Adam Szumielewicz z Parszów/Mostki i... potrzebuję porady:)
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Re: Adam Szumielewicz z Parszów/Mostki i... potrzebuję porad
Panie Arturze, gdy uda mi się zakończyć poszukiwania Szumielewiczów, to chętnie podzielę się rezultatami- być może pomoże to Panu w tworzeniu własnego drzewka. Pozdrawiam serdecznie:)
Norbert.Osiński
-
Artur.Kozubek

- Posty: 135
- Rejestracja: ndz 17 sty 2016, 21:20
Re: Adam Szumielewicz z Parszów/Mostki i... potrzebuję porad
Przetłumaczyłem allegaty do ślubu Mikołaja i Tekli z 1821, oboje urodzeni w 1801 we wrześniu (Parszów i Berezów), resztę zostawiam dla Ciebie, nie chcę zabierać całej frajdy z poszukiwań 
-
Staporek_Kamil

- Posty: 196
- Rejestracja: pt 03 lut 2012, 19:16
Re: Adam Szumielewicz z Parszów/Mostki i... potrzebuję porad
Mam trochę Szumielewiczów w drzewie genealogicznym na MH. Mogę wysłać zaproszenie. proszę o adres e-mail na priv
Kamil Stąporek
-
Artur.Kozubek

- Posty: 135
- Rejestracja: ndz 17 sty 2016, 21:20
Re: Adam Szumielewicz z Parszów/Mostki i... potrzebuję porad
Pozdrawiam Pana Kamila, wciąż pamiętam pierwszy akt, który od Pana dostałem 
Re: Adam Szumielewicz z Parszów/Mostki i... potrzebuję porad
Panie Kamilu, jest mały problem, nie używam MH, drzewko robię w programie Ahnenblatt bo najbardziej podchodzi mi pod względem funkcji w pakiecie darmowym. Jeśli to nie problem i możemy jakoś wymienić się "gałęziami" z drzewek lub informacjami w inny sposób, to mogę podesłać e-mail na priv, jeśli mimo moich braków z MH dalej jest Pan zainteresowany?
Panie Arturze:) akurat Tekli nie mogłem znaleźć i jestem BARDZO WDZIĘCZNY za pomoc:) Mikołaja znalazłem bez problemu, a teraz mam zamiar "rozminować" lub "odkopać" jego dziadka Marcina Szumielewicza:)
Pozdrawiam obu Panów serdecznie.
Panie Arturze:) akurat Tekli nie mogłem znaleźć i jestem BARDZO WDZIĘCZNY za pomoc:) Mikołaja znalazłem bez problemu, a teraz mam zamiar "rozminować" lub "odkopać" jego dziadka Marcina Szumielewicza:)
Pozdrawiam obu Panów serdecznie.
-
Staporek_Kamil

- Posty: 196
- Rejestracja: pt 03 lut 2012, 19:16
Re: Adam Szumielewicz z Parszów/Mostki i... potrzebuję porad
O Marcinie niewiele Pan wyczyta z metryk. W indeksowanych przeze mnie aktach figurował jako ojciec (Agnieszki, Jana, Konstancji czy Kazimierza). Żoną była Kunegunda Łubek z Majkowa chociaż w akcie małżeństwa z lutego 1760 figuruje jako Witkowska. Owa Kunegunda mogła być wdową po Witkowskim chociaż w akcie brak adnotacji vidua. Dziękuję Panom za pozdrownienia i odwzajemniam
Kamil Stąporek
Re: Adam Szumielewicz z Parszów/Mostki i... potrzebuję porad
Panie Kamilu, mam zamiar "przeczesać w sensie dosłownym" akta Liber Baptisatorum 1713-1777 z Wąchocka i poprzednie w poszukiwaniu daty urodzin Marcina Sz. Jestem upartym człowiekiem, więc jak tylko coś dopadnę, to wtedy Panu napiszę. Jeśli chodzi o Kunegundę, to możliwe, że miał dwie żony, która zmarła po urodzeniu mu pierwszego dziecka, ale to tylko moje domysły. Pozdrawiam.
