Narodziny córki po śmierci ojca //mój błąd, wszystko ok

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Kuźniar_Michał
Posty: 2
Rejestracja: wt 16 lip 2013, 20:33

Narodziny córki po śmierci ojca //mój błąd, wszystko ok

Post autor: Kuźniar_Michał »

Dobry wieczór,

mam małą zagwozdkę. Według ksiąg parafialnych wychodzi mi, że córka urodziła się 15 miesięcy po śmierci ojca? To może być jakiś błąd czy ktoś np. nie wnikał w szczegóły i wpisał jej zmarłego męża?

Ludwik Zawora zmarł 30 grudnia 1898 (pochowany 1 stycznia 1899) pracowity (laboriosus) syn Andrzeja Zawora i Marianny z domu Józefa Blajer, w małżeństwie 12,5 roku z Józefą z domu Franciszka Szmuc. Wiek 59 i 4/12 lat. Numer domu 193.

Anna urodziła się 28 marca 1891 roku (ochrzczona 30 marca) jako córka Ludwika Zawora /tkacza, syna Andrzeja Zawora i Marianny z domu Blajer/ i Józefi /córki Franciszka Szmuc i Zofii z domu Szajnar/. Numer domu 193. Zmarła 9 listopada 1891.

Pozdrawiam :)
Ostatnio zmieniony ndz 01 kwie 2018, 23:22 przez Kuźniar_Michał, łącznie zmieniany 1 raz.
Ulcia_d

Sympatyk
Ekspert
Posty: 54
Rejestracja: ndz 25 maja 2014, 17:29

Narodziny córki 15 miesięcy po śmierci ojca

Post autor: Ulcia_d »

Dobry wieczór, czytam, czytam i cały czas wychodzi mi, że Ludwik Zawora, ojciec Anny, syn Andrzeja i Marianny, zmarł ponad 7 lat po urodzeniu córki (która urodziła się i zmarła w tym samym 1891 roku). Żona Ludwika to Józefa córka Franciszka i Zofii. Według mnie wszystko się zgadza. Pozdrawiam, Ula
Kuźniar_Michał
Posty: 2
Rejestracja: wt 16 lip 2013, 20:33

Narodziny córki 15 miesięcy po śmierci ojca

Post autor: Kuźniar_Michał »

O kurde rzeczywiście, ale wtopa :oops:
Od wczoraj przeglądam cały czas księgi i już mi się cyferki poprzestawiały. Dzięki za pomoc.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”