ceglarz w XIX w.

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Górski_Jarosław

Sympatyk
Posty: 82
Rejestracja: czw 13 mar 2008, 13:56

ceglarz w XIX w.

Post autor: Górski_Jarosław »

Witam !

Co możecie stwierdzić o ceglarstwie od lat 20. XIX w. przez trzy kolejne pokolenia w jednym rodzie? Czy osoby wykonywujące ten zawód czerpały wtedy z tego satysfakcjonujące wynagrodzenie? Czy tacy ludzie mogliby mieć korzenie szlacheckie? Czy mogliby być potomkami zubożałej szlachty?

Pozdrawiam
Jarek
czacharowski_gdynia
Posty: 4
Rejestracja: śr 28 paź 2009, 10:04

ceglarz w XIX w.

Post autor: czacharowski_gdynia »

Witam.

Ceglarstwo było w tamtych czasach rzemiosłem-fachem tak jak wiele innych.Nie wiadomo czy chodzi Tobie o ceglarzy-pracowników czy też właścicieli cegielni.Oczywiście rzemieślnicy mogli mieć pochodzenie szlacheckie - w niektórych rodach gospodarstwo nie było dzielone a dziedziczone w całości przez jednego ze spadkobierców.

Pozdrawiam - Michał.
Górski_Jarosław

Sympatyk
Posty: 82
Rejestracja: czw 13 mar 2008, 13:56

ceglarz w XIX w.

Post autor: Górski_Jarosław »

Chodzi mi o ceglarzy - pracowników, którzy co kilka lat zmieniali miejsce pracy i zamieszkania. Zastanawia mnie to, czy mogli mieć korzenie szlacheckie. W sumie to akurat tej gałęzi mogło nie przypaść gospodarstwo w wyniku dziedziczenia. Przekazy ustne wskazują na pochodzenie szlacheckie. Może to faktycznie była tzw. gołota.

Pozdrawiam
Jarek
czacharowski_gdynia
Posty: 4
Rejestracja: śr 28 paź 2009, 10:04

ceglarz w XIX w.

Post autor: czacharowski_gdynia »

Witam.
Przekazy ustne są mało wiarygodne.Pochodzenie szlacheckie jest możliwe.Najlepiej dochodzić wszystkiego według dokumentów.

Pozdrawiam - Michał.
Górski_Jarosław

Sympatyk
Posty: 82
Rejestracja: czw 13 mar 2008, 13:56

ceglarz w XIX w.

Post autor: Górski_Jarosław »

Witam !

Na stronie Związku Szlachty Polskiej
http://www.szlachta.org.pl/pytania-i-odpowiedzi.html
jest następująca informacja:
Wszelkie przekazy rodzinne, podania, tradycje są wnikliwie badane przez ekspertów Związku. One również mogą posiadać wartość dowodową - dlatego prosimy nie lekceważyć i nie pomijać żadnego rodzaju informacji.

Oczywiście wiem, że dowody są najważniejsze.

Pozdrawiam
Jarek
Awatar użytkownika
Aftanas_Jerzy

Sympatyk
Posty: 3287
Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52

Post autor: Aftanas_Jerzy »

Panie Jarku!
Cegielnictwo (nie 'ceglarstwo') to rzemiosło, którego początki sięgają tysiącleci (Babilon, Egipt), rozwijało się w starożytnym Rzymie, a prawdziwy rozkwit w Europie nastąpił w średniowieczu w okresie budowy słynnych katedr. W Polsce już w XIII wieku powstają cechy grupujące pokrewne zawody: mularzy, cegielników, wapniarzy, gipsiarzy, kaflarzy. Były to zawody szczególne, wymagające dużej mobilności w poszukiwaniu zdatnych złóż surowców w rejonie planowanych inwestycji (budowli, świątyń, murów obronnych). Strzegli swoich tajemnic zawodowych i przekazywali je z pokolenia na pokolenie. Szczególnie poszukiwani byli budowniczowie, których wiedza wyprzedzała współczesność i których tajemnice zawodowe były chronione organizacjami cechowymi zwanymi lożami masońskimi. Z czasem loże te zmieniły charakter z organizacji zawodowy i stały się międzynarodowym ruchem ideowo-społecznym wolnomularskim, w konserwatywnych kręgach nazywanym pogardliwie "farmazońskim" (od angielskiego "free mason"). Przedstawiciele tych budowlanych zawodów w tamtych czasach byli dobrze opłacani, pracowali zespołami na zamówienie bogatych inwestorów i jako deficytowi specjaliści byli niejednokrotnie sprowadzani z zagranicy (u nas - z Niemiec). Zespoły składały się z mistrzów cechowych, czeladników i uczniów. Z powodu braków specjalistów lub materiałów budowlanych nieraz przerywano prace pomimo wystarczających funduszy. Jako przykład takiej sytuacji może posłużyć przerwanie w 1502 roku wznoszenia wieży dzwonniczej Katedry N.M.P. w Gdańsku (brakło odpowiedniej jakości cegieł, wapna i murarzy). Budową została przykryta charakterystycznym dwudaszkiem i tak jest dotychczas. A skrócono ją aż o około 6o metrów.
Po tym wstępie, radzę zainteresować się tym zawodem swoich przodków, bo był ważny gospodarczo, pozwalał utrzymać przyzwoity poziom życia, który niejednokrotnie był wyższy od egzystencji szaraczkowej szlachty. Rekrutowali się z mieszczan, często przybyłych z Niemiec, wędrowali po kraju, a ślady ich działalności wyznaczają tzw. glinianki i podziwiane monumentalne zabytki budownictwa ceglanego. Szkoda,że jedyne w Europie muzeum ceglarstwa jest w Niemczech.
Przekazy rodzinne mogą raczej dotyczyć zamiarów uzyskania (zakupienia) nobilitacji niż odwrotnie.
Ostatnio zmieniony sob 19 gru 2009, 23:28 przez Aftanas_Jerzy, łącznie zmieniany 1 raz.
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Górski_Jarosław

Sympatyk
Posty: 82
Rejestracja: czw 13 mar 2008, 13:56

Post autor: Górski_Jarosław »

Panie Jurku,
dziękuję bardzo za cenne wskazówki. Czyli przeprowadzki moich przodków mogły być związane z tym, że akurat zapotrzebowanie na cegłę znajdowało się w innej miejscowości.

Pozdrawiam
Jarek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”