Norbert.Osiński
-
Staporek_Kamil

- Posty: 196
- Rejestracja: pt 03 lut 2012, 19:16
Re: Adam Szumielewicz z Parszów/Mostki i... potrzebuję porad
Na pierwszą osobę o nazwisku Szumielewicz natknie się Pan w parafii Wąchock w 1750 roku. Wcześniej szanse zerowe chyba że ma Pan dostęp to jakiś nowych źródeł z tej parafii ............
Moja teoria co do pochodzenia Szumielewiczów z Parszowa jest oparta jedynie na domysłach i wygląda następująco: ok 1740 - 1750 przybywa na ten teren przodek Szumielewicz (praca przy wielkim piecu ?, w kopalniach rud żelaza ?) ewentualnie rodzina składająca się z rodzeństwa Walentego, Marcina, Antoniego, Marcjanny (wychodzi za Franciszka Jasiowskiego) i Katarzyny (wychodzi za Lendwójcika z parafii Wzdól i chyba tam osiada po ślubie). Wskazywać może na to fakt, że wcześniej na terenie parafii wąchockiej nie było osób o tym nazwisku a właśnie w połowie XVIII w następuje wysyp małżeństw ludzi o tym nazwisku co wg mnie czyni wysoce prawdopodobnym że byli rodzeństwem.
Moja teoria co do pochodzenia Szumielewiczów z Parszowa jest oparta jedynie na domysłach i wygląda następująco: ok 1740 - 1750 przybywa na ten teren przodek Szumielewicz (praca przy wielkim piecu ?, w kopalniach rud żelaza ?) ewentualnie rodzina składająca się z rodzeństwa Walentego, Marcina, Antoniego, Marcjanny (wychodzi za Franciszka Jasiowskiego) i Katarzyny (wychodzi za Lendwójcika z parafii Wzdól i chyba tam osiada po ślubie). Wskazywać może na to fakt, że wcześniej na terenie parafii wąchockiej nie było osób o tym nazwisku a właśnie w połowie XVIII w następuje wysyp małżeństw ludzi o tym nazwisku co wg mnie czyni wysoce prawdopodobnym że byli rodzeństwem.
Kamil Stąporek
Re: Adam Szumielewicz z Parszów/Mostki i... potrzebuję porad
[cytat]Wskazywać może na to fakt, że wcześniej na terenie parafii wąchockiej nie było osób o tym nazwisku...[/cytat] - czy to jest pewna informacja? Może coś zostało pominięte?
Bo ogólnie Mostki i Parszów o ile dobrze kojarzę istniały jako wsie/osady rolnicze już w XVI wieku, a proszę zauważyć, że większość Szumielewiczów w głównej linii od Marcina Sz. mają wpisany wykonywany zawód farmer "farmierz", więc musieli posiadać jakąś ziemię.
W genetece w aktach zgonu, które Pan zresztą dodawał mamy:
1753 Elżbieta Szumielewicz - Wąchock Parszów [Uwagi: matka Walentego 70 Data zgonu: 08.04.1753 r.]
Jeśli cyfra 70 to wiek zmarłej, to dawałoby nam to 1683 rok urodzenia, czyli jeszcze przed wybudowaniem wielkiego pieca w Parszowie i Mostkach, więc Szumielewiczowie musieli posiadać tam jakąś ziemię już w XVII wieku. Ciekaw jestem, czy istnieją księgi parafialne/urzędowe w których opisane są podatki/daniny/czynsze płacone przez rolników zamieszkałych na tych terenach- moglibyśmy się z nich dowiedzieć czegoś więcej. Zapewne poszukam za jakiś czas, bo obecnie jeszcze "szlifuję" drzewko, uzupełniam daty, miejsca, zawody, dzieci dopisuję i znowu daty i miejsca itd. Jeśli będę miał możliwość dodania jakiś wpisów na http://geneteka.genealodzy.pl to zapewne dorzucę kilka nowych informacji odnośnie dat i aktów.
PS. [cytat](praca przy wielkim piecu ?, w kopalniach rud żelaza ?)[/cytat]
Podobno wcześniej też "glinę garncarską" wydobywano na terenach Mostek.
Pozdrawiam serdecznie.
Bo ogólnie Mostki i Parszów o ile dobrze kojarzę istniały jako wsie/osady rolnicze już w XVI wieku, a proszę zauważyć, że większość Szumielewiczów w głównej linii od Marcina Sz. mają wpisany wykonywany zawód farmer "farmierz", więc musieli posiadać jakąś ziemię.
