Kontrowersyjny wiek w akcie zgonu z 1845 p-a Mikołajewice

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

RobertP

Sympatyk
Posty: 101
Rejestracja: pn 07 lip 2008, 05:28

Kontrowersyjny wiek w akcie zgonu z 1845 p-a Mikołajewice

Post autor: RobertP »

W maju w 1844 r. w p-i Kwiatkowice rodzi się Magdalena Kowalska, córka Adama i Ewy Tomaszewskiej
W lipcu 1845 r. spisany jest jej akt zgonu w parafii Mikołajewice. Bardzo czytelny akt w j. polskim podaje " iż w dniu pierwszym bieżącego miesiąca i roku o godzinie trzeciej po rano umarła Dorota Kowalska córka Adama i Ewy Tomaszewskiej sześć lat maiąca. Po przekonaniu się naocznem o zeyściu Kowalskiej akt....

Gdy kilka lat temu pracowałem nad ta linią uznałem, że ksiądz pomylił wiek, brałem pod uwagę że zapisał " sześć lat" zamiast " sześć miesięcy" - chociaż zmarła miała 14 miesięcy. Tak czy owak uznałem że pomyłka dotyczy wieku.

Dzisiaj, gdy wróciłem do tej linii, tkneło mnie jak to było możliwe aby ksiądz, który zapisał " po przekonaniu się naocznem o zeyściu Kowalskiej" nie zwrócił uwagi, że wzrost i wielkość zmarłego dziecka nie pasuje do wieku 6 lat !!!, bo jak może 14 miesięczne dziecko wyglądać jak 6-letnie ?.

W tej samej włościańskiej rodzinie rodzinie w 1838 r. , rok po ślubie Adama i Ewy, przyszła na świat Maryanna. Do dzisiaj nie znalazłem jej slubu ani zgonu, jak również slubu lub zgonu wspomnianej Magdaleny.
Obecnie przypuszczam, że zmarłą mogła być 6 -letnia Maryanna a nie Magdalena, tym bardziej że ten sam ojciec nadał innej córce imię Marianna w 1859 r gdy poślubił drugą żonę

Ciekaw jestem innych opinii i komentarzy
Dziękuję,

RobertP
Litwos

Sympatyk
Posty: 740
Rejestracja: pt 25 mar 2016, 16:29

Post autor: Litwos »

Witaj,

zazwyczaj jest tak, ze jezeli starsze dziecko mialo to samo imie, to mlodsze umarlo.

Wiec Twoje przypuszczenie, ze ktos spisujac pomylil imiona zapewne jest prawdziwe.
Pozdrawiam
Robert
Michał_Bąbol

Sympatyk
Mistrz
Posty: 121
Rejestracja: sob 19 lis 2016, 11:42
Lokalizacja: Meszna

Post autor: Michał_Bąbol »

Być może było także tak, że ta Dorota miała dwa imiona - Maryanna Dorota - to drugie mogło nie być zapisane w akcie urodzenia, niemniej po prostu mówiono na nią w taki sposób i tak ją ksiądz zapisał w akcie zgonu. U mnie była taka sytuacja, że jedna moja antenatka w akcie urodzenia zapisana była jako Jadwiga Teresa, a we wszystkich następnych (urodzenia dzieci, ślub, zgon) jako Teresa. Z kolei w niektórych aktach urodzeń jej wnuków jako Zofia.
Pozdrawiam, Michał!

Poszukuję informacji o Bąbolach z Łętowni, Skawy, Nowego Targu i innych okolicznych miejscowości
RobertP

Sympatyk
Posty: 101
Rejestracja: pn 07 lip 2008, 05:28

Post autor: RobertP »

Robercie, Michale - dziękuję za komentarze.

Wyszedłem trochę aby sprawę przemyśleć, przeczytałem jeszcze raz akt zgonu. Zgon zgłosili do parafii dwaj świadkowie w dwa dni po śmierci dziecka. Nie pamiętam dokładnie, ale to chyba 2-3 dni musiały upłynąć od śmierci zanim można było dokonać pochówku. Chodziło o to aby nie pochować osoby np. w śpiączce, nie było personelu medycznego ani urządzeń mogących bezspornie zdiagnozować zgon. Tak więc na księdzu spoczywała finalna odpowiedzialność za stwierdzenie zgonu.

