Rodzeństwo o takim samym imieniu
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Rodzeństwo o takim samym imieniu
Dzień dobry wszystkim!
Jestem nowa na portalu i nie wiem czy ten wątek był już poruszany. Szukając danych moim dziadku natknęłam się dwukrotnie na sytyację, że moi prawdziadkowie z dwóch stron nadali swoim dzieciom takie same imiona Franciszek Zalewski (ur. 1889) był bratem Franciszka Zalewskiego (ur. 1907), natomiast Frantz Rychlicki (ur. 1855) był bratem Franza Zalewskiego (ur. 1884) - te akurat brzmią podobnie. Czy kiedyś nadawano takie same imiona dzieciom, bo to starsze np. zmarło?
Czy ktoś spotkał się z taką sytuacją?
Dziękuję bardzo!
Gosia
Jestem nowa na portalu i nie wiem czy ten wątek był już poruszany. Szukając danych moim dziadku natknęłam się dwukrotnie na sytyację, że moi prawdziadkowie z dwóch stron nadali swoim dzieciom takie same imiona Franciszek Zalewski (ur. 1889) był bratem Franciszka Zalewskiego (ur. 1907), natomiast Frantz Rychlicki (ur. 1855) był bratem Franza Zalewskiego (ur. 1884) - te akurat brzmią podobnie. Czy kiedyś nadawano takie same imiona dzieciom, bo to starsze np. zmarło?
Czy ktoś spotkał się z taką sytuacją?
Dziękuję bardzo!
Gosia
Rodzeństwo o takim samym imieniu
Witaj
Ten temat był szeroko przedyskutowany w grupie genealodzy.pl na FB , częstą praktyką było nadawanie imienia po zmarłym wcześniej dziecku – ja spotkałem się z opinią , że miało to uchronić je też od przedwczesnej śmierci.
Ten temat był szeroko przedyskutowany w grupie genealodzy.pl na FB , częstą praktyką było nadawanie imienia po zmarłym wcześniej dziecku – ja spotkałem się z opinią , że miało to uchronić je też od przedwczesnej śmierci.
Grzegorz
-
agnesoli21

- Posty: 78
- Rejestracja: pn 22 sty 2018, 12:46
Rodzeństwo o takim samym imieniu
Dzień dobry!W mojej rodzinie dość często się z tym spotykam, że imię u rodzeństwa się powtarza. To znaczy, że młodsze dziecko dostawało imię po zmarłym starszym rodzeństwie. Pozdrawiam. Agnieszka
Pozdrawiam. Agnieszka Narbutowicz
Rodzeństwo o takim samym imieniu
Jak poszukasz na forum, znajdziesz przypadki, gdzie to samo imię nadawano np. drugiemu synowi, jak pierwszy żył, i tak sobie żyli we dwóch.
W sumie idąc tym tropem, nic się stoi (chyba) na przeszkodzie i dziś mieć np. trzech Janków Kowalskich, różniących się de facto PESELem?
W sumie idąc tym tropem, nic się stoi (chyba) na przeszkodzie i dziś mieć np. trzech Janków Kowalskich, różniących się de facto PESELem?
Pozdrawiam,
Marcin
Marcin
Rodzeństwo o takim samym imieniu
Nadawanie imienia dziecku po zmarłym rodzeństwie było bardzo częste, ale zdarzały się też przypadki nadania imienia nowo narodzonemu dziecku po rodzeństwie które już "wyszło" z domu.
pozdrawiam
Basia
pozdrawiam
Basia
-
myckekazimierz

- Posty: 104
- Rejestracja: śr 14 lut 2018, 13:21
Rodzeństwo o takim samym imieniu
Faktycznie tak było .Sprawdziłem u swoich .Trzy córki o imieniu Józefa . Chciałem zapytać , może ktoś wie ,jak od strony prawnej wyglądało posiadanie drugiego imienia w wieku XIX . W niektórych przypadkach drugi imię idzie za osobą do śmierci , a winnych zanika natychmiast już przy akcie ślubu ?
km
km
-
Krasuska_Przegalińska

- Posty: 76
- Rejestracja: pn 17 lip 2017, 00:08
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
963, 964
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 231&y=2927
zapamiętałem, bo IMO przebija wszystko, nawet Majora Majora Majora Majora
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 231&y=2927
zapamiętałem, bo IMO przebija wszystko, nawet Majora Majora Majora Majora
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Krystyna.waw

- Posty: 5533
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 10 times
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Myślę, że w tym przypadku po prostu ksiądz bezmyślnie skopiował sobie z raptularza pierwszego bliźniaka dwukrotnie a pominął drugiego. Gdzieś widziałem w podobny sposób w aktach cywilnych dwukrotnie przepisany ten sam ślub. W księdze łacińskiej, która na szczęście się też zachowała, w odpowiednim miejscu są dwa różne śluby, czyli jeden z nich nie został uwzględniony w księdze ASC, przykryty jakby drugą kopią poprzedzającego.
Pozdrawiam,
Łukasz
Pozdrawiam,
Łukasz