korekty, sprostowania w ASC - naj...starsze, odleglejsze
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
korekty, sprostowania w ASC - naj...starsze, odleglejsze
Od dziesiątek lat prawo dopuszcza możliwość korekt zapisów w aktach stanu cywilnego. Można było to realizować różnymi procedurami - podobnie jak dziś (ogólnie: "autopoprawka" urzędnika/kierownika USC bądź sądowo)
Czy Wy lub Wasi przodkowie korygowali swoje "metryki", jeśli były z błędami?
Jaką najstarszą korektę "swoją" spotkaliście? Z którego roku?
Najczęściej to urodzenia były zmieniane przez zainteresowanego bezpośrednio, zgony - przez pozostałych członków rodziny.
Jak daleko była odległa korekta od pierwotnego zapisu licząc w latach?
W pokoleniach? dzieci urodzenie ojca/matki prostowały?
Jakie były powody (no, bezpośredni wiem - wystąpienie błędu:), przyczyny dla których naniesiona była zmiana? Ot to po prostu chęć wyprostowania, "jest błąd to go trzeba naprawić" czy konieczność z uwagi na np postępowanie spadkowe, ustalenie tożsamości do innych celów?
Wiele znanych przypadków po wprowadzeniu rejestrów (lata 80, 90 XX wieku) te dość świeże bym na boku zostawił. A co wcześniej? za PRL, "za niemca", Międzywojnie, wcześniej? Macie takie korekty u siebie?
Pytam o rodzinne - większa szansa, że w pakiecie "fakt korekty + przyczyna", ale jeśli (z indeksacji, z zainteresowań) znacie poza bliską rodziną, to oczywiście też chętnie poczytam.
I w drugą stronę:
jeśli macie pewność, że ASC (np dziadka urodzenie) jest z błędem, a nie występowaliście o sprostowanie, to dlaczego?:)
Czy Wy lub Wasi przodkowie korygowali swoje "metryki", jeśli były z błędami?
Jaką najstarszą korektę "swoją" spotkaliście? Z którego roku?
Najczęściej to urodzenia były zmieniane przez zainteresowanego bezpośrednio, zgony - przez pozostałych członków rodziny.
Jak daleko była odległa korekta od pierwotnego zapisu licząc w latach?
W pokoleniach? dzieci urodzenie ojca/matki prostowały?
Jakie były powody (no, bezpośredni wiem - wystąpienie błędu:), przyczyny dla których naniesiona była zmiana? Ot to po prostu chęć wyprostowania, "jest błąd to go trzeba naprawić" czy konieczność z uwagi na np postępowanie spadkowe, ustalenie tożsamości do innych celów?
Wiele znanych przypadków po wprowadzeniu rejestrów (lata 80, 90 XX wieku) te dość świeże bym na boku zostawił. A co wcześniej? za PRL, "za niemca", Międzywojnie, wcześniej? Macie takie korekty u siebie?
Pytam o rodzinne - większa szansa, że w pakiecie "fakt korekty + przyczyna", ale jeśli (z indeksacji, z zainteresowań) znacie poza bliską rodziną, to oczywiście też chętnie poczytam.
I w drugą stronę:
jeśli macie pewność, że ASC (np dziadka urodzenie) jest z błędem, a nie występowaliście o sprostowanie, to dlaczego?:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
radicalman

- Posty: 365
- Rejestracja: wt 09 paź 2007, 22:15
- Lokalizacja: Legnica
XX lecie międzywojenne - prostowanie aktów brata dziadka (akty z lat 1900-1910. Powód - błędnie pisane nazwisko (Zań zamiast Zyń.) Gdzieś na strychu mam też świadectwo szkolne dziadka z naniesionymi na czerwono poprawkami (z tym, że dziadek pozostał przy błędnym nazwisku, więc na świadectwie korygowano mu oryginalne nazwisko na błędne - według metryki).
Radek
Radek
- Bea

- Posty: 1599
- Rejestracja: pn 01 cze 2009, 20:03
- Lokalizacja: Mazowsze Północne (Ziemia Zawkrzeńska)
Przypadek znaleziony: LINK 1 - na marginesie aktu urodzenia, wzmianka, że matka ma dwa imiona, a nie jedno. To samo wpisane jest na marginesie aktu urodzenia jego brata. A tu: LINK 2 postanowienie z 1966 r., które było podstawą do zrobienia adnotacji na ww. marginesach oraz skrócony akt ślubu LINK 3 już z dwoma imionami.
