Moi drodzy czy ktoś może pomóc w odnalezieniu krewnych(dzieci)znajomych mojej mamy Elżbiety Rogackiej ,która przebywała w Warszawie przez ostatnich 20lat a nie utrzymywała ze mną kontaktu prawie przez całe życie {zmarła 3lata temu}Ja obecnie mam 34lata.
Więcej o mojej histori mogę napisać zainteresowanym oraz chętnym mi pomóc.Pozdrawiam.
Szukam rodzeństwa-nazwisko Rogacki
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
RogackiRobert
- Posty: 1
- Rejestracja: ndz 29 lis 2009, 21:13
Szukam rodzeństwa
Witaj Robercie,
choć nie będzie Ci łatwo powiązać „Zerwane więzi”, to wierzę, iż w końcu osiągniesz cel. Życzę Ci wiele szczęścia Twoich poszukiwaniach.
Na 1251 osób o nazwisku Rogacka zamieszkałych w Polsce, według portalu „moikrewni.pl”, żadna nie jest zameldowana na terenie samej Warszawy. Oczywiście istnieje możliwość, że córki Twojej mamy (jeśli je miała i nadal mieszkają w Warszawie) dzisiaj noszą już inne nazwiska.
Na 1293 osoby o nazwisku Rogacki zamieszkałych w Polsce, w Warszawie zameldowanych jest 16-20 osób.
Poszukując krewnych po samym tylko nazwisku musiałbyś dotrzeć do setek osób, po czym zweryfikować dane o pokrewieństwie lub powinowactwie.
Ponieważ nie mam doświadczenia, trudno Ci doradzić sposób efektywnego postępowania. Spróbuj może napisać do Pani Alicji Resich-Modlińskiej, dziennikarki, od 2001 roku redaktor naczelnej tygodnika "Gala". Prowadziła Ona, nie istniejący już, program w Telewizji Polsat „Zerwane więzi” i zapewne będzie mogła udzieli Ci bardzo cennych wskazówek.
Łączę serdeczne pozdrowienia –
Lidia
choć nie będzie Ci łatwo powiązać „Zerwane więzi”, to wierzę, iż w końcu osiągniesz cel. Życzę Ci wiele szczęścia Twoich poszukiwaniach.
Na 1251 osób o nazwisku Rogacka zamieszkałych w Polsce, według portalu „moikrewni.pl”, żadna nie jest zameldowana na terenie samej Warszawy. Oczywiście istnieje możliwość, że córki Twojej mamy (jeśli je miała i nadal mieszkają w Warszawie) dzisiaj noszą już inne nazwiska.
Na 1293 osoby o nazwisku Rogacki zamieszkałych w Polsce, w Warszawie zameldowanych jest 16-20 osób.
Poszukując krewnych po samym tylko nazwisku musiałbyś dotrzeć do setek osób, po czym zweryfikować dane o pokrewieństwie lub powinowactwie.
Ponieważ nie mam doświadczenia, trudno Ci doradzić sposób efektywnego postępowania. Spróbuj może napisać do Pani Alicji Resich-Modlińskiej, dziennikarki, od 2001 roku redaktor naczelnej tygodnika "Gala". Prowadziła Ona, nie istniejący już, program w Telewizji Polsat „Zerwane więzi” i zapewne będzie mogła udzieli Ci bardzo cennych wskazówek.
Łączę serdeczne pozdrowienia –
Lidia
Robercie !
Spróbuj od;
http://bip.warszawa.pl/menu_podmiotowe/ ... _cywilnego
Możesz telefonicznie ale lepiej napisać podając wszelkie szczegóły jakie tylko posiadasz. Jeżeli mieszkała i zmarła w Warszawie to akt zgonu już coś poda, może wskaże dzielnicę, wówczas kontakt z Urzędem Dzielnicowym .
No to do boju.
Tadeusz
Spróbuj od;
http://bip.warszawa.pl/menu_podmiotowe/ ... _cywilnego
Możesz telefonicznie ale lepiej napisać podając wszelkie szczegóły jakie tylko posiadasz. Jeżeli mieszkała i zmarła w Warszawie to akt zgonu już coś poda, może wskaże dzielnicę, wówczas kontakt z Urzędem Dzielnicowym .
No to do boju.
