przyjdzie google i wyrówna?

w tym bazy PTG : Geneteka, Metryki .. Nasze bazy, Wyszukiwarki na Genealodzy.pl oraz szukaj w Postach i Tematach.. na Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

przyjdzie google i wyrówna?

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

http://www.rp.pl/artykul/2,301050_Pisar ... ogle_.html

O ile będą zainteresowani nie tylko poczytnymi autorami ale i niszową działałnością to..implikacje będą ciekawe:)
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6302
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 7 times

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

Oj marzy mi się kilka perełek...taka Genealogia Dworzaczka choćby... :)
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Post autor: Tomek1973 »

Naiwnością byłoby sądzić, że Madame Google to altruistka. Dolary przeciwko orzechom, że dostęp do serwisu będzie płatny.

pozdrawiam - tomek
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6302
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 7 times

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

Nieco więcej na temat całego Projektu można przeczytać tu:
http://books.google.com/intl/pl/googlebooks/agreement/

Pozdrawiam,
AK
Awatar użytkownika
Lipnik.F.Turas

Sympatyk
Posty: 872
Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Lipnik.F.Turas »

Tomek1973 pisze:Naiwnością byłoby sądzić, że Madame Google to altruistka. Dolary przeciwko orzechom, że dostęp do serwisu będzie płatny.

pozdrawiam - tomek
................................
Od lat czytam nasze perełki za darmo?
Nie w nagłówkach przewijają się reklamki firm.
i to jest cena w Necie a dostęp do polskich perełek.
.........................................
Tylko jedno pytanie skąd w USA biblioteki posiadają nasze książki?

........................
Czy aby wydawnictwa nie podsyłają darmowych książek do biblioteki kongresu USA?
jan
kubarem

Sympatyk
Posty: 13
Rejestracja: pt 06 lut 2009, 22:11
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: kubarem »

Płatny bądź nie, serwis na pewno może być pomocny. Kilka dni temu wstukałem swoje [rzadkie] nazwisko w Google Book Search i okazało się, że Rembieskich można odszukać w różnorakich publikacjach, tak niszowych jak np. "Gospodarka stawowa w ... RP w wiekach XVI-XVIII" bądź w "Gawędach ludowych z sieradzkiego". W życiu by mi do głowy nie przyszło, by szukać informacji na temat życia przodków w takich pozycjach. To również pokazuje jak dziwne pozycje wydawnicze są digitalizowane - owe gawędy ludowe to mała niepozorna książeczka wydana w 1988.
Awatar użytkownika
Lipnik.F.Turas

Sympatyk
Posty: 872
Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Lipnik.F.Turas »

Ależ dokładnie tak.
w tym poście pewien autor pozytywnie docenił digitalizacje niszowych wydawnictw swoich prac.
Dostrzegł, że jego myśli przeczyta setki tysięcy ludzi zamiast tysiąc?- 4 tysiące?- 10 000 tysięcy?
takie dziś są nakłady książek.
....................
I tylko on będzie kształtował świadomość świata
janek
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Post autor: Tomek1973 »

Janku,
przeczytałem dokładnie stronę, którą poleciła Aneta. Dostęp do GBS będzie - tak jak przypuszczałem - płatny. Trzeba będzie wykupić dostęp tak samo, jak chociażby do do ancestry.com.
Nie zmienia to jednak faktu, że chętnie zainwestuję parę dolców w przedsięwzięcie porównywalne ze złapaniem Pana Boga za nogi.

pozdrawiam - tomek
Awatar użytkownika
arsart

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 144
Rejestracja: sob 29 lip 2006, 12:52
Lokalizacja: Bielsk Podlaski

Post autor: arsart »

Od ponad roku sciągam stare książki szczególnie z googlow< jako źródła genealogiczne. To jest naprawde dobra sprawa. Oczywiście zapłaciłbym chetnie po kilka złotych za kartkę z książek które są, ale nie można ich sciągnąc. Nie rozumiem tego wrzasku autorów, podnoszonego przy każdej okazji niby to naruszania praw autorskich. Chetnie bym zamówił i zapłacił za kilka książek tylko że nie są dostępne w sprzedaży. Więc panowie właściciele praw autorskich, zadbajcie żeby każdy chętny mógł kupić wasze dzieło, a jeżeli nie to zawierajcie umowy z google, zaiksem itp i te organizacje i dla was zarobia pare groszy.
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6302
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 7 times

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

Całkiem niedawny artykuł:
http://wyborcza.pl/1,75475,7011489,Bibl ... oglem.html

Pozdrawiam
AK
Awatar użytkownika
maria.j.nie

Administrator
Nowicjusz
Posty: 2737
Rejestracja: pn 19 mar 2007, 23:36
Lokalizacja: Lubuskie
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 1 time

przyjdzie google

Post autor: maria.j.nie »

Witam,
Czy ktoś z Państwa, korzystał lub korzysta z bezpłatnego programu Google Toolbar ?
Napisano „ Chcesz coś przetłumaczyć?... . Błyskawicznie tłumaczy strony www… „

Pozdrawiam serdecznie Maria
Awatar użytkownika
Bea

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1599
Rejestracja: pn 01 cze 2009, 20:03
Lokalizacja: Mazowsze Północne (Ziemia Zawkrzeńska)

Re: przyjdzie google

Post autor: Bea »

maria.j.nie pisze:Witam,
Czy ktoś z Państwa, korzystał lub korzysta z bezpłatnego programu Google Toolbar ?
korzystam, głównie jako wyszukiwarki
1. pomocne jest np. w tym to że często nie trzeba wpisywać długiej frazy, bo wyszukiwarka od razu proponuje najczęściej wyszukiwane sformułowania, oraz zapamiętuje szukane już zestawy słów. To pomaga, choć pewnie taką usługę ma już każdy pasek wyszukiwarki - nie wiem, zaczęłam używać googla i tak już zostało. Aha, ponadto można włączyć zakreślanie (kolorkiem) poszukiwanych słów (nie trzeba dodatkowo szukać z poziomu przeglądarki internetowej Ctrl+F)
2. szybki dostęp do poczty gmaila, o ile ktoś ma tam konto (+są pożyteczne inne funkcje jak: kalendarz, własna strona picassa, dokumenty, YT)
3. ten translator automatyczny działa jak.... "automatyczny translator", czyli tłumaczy po austriacku :-) Ale jak ktoś nie zna ni w ząb jakiegoś języka to czasem bywa pożyteczne. Ostatnio coś tam pozmieniali - ale nie będę się na ten temat wypowiadać, bo rzadko korzystam z tej funkcji.

Beata

P.S.
zastanawiam się który program czuwa nad moją poprawną ortografią podczas edycji np. na forum internetowym - może też pasek googla ? hmmm.... w zasadzie nie wiem, może któraś z wtyczek FF...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne”