W wielu źródłach znajduję, że "urzędy ziemskie...są czysto tytularne związane z tytułomanią szlachty polskiej. "
W związku z tym mam następujące pytanie.
Michał Zwolski lata 1726-1734 podstoli dobrzyński z Podola Bracławskiego.
Czy ten tytuł urząd przynależny był tylko do jednej osoby, czy też jako honorowy mogło go piastować równocześnie kilku szlachciców?
Michał Zwolski miał za żonę Konstancję z Dyakowskich, natomiast Zwolski bez imienia znaleziony w innym źródle w tymże okresie czasu miał za żonę Teofilę z Jastrzębskich - był również tytułowany podstolim dobrzyńskim.
Pozdrawiam Tadeusz.
Urząd podstolego
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie, adamgen
-
Tadeusz_Zwolski

- Posty: 33
- Rejestracja: ndz 01 lut 2015, 21:49
- Lokalizacja: Pniewy
-
Andrzej75

- Posty: 15147
- Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
- Lokalizacja: Wrocław
- Otrzymał podziękowania: 1 time
"Specyficznym zjawiskiem, dostrzeżonym już w opublikowanych dotychczas spisach, jest podwójna obsada niektórych urzędów ziemskich. Pojawia się ona na Kujawach i w ziemi dobrzyńskiej około roku 1655, przy czym stosunkowo nieliczne są przypadki podwójnych nominacji wydawanych dla posesjonatów kujawskich, tendencję zwyżkową obserwować można jedynie u schyłku czasów saskich. Sporadycznie również posługiwano się miejscowymi tytułami bez podstawy prawnej, jaką był akt nominacyjny – zaledwie 17 przypadków w latach 1655–1793. Bardziej rozpowszechnionym zjawiskiem były nominacje na urzędy kujawsko–dobrzyńskie dla szlachty nie związanej z Kujawami. W przypadku osób osiadłych w województwach sąsiednich (łęczyckim, sieradzkim, chełmińskim) wiązać się to mogło przynajmniej częściowo z możliwością zaliczenia ich do posesjonatów kujawskich. [...] Co charakterystyczne jednak, tytuły kujawskie, a zwłaszcza dobrzyńskie, były najbardziej rozpowszechnione w Małopolsce, szczególnie zaś w województwie ruskim, gdzie w latach 1655–1793 stwierdzono aż 48 owych "nielegalnych" urzędników (w większości zresztą posługujących się tytułami bez podstawy nominacyjnej). Dochodziło nawet do dziedziczenia pewnych tytułów – np. cześników brzesko–kujawskich w rodzinie Broniewskich, a cześników dobrzyńskich przez Rojewskich. Tytuły kujawsko–dobrzyńskie występowały również, choć już z mniejszym natężeniem, w województwach krakowskim, sandomierskim, lubelskim, bełskim, wołyńskim, podolskim. [...] Statystyczna analiza dubletów nie jest w pełni możliwa wobec trudności stwierdzenia w poszczególnych przypadkach, czy chodzi wyłącznie o uzurpację tytułu, czy też faktyczną nominację. Należy jednak podkreślić, że w odniesieniu do Kujaw i ziemi dobrzyńskiej potwierdza się tendencja dostrzeżona już przez Kazimierza Przybosia przy opracowywaniu urzędów ruskich. Liczba dubletów zwiększa się bowiem u schyłku rządów Jana III (1690–1696) i w pierwszych latach panowania Augusta II, związanych z walką o utrzymanie tronu i utrwalenie władzy (1697–1702), szczególnie wysoki poziom osiąga zaś w końcowym okresie rządów Augusta II i następnie Augusta III, a więc w okresach przedelekcyjnych. W powyższym kontekście zjawisko to przynajmniej częściowo dałoby się wytłumaczyć planową polityką dworu szukającego stronników na szczeblu wojewódzkim".
Urzędnicy kujawscy i dobrzyńscy XVI–XVIII wieku. Spisy, Kórnik 1990, s. 14–15.
Urzędnicy kujawscy i dobrzyńscy XVI–XVIII wieku. Spisy, Kórnik 1990, s. 14–15.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
-
Tadeusz_Zwolski

- Posty: 33
- Rejestracja: ndz 01 lut 2015, 21:49
- Lokalizacja: Pniewy
- Myszor_Oskar

- Posty: 285
- Rejestracja: śr 18 sty 2017, 05:12
W dużym uproszczeniu: prawdziwe znaczenie miały urzędy senatorskie (wojewoda, kasztelan), sądowe (sędzia, podkomorzy itd.) oraz starostowie grodowi. Reszta miała charakter głównie honorowy, choć często w hierarchii taki zupełnie honorowy urząd mógł stać nad innym, ale dysponującym prawdziwą władzą (np. pisarzem czy podstarościm). Przy czym owe hierarchie różniły się pomiędzy poszczególnymi prowincjami.
Do tego jeszcze bardziej fikcyjne (a zatem częściej dublowane) były urzędy in partibus, tzn. w ziemiach utraconych. Wreszcie do tego dochodzi się powoływanie na urząd ojca, z braku własnego.
Skrajnym przykładem byłby zatem np. "miecznikowic parnawski" (powołanie się na urząd ojca, niski w hierarchii i czysto honorowy, na dodatek in partibus).
Taka tytułomania wynikała głównie z potrzeby wywyższenia się nad innych przy braku tytułów szlacheckich typu hrabia, baron itd.
W temacie polecam: Zbigniew Góralski, Urzędy i godności w dawnej Polsce, Warszawa 1983 - książeczka niewielka, do dostania za grosze na Allegro. A także poniższy artykuł: http://rcin.org.pl/dlibra/doccontent?id=3788
Do tego jeszcze bardziej fikcyjne (a zatem częściej dublowane) były urzędy in partibus, tzn. w ziemiach utraconych. Wreszcie do tego dochodzi się powoływanie na urząd ojca, z braku własnego.
Skrajnym przykładem byłby zatem np. "miecznikowic parnawski" (powołanie się na urząd ojca, niski w hierarchii i czysto honorowy, na dodatek in partibus).
Taka tytułomania wynikała głównie z potrzeby wywyższenia się nad innych przy braku tytułów szlacheckich typu hrabia, baron itd.
W temacie polecam: Zbigniew Góralski, Urzędy i godności w dawnej Polsce, Warszawa 1983 - książeczka niewielka, do dostania za grosze na Allegro. A także poniższy artykuł: http://rcin.org.pl/dlibra/doccontent?id=3788