Dlaczego to sprostowali ? Nie wiem i do dziś się zastanawiam. Obaj synowie już są dorośli (ponad 60 lat), a matka 86 lat...
Może chodziło o jakieś sprawy spadkowe ? Ale w sumie w 66' ?? to już ich dawno rozparcelowano ... (w akcie urodzenia [link 1] napisano, że ojciec jest właścicielem dóbr Tworzyjanki).
Dziwne trochę.
Dlaczego to sprostowali ? Nie wiem i do dziś się zastanawiam. Obaj synowie już są dorośli (ponad 60 lat), a matka 86 lat...
Może chodziło o jakieś sprawy spadkowe ? Ale w sumie w 66' ?? to już ich dawno rozparcelowano ... (w akcie urodzenia [link 1] napisano, że ojciec jest właścicielem dóbr Tworzyjanki).
Dziwne trochę.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
"XX lecie międzywojenne - prostowanie aktów brata dziadka (akty z lat 1900-1910. Powód - błędnie pisane nazwisko (Zań zamiast Zyń.)"
sądowo czy korekta "pisarska" w księdze bez podania podstawy zmian - czyli "przeprawienie"
i czy we wszystkich egzemplarzach?
Dobrze rozumiem?
- w okresie szkolnym zmieniano mu na nieprawidłowo wpisane w ASC, choć podawał (on czy rodzice) "prawidłowe", mieli tego świadomość (vide świadectwo)
- później wystąpił o korektę (z okazji ślubu? osiągnięcia pełnoletności? tego świadectwa, którego korekta uzmysłowiła, że przynajmniej w jednej instytucji funkcjonuje pod nieprawidłowym, ale zgodny z ASC
@ Bea
AU z 1902 roku - korekta w roku 1966 dopisanie drugiego imienia matki, decyzja Pow. Rady Narodowej
czyli faktycznie długo: po 64 latach i to korekta dot. nie głównego podmiotu aktu, a matki ..drugie imię dopisane
sądowo czy korekta "pisarska" w księdze bez podania podstawy zmian - czyli "przeprawienie"
i czy we wszystkich egzemplarzach?
Dobrze rozumiem?
- w okresie szkolnym zmieniano mu na nieprawidłowo wpisane w ASC, choć podawał (on czy rodzice) "prawidłowe", mieli tego świadomość (vide świadectwo)
- później wystąpił o korektę (z okazji ślubu? osiągnięcia pełnoletności? tego świadectwa, którego korekta uzmysłowiła, że przynajmniej w jednej instytucji funkcjonuje pod nieprawidłowym, ale zgodny z ASC
@ Bea
AU z 1902 roku - korekta w roku 1966 dopisanie drugiego imienia matki, decyzja Pow. Rady Narodowej
czyli faktycznie długo: po 64 latach i to korekta dot. nie głównego podmiotu aktu, a matki ..drugie imię dopisane
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Krystyna.waw

- Posty: 5533
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 10 times
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Kiedyś już o tym pisaliśmy.
1953 – w całej Polsce rozpoczęto wydawanie nowych (jednolitych) dowodów osobistych.
Nieślubne dziecko przedtem mogło sobie "poprawić" metrykę.
Na akcie urodzenia jednej Szarlipówny mam dopisek:
"Na podstawie artykułu 2 ustawy z dnia 28.10.1950 roku Dz.U.R.P. Nr 51 pozycja 468 wpisuje się imię ojca Jakub.
Szczebrzeszyn, dnia 21.3.1953r."
Ona miała wtedy 60 lat, męża i wnuki ale widocznie było to dla niej (rodziny?) ważne.
1953 – w całej Polsce rozpoczęto wydawanie nowych (jednolitych) dowodów osobistych.
Nieślubne dziecko przedtem mogło sobie "poprawić" metrykę.
Na akcie urodzenia jednej Szarlipówny mam dopisek:
"Na podstawie artykułu 2 ustawy z dnia 28.10.1950 roku Dz.U.R.P. Nr 51 pozycja 468 wpisuje się imię ojca Jakub.
Szczebrzeszyn, dnia 21.3.1953r."