W genetece w aktach zgonu, które Pan zresztą dodawał mamy:
1753 Elżbieta Szumielewicz - Wąchock Parszów [Uwagi: matka Walentego 70 Data zgonu: 08.04.1753 r.]
Jeśli cyfra 70 to wiek zmarłej, to dawałoby nam to 1683 rok urodzenia, czyli jeszcze przed wybudowaniem wielkiego pieca w Parszowie i Mostkach, więc Szumielewiczowie musieli posiadać tam jakąś ziemię już w XVII wieku. Ciekaw jestem, czy istnieją księgi parafialne/urzędowe w których opisane są podatki/daniny/czynsze płacone przez rolników zamieszkałych na tych terenach- moglibyśmy się z nich dowiedzieć czegoś więcej. Zapewne poszukam za jakiś czas, bo obecnie jeszcze "szlifuję" drzewko, uzupełniam daty, miejsca, zawody, dzieci dopisuję i znowu daty i miejsca itd. Jeśli będę miał możliwość dodania jakiś wpisów na http://geneteka.genealodzy.pl to zapewne dorzucę kilka nowych informacji odnośnie dat i aktów.
PS. [cytat](praca przy wielkim piecu ?, w kopalniach rud żelaza ?)[/cytat]
Podobno wcześniej też "glinę garncarską" wydobywano na terenach Mostek.
Pozdrawiam serdecznie.
Norbert.Osiński
- magda_lena

- Posty: 758
- Rejestracja: sob 05 sty 2013, 22:29
Re: Adam Szumielewicz z Parszów/Mostki i... potrzebuję porad
Powtórzę się - jeśli ktoś coś pominął to nie Kamil, tylko ksiądz. Akta przed 1825 nie były prowadzone zbyt skrupulatnie. A co dopiero te z XVIII w i wcześniej ...Thail83 pisze:[cytat]Wskazywać może na to fakt, że wcześniej na terenie parafii wąchockiej nie było osób o tym nazwisku...[/cytat] - czy to jest pewna informacja? Może coś zostało pominięte?
Przy okazji chylę czoło przed Kamilem za zindeksowanie Wąchocka, bo wg. mnie jest gorszy niż to, co ja indeksuję.
Dziękuję Kamilu.
Farmierz to chyba nie jest farmer tylko formierz, od odlewnika.Thail83 pisze:Bo ogólnie Mostki i Parszów o ile dobrze kojarzę istniały jako wsie/osady rolnicze już w XVI wieku, a proszę zauważyć, że większość Szumielewiczów w głównej linii od Marcina Sz. mają wpisany wykonywany zawód farmer "farmierz", więc musieli posiadać jakąś ziemię.
.
Skąd taki wniosek? Elżbieta umarła w Parszowie, ale gdzie napisano, że się tam urodziła? dawniej też się ludzie przemieszczali, zwłaszcza bezrolni, za pracą.Thail83 pisze:W genetece w aktach zgonu, które Pan zresztą dodawał mamy:
1753 Elżbieta Szumielewicz - Wąchock Parszów [Uwagi: matka Walentego 70 Data zgonu: 08.04.1753 r.]
Jeśli cyfra 70 to wiek zmarłej, to dawałoby nam to 1683 rok urodzenia, czyli jeszcze przed wybudowaniem wielkiego pieca w Parszowie i Mostkach, więc Szumielewiczowie musieli posiadać tam jakąś ziemię już w XVII wieku.
Padła tu miejscowość Wzdół ... hmmm ... z rozmów dziadków pamiętam ... może warto sprawdzić?
Szumielewiczów mam u siebie raptem 3, dwóch wżenionych w dawnych wiekach
W Skarżysku nie mieszkam
Pozdrawiam, Magdalena
Re: Adam Szumielewicz z Parszów/Mostki i... potrzebuję porad
[cytat]Powtórzę się - jeśli ktoś coś pominął to nie Kamil, tylko ksiądz. Akta przed 1825 nie były prowadzone zbyt skrupulatnie. A co dopiero te z XVIII w i wcześniej ... [/cytat]
Dlatego pozostają jeszcze księgi małżeństw i zgonów, chociaż te pisane łaciną mają minimum informacji i zastanawiam się, czy jest jeszcze jakaś inna opcja wgryzienia się w ten okres czasu.
