,
Moja znajoma (rocznik 1952), która do końca lat 60-tych mieszkała w Kukowie k. Olecka, zwróciła się do mnie o pomoc w poszukiwaniu kontaktu z jej starym znajomym - Antonim Górskim, bądź z osobą, która zna jego losy i wie czy istnieje jeszcze szansa z nim się skontaktować.
Znajomej wiadomo, że Antoni urodził się około 1948 roku i mieszkał w 1967 w okolicach Ełku, kiedy to znajoma straciła z nim kontakt.
Po latach moja znajoma chce odzyskać z nim kontakt i stąd moja prośba - czy może ktoś zna losy tego pana i wie, jak się z nim skontaktować?
Z góry dziękuję w imieniu swoim i znajomej.
* moderacja tematu [Sianin_1948]
Górski Antoni ok. 1948
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- jgniedziejko

- Posty: 57
- Rejestracja: sob 26 kwie 2014, 16:13
- Lokalizacja: Białystok
-
Jegier

- Posty: 677
- Rejestracja: ndz 01 gru 2013, 23:05
- Lokalizacja: Mysiadło
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Górski Antoni ok. 1948
Jeszcze trochę i PTG zamieni się w Towarzystwo Poszukiwania Osób.
Gdzie jest moderator?
Stanisław Jegier
Gdzie jest moderator?
Stanisław Jegier
Witam
Zależy jak duże te okolice.
Jeżeli w granicach gminy Ełk, to proponuję złożyć wniosek o udostępnienie danych z Ewidencji Ludności w urzędzie gminy.
We wniosku zaznacza się prośbę o adres Antoniego i uzasadnia się.
Urząd wyśle zapytanie do Antoniego czy wyraża zgodę - jeżeli taki mieszka w gminie.
Jeżeli się zgodzi, to wnioskodawczyni otrzyma adres.
Jeżeli Antoni nie mieszka w tej gminie, albo nie żyje, to gmina też raczej o tym poinformuje.
Za taki wniosek trzeba zapłacić niezależnie jaką odpowiedź się uzyska, kiedyś to było około 30 zł.
Poza tym można sprawdzić w starej książce telefonicznej. Może miał telefon i są szanse, że będzie tam adres.
Zależy jak duże te okolice.
Jeżeli w granicach gminy Ełk, to proponuję złożyć wniosek o udostępnienie danych z Ewidencji Ludności w urzędzie gminy.
We wniosku zaznacza się prośbę o adres Antoniego i uzasadnia się.
Urząd wyśle zapytanie do Antoniego czy wyraża zgodę - jeżeli taki mieszka w gminie.
Jeżeli się zgodzi, to wnioskodawczyni otrzyma adres.
Jeżeli Antoni nie mieszka w tej gminie, albo nie żyje, to gmina też raczej o tym poinformuje.
Za taki wniosek trzeba zapłacić niezależnie jaką odpowiedź się uzyska, kiedyś to było około 30 zł.
Poza tym można sprawdzić w starej książce telefonicznej. Może miał telefon i są szanse, że będzie tam adres.
Pozdrawiam
Theofilos
Theofilos