Znaczenia słów, jaki to stan, zawód? - j. polski
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Co to za profesja w Krakowie 1834 w akcie urodz
Świadek wg mnie nie ma tu nic do rzeczy.
Pozdrawiam.
Liliana Komorowska
Liliana Komorowska
Co to za profesja w Krakowie 1834 w akcie urodz
Może chodzi o fraktarza - pośrednik handlowy , przewoźnik towarów ????
pozdrawiam monika
pozdrawiam monika
pozdrawiam monika
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
-
Warakomski

- Posty: 928
- Rejestracja: śr 29 lut 2012, 16:28
„Spośród frochtarzy znany był w Jarosławiu Walenty Nożownik, który z okazji frochtu wywoził do Gdańska mięso, płótno, sieci i kobiałki. ........
Frochtarz albo froktarz – nazwa pochodzi od frachtu tj. opłaty uiszczanej przez kupca za przewóz towaru na cudzym statku”
http://ziemia.pttk.pl/Ziemia/Artykul_1970_015.pdf
Krzysztof
Frochtarz albo froktarz – nazwa pochodzi od frachtu tj. opłaty uiszczanej przez kupca za przewóz towaru na cudzym statku”
http://ziemia.pttk.pl/Ziemia/Artykul_1970_015.pdf
Krzysztof
Przetacznik
Podczas indeksacji natrafiłem na zawód: przetacznik. Czy ktoś wie czym zajmował się ten człowiek?
Pozdrawiam Robert.
-
Gawroński_Zbigniew

- Posty: 2694
- Rejestracja: wt 16 cze 2015, 13:29
Przetacznik
"Cożeż to chłopcze ci ociec kupić kazał?
- do siania i wiania panie!
- sito?
- nie to!
-przetak?
- nie tak!
- rzeszoto?
- o TO TO TO!"
Ta kujawska anegdota, tzw. "gadka" ma najmniej 150 lat i określa chyba jasno czym zajmował się przetacznik. Robił sita o "oczkach" tak małych, że służyły do osiewania mąki, robił przetaki o oczkach ociupinę większych do odsiewania piachu i pyłów od drobnych ziaren np maku, robił wreszcie rzeszota służące do oddzielania grubych paprochów od nasion mające "oczka" mniej więcej 5x5 milimetrów.
Pozdrawiam pięknie.
- do siania i wiania panie!
- sito?
- nie to!
-przetak?
- nie tak!
- rzeszoto?
- o TO TO TO!"
Ta kujawska anegdota, tzw. "gadka" ma najmniej 150 lat i określa chyba jasno czym zajmował się przetacznik. Robił sita o "oczkach" tak małych, że służyły do osiewania mąki, robił przetaki o oczkach ociupinę większych do odsiewania piachu i pyłów od drobnych ziaren np maku, robił wreszcie rzeszota służące do oddzielania grubych paprochów od nasion mające "oczka" mniej więcej 5x5 milimetrów.
Pozdrawiam pięknie.
Zbigniew
Re: Przetacznik.
Witam!
Pan Zbigniew ma rację, przetacznik to zawód osoby, która wyrabiała przetaki. Osoba wyrabiająca przetaki była też nazywana przetaczarz.
Link – przetak + wizerunkiem rzemieślnika wyrabiającego przetaki z roku 1568.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Przetak
Pozdrawiam – Roman.
Pan Zbigniew ma rację, przetacznik to zawód osoby, która wyrabiała przetaki. Osoba wyrabiająca przetaki była też nazywana przetaczarz.
Link – przetak + wizerunkiem rzemieślnika wyrabiającego przetaki z roku 1568.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Przetak
Pozdrawiam – Roman.
-
Łuniewska_Ewa

- Posty: 426
- Rejestracja: wt 17 mar 2015, 19:15
Zawód pracowity
Proszę o informację. Laboriorum oznacza pracowity, czy to jest jednoznaczne z wyrobnik, robotnik, czy pracowity oznaczał co innego.
Pozdrawiam. Łuniewska Ewa.
Pozdrawiam. Łuniewska Ewa.
- Komorowski_Longin

- Posty: 824
- Rejestracja: czw 14 kwie 2011, 13:47
- Lokalizacja: Parafia Tarczyn
Zawód pracowity
Określenie "pracowity", w księgach parafialnych i sądowych oznaczało stan chłopski
http://genealodzy.wroclaw.pl/2510/statu ... trykalnych
http://genealodzy.wroclaw.pl/2510/statu ... trykalnych
Pozdrawiam Longin
- Bugajska_Joanna

- Posty: 28
- Rejestracja: sob 11 lip 2015, 20:03
- Lokalizacja: Łódź
na dewucyi siedzący
Proszę o pomoc , czy to jest profesja?
dosłownie brzmi " ojciec na dewucyi siedzązy"
akt 23
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=1407440
Z góry dziękuję
Joanna Bugajska
dosłownie brzmi " ojciec na dewucyi siedzązy"
akt 23
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=1407440
Z góry dziękuję
Joanna Bugajska
-
Otłowski_Tomasz