Ona miała wtedy 60 lat, męża i wnuki ale widocznie było to dla niej (rodziny?) ważne.
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
-
Luziński_Marcin

- Posty: 246
- Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 22:10
U mnie najstarsze to:
1886 r., korekta aktu urodzenia z 1877 r (nr 480 i notatka po prawej)
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =866&y=958
1887 r., korekta aktu urodzenia z 1868 r. (623)
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... x=20&y=284
Oba z Warszawy, oba dotyczą korekty błędnie zapisanego nazwiska.
ML
1886 r., korekta aktu urodzenia z 1877 r (nr 480 i notatka po prawej)
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =866&y=958
1887 r., korekta aktu urodzenia z 1868 r. (623)
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... x=20&y=284
Oba z Warszawy, oba dotyczą korekty błędnie zapisanego nazwiska.
ML
-
radicalman

- Posty: 365
- Rejestracja: wt 09 paź 2007, 22:15
- Lokalizacja: Legnica
Świadectwa szkolnego nie znalazłem - po przeprowadzce mam miszmasz na strychu. Zakładam, że było z połowy lat 20. Zmieniono nazwisko z prawidłowego Zyń, na takie jak jest w metryce Zań. Mam też zaświadczenie z pracy, z roku 1933 pisane na maszynie Zyń, poprawione atramentem na Zań z dopiskiem "poprawiono na Zań na podstawie metryki urodzenia".Sroczyński_Włodzimierz pisze:"XX lecie międzywojenne - prostowanie aktów brata dziadka (akty z lat 1900-1910. Powód - błędnie pisane nazwisko (Zań zamiast Zyń.)"
sądowo czy korekta "pisarska" w księdze bez podania podstawy zmian - czyli "przeprawienie"
i czy we wszystkich egzemplarzach?
Dobrze rozumiem?
- w okresie szkolnym zmieniano mu na nieprawidłowo wpisane w ASC, choć podawał (on czy rodzice) "prawidłowe", mieli tego świadomość (vide świadectwo)
- później wystąpił o korektę (z okazji ślubu? osiągnięcia pełnoletności? tego świadectwa, którego korekta uzmysłowiła, że przynajmniej w jednej instytucji funkcjonuje pod nieprawidłowym, ale zgodny z ASC
Widać, że dziadek choć dobrze wiedział, że jest z Zyniów, prostował wszelkie świadectwa pod metrykę urodzenia - Zań. Na odpisie metryki urodzenia, wystawionej w 1936, widnieje jako Stanisław Zań i z taką poszedł do ślubu (dopisek ze Skałatu). Potem już chyba wszędzie podawane było błędne nazwisko Zań.
Z listu wuja mojego ojca:
"W sprawie rodziny podaję: z strony Zaniów dziadek Antoni, babcia Franciszka z Mazanów, Zyniowie. Było nas trzech braci i siostra. Najstarszy Władysław Zań, żonaty z Czesławą Ogonowską,zmarł w 1932 r. Zostawił po sobię córkę Irenę [...]. Drugi Jan Zyń - ponieważ dokumenty były pomieszane Zań-Zyń, przez sprawę sądową przyznano mi nazwisko po ojcu (Zyń)".
Wuj ojca nie definiuje tu daty sprawy sądowej, ale we wszelkich dokumentach powojennych począwszy od PURowskich, występuje jako Zyń, więc śmiem założyć, że "sprawa sądowa" o której wspomina, odbyła się przed 1939 r.
Co się znajduje w przypiskach przy akcie ASC nie wiem. Niestety nie ma on-line aktów z Biłgoraja z przedziału 1900-1910.
R. Zań
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
są tylko z 1912:)
http://szukajwarchiwach.pl/88/599/0/-/3 ... 0#tabSkany
za to (zasługa Zosi i szwa)
http://szukajwarchiwach.pl/35/98/0/-/38 ... 1#tabSkany
http://szukajwarchiwach.pl/35/98/0/-/36 ... 1#tabSkany
http://szukajwarchiwach.pl/88/198/0/-/3 ... 1#tabSkany
choć bez skanów...to i tak cud miód
jak się takie
http://szukajwarchiwach.pl/67/334/0/4/2 ... bJednostka
przerodzą w powszechne...