Zgłoszenie zgonu przez 2 świadków też miało swe uzasadnienie dla wiarygodności świadectwa - poza ojcem, były jeszcze 2 osoby które widziały zmarłą. Tak więc tych świadków też widziało zmarłe 14 miesiećzne dziecko. Przypuszczam że nawet nie wiedząc ile miało lat nie mogli podać 6 lat widząc roczne dziecko. Wszyskow więc wskazuje na błąd księdza. Załóżmy że świadkowie przynieśli mu błędną metrykę urodzenia zamiast zmarłem 14 mcznej Magdaleny urodzonej rok wcześniej w Kwiatkowicach, metrykę Maryanny urodzonej 6 lat wcześniej w Mikołajewicach ( sąsiednia parafia dla Kwiatkowic). Nawet gdyby przeczytał tylko pocżtek metryki że działo sie w 1838 r, to przecież widział że to zmarłe w 1845 r roczne dziecko nie mogło mieć 6 lat !

Sugestia Roberta , że zmarłą mogła być ta 6 -letnia Maryanna a nie 14 - miesieczna Magdalena jest logiczna i zasadna, ale mam takie głębokie uczucie że zmarłą była jednak Magdalena. Od chwili zgonu do dnia zgłoszenia do parafii upłynęły 2 dni. Myślę, że zasadnie jest przypuszczać że świadkowie widzieli tą 6-letnią Maryannę w rodzinie w ciągu tych dwóch dni nie raz nie dwa, bo troszkę przygotowań do pogrzebu było, nie mogli się więc tak pomylić że podali księdzu że zmarła Maryanna. Może więc chciał wpisać " 6 miesięcy" - co już jako tako się ma do 14 mcy a wpisał " 6 lat". Hmmm ?
Awatar użytkownika
kwroblewska

Sympatyk
Ekspert
Posty: 3396
Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 10 times
Otrzymał podziękowania: 13 times

Re: Kontrowersyjny wiek w akcie zgonu z 1845 p-a Mikołajewic

Post autor: kwroblewska »

RobertP pisze:W maju w 1844 r. w p-i Kwiatkowice rodzi się Magdalena Kowalska, córka Adama i Ewy Tomaszewskiej
W lipcu 1845 r. spisany jest jej akt zgonu w parafii Mikołajewice. Bardzo czytelny akt w j. polskim podaje " iż w dniu pierwszym bieżącego miesiąca i roku o godzinie trzeciej po rano umarła Dorota Kowalska córka Adama i Ewy Tomaszewskiej sześć lat maiąca. Po przekonaniu się naocznem o zeyściu Kowalskiej akt....
Informacje które przedstawiasz pochodzą z ksiąg parafialnych par. Kwiatkowice i par. Mikołajewice?
Dla par. Kwiatkowice jak i par. Mikołajewice są w genetece indeksy z ASC [AP Łodź] z lat o których piszesz ale zadnego aktu dotyczacego np. zm. w 1845r Doroty Kowalskiej c. Adama i Ewy nie widzę, czy źle szukam czy ich nie ma? http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... _date=1845
_____
Krystyna
RobertP

Sympatyk
Posty: 101
Rejestracja: pn 07 lip 2008, 05:28

Re: Kontrowersyjny wiek w akcie zgonu z 1845 p-a Mikołajewic

Post autor: RobertP »

Dobrze szukasz Krystyno, zmieniłem nieco dane. To nie one mają znaczenie ale sam problem, przepraszam za utrudnienie.

Ta rodzina migrowała po blizszej ale i dalszej okolicy :

1837 - ślub Mikołajewice
1838 - pierwsze dziecko, wspomniana Maryanna - Mikołajewice
1840- rodzi się Tomasz - parafia Pęczniew
1844 - rodzi się Magdalena - Kwiatkowice.
1845 - umiera matka - Kwiatkowice / maj
1845 - umiera Magdalena - Mikolajewice / lipiec

Tak jak wspomniałem, nie zajmowałem się tą linią przez parę lat. Dzisaj posprawdzałem metryki z Mikołajewic, Kwiatkowic i Pęczniewa z lat 1838-1845. Nie ma żadnego tropu.

Przed chwilą sprawdziłem czy Mikołajewice i Lutomiersk mają indeksy od 1845-1858, co oznacza że dane w indeksach powinny być wiarygodne, ponieważ w Lutomiersku w 1858 urodził się syn z drugiej żony a w 1862 córka o imieniu Maryanna. Fakt nadania drugiej córce tego samego imienia 24 lata po urodzeniu pierwszej córki o imieniu Maryanna skłania mnie do nastepująch konkluzji :

- pierwsza córka ta z 1838 r wyszła za mąż w jakiejś kolejnej parafii - dotychczas nie zindeksowanej w tym okresie

- ta córka zmarła przed 1862 w tej samej , nieznanej mi dotychczas parafii

- co oznacza że przez kilka lat 1846-1857 mieszkali jeszcze w innej parafii

Będę śledził sytuację, być może przejrzę jakąś okoliczną parafię która nie jest zindeksowana w interesująch mnie latach, jesli rozwiąże zagadkę, to oczywiśćie dam znać

Krystyno, uprzejmie dziękuję za zainteresowanie.

RobertP
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”