[cytat]Farmierz to chyba nie jest farmer tylko formierz, od odlewnika[/cytat]
O kurcze... Pani Magdaleno, zaskoczyła mnie Pani zupełnie:) w sumie, że też tego nie sprawdziłem, eh... niby farmer to naleciałość językowa typowo angielska. Będę musiał przyjrzeć się jeszcze raz tym aktom. Co prawda byli też wpisani jako "rolnicy" i to mnie trochę zmyliło, bo w różnych okresach różnie ich określano O_O No ciekawe, dziękuję za niezwykle cenną uwagę Pani Magdaleno:)
[cytat]Skąd taki wniosek? Elżbieta umarła w Parszowie, ale gdzie napisano, że się tam urodziła? [/cytat]
No właśnie Pani sugestia odnośnie "farmierza" trochę popsuła mi tę teorię:-) No, ale zobaczymy dalej co z tego wyjdzie - osobiście wniosek wynikałby z tego, że w tamtych czasach ludzie mieli ogromne przywiązanie do ziemi- raczej starali się daleko nie oddalać od miejsc, z których pochodzili (a Szumielewiczowie sądząc po aktach migrowali w kierunku od Parszowa do Mostek i dalej). Oczywiście w niektórych przypadkach zdarzały się jakieś dalsze migracje, ale spowodowane to było jakimiś skrajnymi zjawiskami, jak wojna. epidemie itp. - przynajmniej ja tak osobiście uważam na podstawie swojej obecnej wiedzy historycznej- jako ogół. Zapewne jak zacznę głębiej wnikać w genealogię, to niektóre swoje tezy i to czego się nauczyłem będę musiał skorygować.
Pozdrawiam serdecznie.
PS. [cytat]Padła tu miejscowość Wzdół ... hmmm ... z rozmów dziadków pamiętam ... może warto sprawdzić? [/cytat]
Poszukam, dziękuję jeszcze raz za cenne rady:)
Dlatego pozostają jeszcze księgi małżeństw i zgonów, chociaż te pisane łaciną mają minimum informacji i zastanawiam się, czy jest jeszcze jakaś inna opcja wgryzienia się w ten okres czasu.
[cytat]Farmierz to chyba nie jest farmer tylko formierz, od odlewnika[/cytat]
O kurcze... Pani Magdaleno, zaskoczyła mnie Pani zupełnie:) w sumie, że też tego nie sprawdziłem, eh... niby farmer to naleciałość językowa typowo angielska. Będę musiał przyjrzeć się jeszcze raz tym aktom. Co prawda byli też wpisani jako "rolnicy" i to mnie trochę zmyliło, bo w różnych okresach różnie ich określano O_O No ciekawe, dziękuję za niezwykle cenną uwagę Pani Magdaleno:)
[cytat]Skąd taki wniosek? Elżbieta umarła w Parszowie, ale gdzie napisano, że się tam urodziła? [/cytat]
No właśnie Pani sugestia odnośnie "farmierza" trochę popsuła mi tę teorię:-) No, ale zobaczymy dalej co z tego wyjdzie - osobiście wniosek wynikałby z tego, że w tamtych czasach ludzie mieli ogromne przywiązanie do ziemi- raczej starali się daleko nie oddalać od miejsc, z których pochodzili (a Szumielewiczowie sądząc po aktach migrowali w kierunku od Parszowa do Mostek i dalej). Oczywiście w niektórych przypadkach zdarzały się jakieś dalsze migracje, ale spowodowane to było jakimiś skrajnymi zjawiskami, jak wojna. epidemie itp. - przynajmniej ja tak osobiście uważam na podstawie swojej obecnej wiedzy historycznej- jako ogół. Zapewne jak zacznę głębiej wnikać w genealogię, to niektóre swoje tezy i to czego się nauczyłem będę musiał skorygować.
Pozdrawiam serdecznie.
PS. [cytat]Padła tu miejscowość Wzdół ... hmmm ... z rozmów dziadków pamiętam ... może warto sprawdzić? [/cytat]
Poszukam, dziękuję jeszcze raz za cenne rady:)