może ktoś z Państwa mi podpowie, jak i gdzie szukać aktów. Może jakieś sugestie lub pomysły naprowadzą mnie na właściwy tor. Włosy już sobie wyrwałam, paznokcie zjadłam, cień człowieka ze mnie niebawem zostanie... A wszystko to przez przodków ekonomów...
Prapraprapradziadek Józef Mantz, urodził się około 1807 roku w miejscu nieodkrytym...
W roku 1835 jest ekonomem w Chełmicy, gdzie na świat przychodzi jego córka Petronella (29 maja 1835). W latach 1836 – 1838 jest już ekonomem w Draganiu, gm. Brwilno, gdzie rodzi się mój praprapradziadek Grzegorz Konstanty (30 marca 1838) oraz jego siostra Klementyna Józefa (25 grudnia 1836). W roku 1852 w Strzygach, par. Chodecz umiera jego córka Aleksandra, urodzona około 1841 roku w Stupsku (Stobsku - akcie średnio czytelne https://zapodaj.net/2cdb9234c7137.jpg.html).
28 listopada 1867 roku także w Chełmicy Klementyna Józefa Mantz, córka Józefa zawiera związek małżeński z Makarym Dulczewskim (ich dzieci rodzą się w Kalinowej par. Nowa w 1870 roku oraz w Łaniętach w latach 1876-1881).
Data i miejsce śmierci szanownego Dzaidunia Józefa są nieznane, żyje jeszcze w roku 1866 roku, zgodnie z aktem urodzenia swojej wnuczki Józefy Klementyny, gdzie jest jej chrzestnym wraz ze swoją żoną Klementyną (czyżby drugą???) https://zapodaj.net/434069f0fda08.jpg.html https://zapodaj.net/425b9522b93e0.jpg.html
Katarzyna Mantz z domu Grabowska, żona Józefa, urodziła się około 1807 roku, miejsce nieznane. Data śmierci i miejsce nieznane
Data zawarcia ich związku małżeńskiego nieznana
Syn Józefa, praprapradziadek Grzegorz Konstanty Mantz jest również ekonomem… Zawiera związek małżeński z Marianną Herman (urodzoną około 1838 – 1846 roku, ale gdzieeee...?)
Ich dzieci rodzą się w Poniatowie (Józefa 1866 rok), Niedzborzu (Józefa 1870), we Wróblewie (Franciszka 1872 i Bronisław 1875) i Glinojecku (Stefania 1881, Stefan 1889, Władysław 1885 i Jadwiga 1890)
Grzegorz umiera w Glinojecku w 1901 roku, jego żona po 1930 roku w Pensylwanii
Każda sugestia, pomysł i "gdybanie" bardziej doświadczonych Forumowiczów są dla mnie na wagę złota...
Iwona