...to więcej mam nadzieję będzie wątków typu "co wynika ze znalezionych" niż
"gdzie jest"
"jak kopie dostać"
taki wtręt, ale już wracam do tematu
interesuje mnie nie tylko świadomość przodków co było zapisane i problem "konkretnie dlaczego wprowadzali zmiany, tj usuwali błędy - na potrzeby czego"
ale także
"Dlaczego w miarę powszechny dostęp do ASC przodków, w tym przede wszystkim ludzi zainteresowanych nie przekłada się na usuwanie błędów/wprowadzanie korekt teraz"
oczywiście jak zawsze w ramach "nie uważajmy przodków za zjawisko z innej planety, głupsi nie byli. My wiele więcej od Nich nie wiemy, a jak wiemy -to z tej wiedzy lepszego użytku niż oni nie robimy:)"
http://szukajwarchiwach.pl/88/599/0/-/3 ... 0#tabSkany
za to (zasługa Zosi i szwa)
http://szukajwarchiwach.pl/35/98/0/-/38 ... 1#tabSkany
http://szukajwarchiwach.pl/35/98/0/-/36 ... 1#tabSkany
http://szukajwarchiwach.pl/88/198/0/-/3 ... 1#tabSkany
choć bez skanów...to i tak cud miód
jak się takie
http://szukajwarchiwach.pl/67/334/0/4/2 ... bJednostka
przerodzą w powszechne...
...to więcej mam nadzieję będzie wątków typu "co wynika ze znalezionych" niż
"gdzie jest"
"jak kopie dostać"
taki wtręt, ale już wracam do tematu
interesuje mnie nie tylko świadomość przodków co było zapisane i problem "konkretnie dlaczego wprowadzali zmiany, tj usuwali błędy - na potrzeby czego"
ale także
"Dlaczego w miarę powszechny dostęp do ASC przodków, w tym przede wszystkim ludzi zainteresowanych nie przekłada się na usuwanie błędów/wprowadzanie korekt teraz"
oczywiście jak zawsze w ramach "nie uważajmy przodków za zjawisko z innej planety, głupsi nie byli. My wiele więcej od Nich nie wiemy, a jak wiemy -to z tej wiedzy lepszego użytku niż oni nie robimy:)"
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
radicalman

- Posty: 365
- Rejestracja: wt 09 paź 2007, 22:15
- Lokalizacja: Legnica
Wpadły mi przez przypadek te sądowe sprostowania. Fakt - nie bardzo stare, bo srodkowy PRL.
Rok 1964:
http://szukajwarchiwach.pl/4/939/0/-/8/ ... RoC0YyPhSQ
rok 1968:
http://szukajwarchiwach.pl/4/939/0/-/8/ ... YBA3GioEiA
R. Zań
Rok 1964:
http://szukajwarchiwach.pl/4/939/0/-/8/ ... RoC0YyPhSQ
rok 1968:
http://szukajwarchiwach.pl/4/939/0/-/8/ ... YBA3GioEiA
R. Zań
Podam przykład z rodziny. Moja prababcia w akcie urodzenia ma wpisane prawidłowe nazwisko rodowe (Czuba) i datę urodzenia (04.09.1898). W innych dokumentach np. dowodzie osobistym, karcie meldunkowej, akcie zgonu ma wpisane zmienione nazwisko rodowe (Czubińska) i inną datę urodzenia (14.08.1899). Prababcia całe życie używała tej zmienionej daty urodzenia i nazwiska Czubińska, nie wyszła za mąż a żyła ponad 90 lat będąc osobą niepiśmienną i nie umiejącą czytać i przypuszczam, że swojego aktu urodzenia nie widziała i swoje dane podawała ze słyszenia a nazwiskiem Czubińska posługiwała się od zawsze (na pewno nie była to administracyjna zmiana nazwiska).