Tadeusz
Robercie, na Naszej klasie jest 14 osób o nazwisku Rogacka z Warszawy. Czy próbowałeś zapytać? Jakaś szansa zawsze istnieje.
http://nasza-klasa.pl/search?query=Roga ... =&max_age=
Powodzenia Jola
http://nasza-klasa.pl/search?query=Roga ... =&max_age=
Powodzenia Jola
Pozdrowienia. Jola Kozak
Szukam aktów: - zgonu Macieja Podczaskiego ok. 1782 Sandomierz, - chrztu Marianna Opacka c.Stanisława ok.1670, - chrztu Jan Pakielewicz (Panfilowicz) łódzkie ok.1817, - ślubu Podczaskiego z Hadziewiczówną ok. 1720
Szukam aktów: - zgonu Macieja Podczaskiego ok. 1782 Sandomierz, - chrztu Marianna Opacka c.Stanisława ok.1670, - chrztu Jan Pakielewicz (Panfilowicz) łódzkie ok.1817, - ślubu Podczaskiego z Hadziewiczówną ok. 1720
- Bea

- Posty: 1599
- Rejestracja: pn 01 cze 2009, 20:03
- Lokalizacja: Mazowsze Północne (Ziemia Zawkrzeńska)
Delikatna sprawa...
ja bym zaczęła od tego czy jesteś pewien, że Twoja matka nie zmieniła nazwiska ?
i skąd wiesz, że zmarła 3 lata temu ? Znasz dokładną datę ?
Dobrym pomysłem jest poszukanie w urzędzie stanu cywilnego jak Ci proponuje @ttunin + ja bym jeszcze przeszukała nekrologii (o ile jesteś pewien nazwiska).
Jeśli nie ... to może twoja mama była katoliczką ? Katolicy mają wpisy w księdze metrykalnej parafii w której byli ochrzczeni - jeśli później zawierają związek małżeński, czy przyjmują inne sakramenty - wówczas informacje spływają do pierwotnej księgi = do miejsca kiedy po raz pierwszy zaistnieli w księgach, czyli przy chrzcie (tak mi ostatnio ksiądz tłumaczył). Jeśli odnajdziesz tę parafię, to powinieneś się dowiedzieć z aktu, kiedy dokładnie zmarła twoja mama, gdzie jest pochowana i pod jakim nazwiskiem.
Wówczas poszukałabym nekrologów - dzięki którym czasem można odkryć krewnych, albo przynajmniej gdzie pracowała. Oczywiście ten system zadziała tylko w przypadku katolików i ich ksiąg - jak jest w innych wyznaniach - nie wiem.
Jeżeli nie znajdziesz nekrologu, zawsze możesz zostawić karteczkę przy grobie. Może osoba opiekująca się grobem twojej mamy się odezwie - a zbliżają się Święta i Wigilia - jeśli jest bliska rodzina w okolicy na pewno zajrzą na cmentarz.
pozdrawiam i mam nadzieję, że wszystko potoczy się zgodnie z twoim zamysłem
Beata
ja bym zaczęła od tego czy jesteś pewien, że Twoja matka nie zmieniła nazwiska ?
i skąd wiesz, że zmarła 3 lata temu ? Znasz dokładną datę ?
Dobrym pomysłem jest poszukanie w urzędzie stanu cywilnego jak Ci proponuje @ttunin + ja bym jeszcze przeszukała nekrologii (o ile jesteś pewien nazwiska).
Jeśli nie ... to może twoja mama była katoliczką ? Katolicy mają wpisy w księdze metrykalnej parafii w której byli ochrzczeni - jeśli później zawierają związek małżeński, czy przyjmują inne sakramenty - wówczas informacje spływają do pierwotnej księgi = do miejsca kiedy po raz pierwszy zaistnieli w księgach, czyli przy chrzcie (tak mi ostatnio ksiądz tłumaczył). Jeśli odnajdziesz tę parafię, to powinieneś się dowiedzieć z aktu, kiedy dokładnie zmarła twoja mama, gdzie jest pochowana i pod jakim nazwiskiem.
Wówczas poszukałabym nekrologów - dzięki którym czasem można odkryć krewnych, albo przynajmniej gdzie pracowała. Oczywiście ten system zadziała tylko w przypadku katolików i ich ksiąg - jak jest w innych wyznaniach - nie wiem.
Jeżeli nie znajdziesz nekrologu, zawsze możesz zostawić karteczkę przy grobie. Może osoba opiekująca się grobem twojej mamy się odezwie - a zbliżają się Święta i Wigilia - jeśli jest bliska rodzina w okolicy na pewno zajrzą na cmentarz.
pozdrawiam i mam nadzieję, że wszystko potoczy się zgodnie z twoim zamysłem
Beata