Magdalena Kancerska (Adamczewska?)

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: Galinski_Wojciech, maria.j.nie, elgra

NikosK08

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 222
Rejestracja: śr 03 sty 2018, 14:37

Magdalena Kancerska (Adamczewska?)

Post autor: NikosK08 »

Witam. W swoich poszukiwaniach natknąłem się na nieco niejasną sytuację:
Franciszek Adamczewski urodził się ok. 1760r. jako syn Andrzeja i Agnieszki. Był ogrodnikiem zamieszkałym w Chełmnie nad Nerem. Gdzieś przed 1799r. ożenił się z Agnieszką Miecińską. Żona zmarła w 1826r. Rok później wziął ślub z Magdaleną Kancerską, wdową po Macieju. (akt nr. 4 https://szukajwarchiwach.pl/54/736/0/6. ... eljGrlRrOQ )
Według moich ustaleń, pomiędzy 1833 a 1836r. przeprowadził się wraz z rodziną do Grabiny w powiecie poddębickim. W 1836r. umiera, jako wdowiec. ( Akt nr. 23 http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =190&y=109) Tymczasem Magdalena gdzieś jakby znika…
Jej ostatnia aktywność w Chełmnie, jest w 1830r. kiedy zostaje chrzestną Celestyna, syna Jana Woyciechowskiego i Maryanny Mruk. Ani w Chełmnie, ani w Grabinie w latach 1830-1836 nie umiera żadna Magdalena Adamczewska.
Wedle aktu ślubu z Franciszkiem jej mąż Maciej Kancerski zmarł 25 stycznia 1825r. Urodziła się zaś ok. 1779r. w Cichmianie.
W 1800r. w Parafii Wilamów Maciej Kancerski bierze ślub z Magdaleną Mruk.
W 1853r. w Cichmianie umiera Magdalena Kancerska, wdowa mająca lat 72, córka Kacpra i Małgorzaty Mruków. https://szukajwarchiwach.pl/54/826/0/6. ... hsq69mEDiw Wygląda więc na to, że Magdalena pod koniec życia powróciła do rodzinnej Cichmiany. Tylko dlaczego porzuciła nazwisko po mężu?
Pozdrawiam
------------------
Nikos
Al_Mia

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1381
Rejestracja: pt 08 lis 2013, 19:01
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Al_Mia »

Trochę wygląda to jakby zawarte małżeństwo zostało jednak unieważnione.

pozdrawiam

Ala
Wladyslaw_Moskal

Sympatyk
Posty: 1631
Rejestracja: pt 25 kwie 2008, 02:58

Post autor: Wladyslaw_Moskal »

Pani Alu,

ja tez widze, ze;

"Zamawiane [???] malzenstwo nie zaszlo".

Chyba cos zostalo wymazane, w to miejsce wpisano slowo, ktore odczytuje jako ... "Zamawiane".

Wladyslaw
Awatar użytkownika
tomes

Sympatyk
Mistrz
Posty: 528
Rejestracja: pn 26 maja 2014, 09:37
Lokalizacja: Łódź

Post autor: tomes »

"Tamowanie małżeństwa nie zaszło" czyli, że nie było przeszkód aby się ożenili.

Może małżonkowie się później rozeszli i dlatego wróciła do swojego poprzedniego nazwiska. Z resztą jak wróciła później do rodzinnej miejscowości to tam nikt nie musiał wiedzieć, że się ponownie żeniła.

U mnie też jest jeden podobny przypadek.
Antoni Frenia w 1817 ponownie się żeni z wdową Agnieszką Muszyńską (zd Guziewską) w parafii Wiskitki. Umiera 10 lat później. W 1838 umiera Agnieszka Muszyńska w mieście Wiskitki. Nie dość, że podano jej nazwisko z 1 ślubu i panieńskie, pomijając 2 ślub to jeszcze umarła w mieście, a nie w Kozłowicach gdzie mieszkał Antoni.
Podejrzewam, że po śmierci Antoniego dzieci z pierwszej żony ją wyrzuciły. W końcu nie miała tam czego szukać, bo nie była ich rodziną. Tak sobie to tłumaczę.

pozdrawiam
Tomasz
Pozdrawiam Tomek

Moje parafie i nazwiska
http://tomgene.blogspot.com - mój blog genealogiczny
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”