Zgodnie z zasadą prostowania asc to jej akti zgonu należałoby sprostować w zakresie nazwiska rodowego i daty urodzenia na prawidłowe na podstawie jej aktu urodzenia. Problem w tym, że tak naprawdę w świetle prawa to są dwie różne osoby bo mają różne daty urodzenia i nazwisko. We wszystkich aktach zgadzają się jej imię- Rozalia, imiona rodziców i nazwisko rodowe matki oraz miejsce urodzenia. Takiego sprostowania nawet z urzędu nie mógłby dokonać Kierownik USC, pozostaje tylko Sąd i ten mógłby mieć z tym problem bo jak udowodnić, że 2 osoby mające różną datę urodzenia i nazwisko rodowe to tak naprawdę 1 i ta sama osoba. Szczerze mówiąc nikt z rodziny nawet nie pomyślał żeby te dane prostować bo wiązałoby się to ze zmianami również w aktach urodzenia dzieci także i wnuków prababci bo te noszą jej nazwisko czyli Czubiński/ska.
Pozdrawiam
Łukasz
Zgodnie z zasadą prostowania asc to jej akti zgonu należałoby sprostować w zakresie nazwiska rodowego i daty urodzenia na prawidłowe na podstawie jej aktu urodzenia. Problem w tym, że tak naprawdę w świetle prawa to są dwie różne osoby bo mają różne daty urodzenia i nazwisko. We wszystkich aktach zgadzają się jej imię- Rozalia, imiona rodziców i nazwisko rodowe matki oraz miejsce urodzenia. Takiego sprostowania nawet z urzędu nie mógłby dokonać Kierownik USC, pozostaje tylko Sąd i ten mógłby mieć z tym problem bo jak udowodnić, że 2 osoby mające różną datę urodzenia i nazwisko rodowe to tak naprawdę 1 i ta sama osoba. Szczerze mówiąc nikt z rodziny nawet nie pomyślał żeby te dane prostować bo wiązałoby się to ze zmianami również w aktach urodzenia dzieci także i wnuków prababci bo te noszą jej nazwisko czyli Czubiński/ska.
Pozdrawiam
Łukasz
- Bea

- Posty: 1599
- Rejestracja: pn 01 cze 2009, 20:03
- Lokalizacja: Mazowsze Północne (Ziemia Zawkrzeńska)
Korekty, sprostowania...
a mnie właśnie wpadł w ręce dopisek o zmianie nazwiska:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 2825&y=700
USC Brochów, U99/1902
zmiana nazwiska "Kiełbasa" na Jegierski w 1934 r.
to raczej nie korekta, ale totalna zmiana
(ślub w 1927 r.)
a mnie właśnie wpadł w ręce dopisek o zmianie nazwiska:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 2825&y=700
USC Brochów, U99/1902
zmiana nazwiska "Kiełbasa" na Jegierski w 1934 r.
to raczej nie korekta, ale totalna zmiana
(ślub w 1927 r.)
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
[...]
Ostatnio zmieniony pt 19 lip 2024, 13:16 przez Sroczyński_Włodzimierz, łącznie zmieniany 1 raz.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Kasia_Marchlińska

- Posty: 567
- Rejestracja: sob 13 cze 2015, 22:27
Mój cioteczny pradziadek, Aleksander Kleyn, urodził się w Jedlnie w 1873:
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... 607#424607
Na marginesie widać poprawkę: w 1931 roku, czyli zainteresowany miał już prawie 60 lat na mocy wyroku sądu nazwisko ma brzmieć Kleyn, na akcie zostało przekleślone, ale chyba było Klejn, Klejna albo Klajne.
Taka staranność w poprawkach a jego syn żył i zmarł jako Kleyny.
pozdrawiam,
Kaśka
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... 607#424607
Na marginesie widać poprawkę: w 1931 roku, czyli zainteresowany miał już prawie 60 lat na mocy wyroku sądu nazwisko ma brzmieć Kleyn, na akcie zostało przekleślone, ale chyba było Klejn, Klejna albo Klajne.
Taka staranność w poprawkach a jego syn żył i zmarł jako Kleyny.
pozdrawiam,
Kaśka
Kasia Marchlińska
Poszukuję informacji o nazwiskach: Papi, Geysmer, Kimens, Perks, Szwarcenburg-Czerny, Sosnowski, Czerny, Moszczyński-Pętkowski, Rychtarski, de Rozprza Faygel, Lippoman, Sonne, Gotti, Gałęzowski.
Poszukuję informacji o nazwiskach: Papi, Geysmer, Kimens, Perks, Szwarcenburg-Czerny, Sosnowski, Czerny, Moszczyński-Pętkowski, Rychtarski, de Rozprza Faygel, Lippoman, Sonne, Gotti, Gałęzowski.