- Posty: 58
- Rejestracja: pn 06 sie 2007, 23:32
na dewucyi siedzący
A może na "dewocji/dewocyi"?
Dawniej sformułowanie "siedzieć/osadzić się (kogoś) na dewocji" oznaczało osiedlenie/zamieszkanie na dobrach/majętnościach będących czyimś darem/darowizną w ramach aktu dewocyjnego (tj. jako efektu pobożności, aktu jałmużny itp.). Często dotyczyło klasztorów i zakonów, ale bywało że i osób świeckich - przykład użycia takiego sformułowania patrz np. tu (ostatni akapit):
https://pl.wikisource.org/wiki/Encyklop ... e_w_Polsce
Czyli byłaby to nie profesja, ale raczej wskazanie statusu majątkowego/formy własności dóbr danej osoby.
Dawniej sformułowanie "siedzieć/osadzić się (kogoś) na dewocji" oznaczało osiedlenie/zamieszkanie na dobrach/majętnościach będących czyimś darem/darowizną w ramach aktu dewocyjnego (tj. jako efektu pobożności, aktu jałmużny itp.). Często dotyczyło klasztorów i zakonów, ale bywało że i osób świeckich - przykład użycia takiego sformułowania patrz np. tu (ostatni akapit):
https://pl.wikisource.org/wiki/Encyklop ... e_w_Polsce
Czyli byłaby to nie profesja, ale raczej wskazanie statusu majątkowego/formy własności dóbr danej osoby.
Pozdrawiam,
Tomasz
Tomasz
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
na dewucyi siedzący
Interesujący problem. Moje próby zalogowania sie aby móc wejrzeć w ten dokument niestety spełzły na niczym (cywilizacyjnie coraz bardziej nie przystaje do wspólczesności) . Moje pytanie zatem gdzie była owa dewucya, w jakich latach?. Czy był tam klasztor?
Samo użycie pojecia dew(u)ocya wydaje się byc unikalnym.niespotykanym. Ja przynajmniej nie spotkałem się nigdy z takim zapisem. Czym innym byłoby gdyby wpisano klasyczna donacyę (donację) w sensie majoratu bo te były dosyć powszechne i to nie tylko w odniesieniu do własnosci kosielnej
https://pl.wikipedia.org/wiki/Donacja
No i sam zapis ojciec na dewucyi siedzacy. Siedzacy zwykle oznaczało tam zamieszkały co najmniej dzierżawiacy. Konteksty historyczno geograficznego rozpoznania miejsca zdaja się tu byc bardziej ciekawe niż sam zapis ws akcie.
Pozdrawiam
Samo użycie pojecia dew(u)ocya wydaje się byc unikalnym.niespotykanym. Ja przynajmniej nie spotkałem się nigdy z takim zapisem. Czym innym byłoby gdyby wpisano klasyczna donacyę (donację) w sensie majoratu bo te były dosyć powszechne i to nie tylko w odniesieniu do własnosci kosielnej
https://pl.wikipedia.org/wiki/Donacja
No i sam zapis ojciec na dewucyi siedzacy. Siedzacy zwykle oznaczało tam zamieszkały co najmniej dzierżawiacy. Konteksty historyczno geograficznego rozpoznania miejsca zdaja się tu byc bardziej ciekawe niż sam zapis ws akcie.
Pozdrawiam
dziad kościelny
Witam,
czasami w dokumentach spotykam, że jednym ze świadków chrztu czy zgonu był dziad kościelny. Takie określenie brzmi trochę dziwnie współcześnie. Rozumiem, że chodzi o tzw kościelnego?
czasami w dokumentach spotykam, że jednym ze świadków chrztu czy zgonu był dziad kościelny. Takie określenie brzmi trochę dziwnie współcześnie. Rozumiem, że chodzi o tzw kościelnego?
pozdrawiam
Kamil
Kamil
dziad kościelny
Chodzi o dziada. Żebraka.
Ubogiego, który pomagał w kościele. Czasami za tę pomoc otrzymywał stałą zapłatę. To właśnie ubodzy - dziady i baby - uczestniczyli w nabożeństwach, w tym właśnie w chrztach i pogrzebach. Za to też byli wynagradzani finansowo (np. jałmużną).
Zawód kościelnego funkcjonował osobno. Dopiero z końcem XVIII wieku zaczęto utożsamiać żebraków ze służbą kościelną (patrz niżej).
Chociaż tu - odnośnie XIX wieku - dzielą dziadów na kilka kategorii. Piszą m.in. właśnie o dziadzie kościelnym jako osobie wykonującej zawód kościelnego: http://www.genealogia.okiem.pl/forum/vi ... 04&t=16909
Pozdrawiam,
Magda
PS. Wpis zmieniałam trzy razy
, ale już więcej nie będę. To było jeszcze przed poranną kawą, wybaczcie. 
Ubogiego, który pomagał w kościele. Czasami za tę pomoc otrzymywał stałą zapłatę. To właśnie ubodzy - dziady i baby - uczestniczyli w nabożeństwach, w tym właśnie w chrztach i pogrzebach. Za to też byli wynagradzani finansowo (np. jałmużną).
Zawód kościelnego funkcjonował osobno. Dopiero z końcem XVIII wieku zaczęto utożsamiać żebraków ze służbą kościelną (patrz niżej).
Chociaż tu - odnośnie XIX wieku - dzielą dziadów na kilka kategorii. Piszą m.in. właśnie o dziadzie kościelnym jako osobie wykonującej zawód kościelnego: http://www.genealogia.okiem.pl/forum/vi ... 04&t=16909
Pozdrawiam,
Magda
PS. Wpis zmieniałam trzy razy
Ostatnio zmieniony pt 02 mar 2018, 09:45 przez M_K_C, łącznie zmieniany 3 razy.
-
krupabeata

- Posty: 103
- Rejestracja: ndz 20 mar 2016, 19:54
dziad kościelny
witam tak chodzi o kościelnego
http://www.genealogia.okiem.pl/forum/vi ... 04&t=16909
pozdrawiam Beata
http://www.genealogia.okiem.pl/forum/vi ... 04&t=16909
pozdrawiam Beata