Prośba o przetłumaczenie Smosarski ok

Tłumaczenia dokumentów napisanych w łacinie, proszę sprawdzić Jak napisać prośbę o tłumaczenie metryki

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

marcin_satała

Sympatyk
Posty: 73
Rejestracja: śr 16 lis 2016, 08:50
Lokalizacja: Warszawa

Prośba o przetłumaczenie Smosarski ok

Post autor: marcin_satała »

Witam
Bardzo proszę o pomoc w przetłumaczeniu z łaciny na polski Przążewo Jan i Małgorzata
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=317595
Mam pytanie dlaczego na akcie nie ma nazwisk?
A przy urodzeniach ich dzieci są?
Dziękuję i Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony wt 27 mar 2018, 09:23 przez marcin_satała, łącznie zmieniany 1 raz.
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15148
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław
Otrzymał podziękowania: 3 times

Re: Prośba o przetłumaczenie Smosarski

Post autor: Andrzej75 »

Przążewo
R.P. 1775, dnia 29 I - Ja, Antoni Grabowski, prepozyt [mansjonarzy] Męki Chrystusowej, kaznodzieja zwyczajny kościoła farnego, pobłogosławiłem małżeństwo zawarte między pracowitymi Janem i Małgorzatą, parafianami ciechanowskimi; ogłosiwszy 3 zapowiedzi; wobec Kościoła, w obecności pracowitych Józefa Bobka, Tomasza Zawackiego oraz innych.
marcin_satała pisze:Mam pytanie dlaczego na akcie nie ma nazwisk?
A przy urodzeniach ich dzieci są?
Jeśli w akcie ślubu nie ma nazwiska, tak jak w tym przypadku, to nie będzie też 100% pewności, że to rzeczywiście byli Smosarscy. Jeśli w danej parafii, z danej miejscowości nie było innej pary o imionach Jan i Małgorzata, to można tylko z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, że to faktycznie byli oni.
A dlaczego nie nie ma nazwiska? Bo pewnie ten, który spisywał akt, się pomylił. Ale oczywiście informację, dlaczego w konkretnym przypadku nie wpisano nazwiska, spisujący akt zabrał ze sobą do grobu; my możemy tylko domniemywać. Można tylko stwierdzić, że zdarzają się z tamtych czasów takie zapisy, gdzie brak nazwisk, zwłaszcza gdy chodzi o włościan. (Np. na następnej stronie jest akt ślubu z Kalisza, gdzie też nie ma nazwiska).
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
marcin_satała

Sympatyk
Posty: 73
Rejestracja: śr 16 lis 2016, 08:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: Prośba o przetłumaczenie Smosarski

Post autor: marcin_satała »

Pierwsze dziecko urodziło się w 1777 następne dwa lata później i tak około co dwa lata dziecko. Świadek Józef Bobek przewijał się w aktach chrztu ich dzieci.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tłumaczenia - łacina”