Witam,
Jakich informacji mogę dowiedzieć się o moim przodku od WAST? Zależy mi w zasadzie tylko na jego ostatnim miejscu zamieszkania i ewentualnie zdjęciu.
Pozdrawiam
Deutsche Dienststelle (WASt)
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Massalski_Marcin

- Posty: 188
- Rejestracja: czw 15 sty 2015, 18:33
Ja dostałem informacje wg następującego porządku: imię, nazwisko, data i miejsce urodzenia; numer jednostki archiwalnej; miejsce zamieszkania; przebieg służby w układzie: daty (od - do), jednostki i miejscowości; stopień.
Co do ostatniego miejsca zam. był dokładny adres.
Odpowiedź dostałem po ponad roku.
Opłata w moim przypadku to 8 euro + koszty przelewu, które znacznie przewyższają koszt kwerendy.
Co do ostatniego miejsca zam. był dokładny adres.
Odpowiedź dostałem po ponad roku.
Opłata w moim przypadku to 8 euro + koszty przelewu, które znacznie przewyższają koszt kwerendy.
Pozdrawiam
Marcin
Marcin
-
Massalski_Marcin

- Posty: 188
- Rejestracja: czw 15 sty 2015, 18:33
Zastrzegam, że pewnie nie jest to norma a moje indywidualne doświadczenia, a zasób informacji które można uzyska jest pewnie w różnych przypadkach szerszy. W każdym razie, faktograficznie krok naprzód. Dodam, że wniosek składałem elektronicznie jakoś w połowie 2016, a odpowiedź przyszła w grudniu 2017.
Pozdrawiam
Marcin
Marcin
-
Massalski_Marcin

- Posty: 188
- Rejestracja: czw 15 sty 2015, 18:33
Chciałem podzielić się swoimi doświadczeniami.
Kilka dni temu dostałem w końcu odpowiedź z WASt.
Po trzech (sic) latach oczekiwania wysłałem delikatne przypomnienie i odpisali od razu.
Żadne personalne dokumenty się nie zachowały, natomiast według tzw. listy nieśmiertelników udało się odtworzyć zgrubnie przebieg służby. Są tam przydziały do jednostek, rejony działania tychże, pobyty w szpitalach, odniesione rany.
Do zapłaty 8 euro za każdą stronę z tymi informacjami.
I teraz nurtuje mnie wątpliwość, czy gdybym do nich nie napisał to szukali by nadal i być może znaleźli więcej, czy może już zapomnieli o mnie całkowicie.
pozdrawiam
Tomek
Kilka dni temu dostałem w końcu odpowiedź z WASt.
Po trzech (sic) latach oczekiwania wysłałem delikatne przypomnienie i odpisali od razu.
Żadne personalne dokumenty się nie zachowały, natomiast według tzw. listy nieśmiertelników udało się odtworzyć zgrubnie przebieg służby. Są tam przydziały do jednostek, rejony działania tychże, pobyty w szpitalach, odniesione rany.
Do zapłaty 8 euro za każdą stronę z tymi informacjami.
I teraz nurtuje mnie wątpliwość, czy gdybym do nich nie napisał to szukali by nadal i być może znaleźli więcej, czy może już zapomnieli o mnie całkowicie.
pozdrawiam
Tomek