


coś nie mogę wstawić jakiejś normalnej wielkości
Moderatorzy: kaphis, elgra, maria.j.nie

Dzisiaj otrzymałem informację z PCK po 10 miesiącach oczekiwania (Podstawa: lista strat PCK 23002). Dziadek w Stalagu IA był od 1939.09.20 a dzięki tej liście wiem, że w dniu 1941.12.20 przeniesiono go do Heiligenbeil (Mamonovo). Został zwolniony z obozu jenieckiego w czerwcu 1943 r.marcinzabo pisze:Witajcie,
dzisiaj otrzymałem odpowiedź z ITS Bad Arolsen na wniosek, który składałem w grudniu 2015 i uzupełniałem go w maju 2016. W maju uzupełniłem dane o informacje pozyskane ze Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych (dziadek był w ZBOWIDzie) a mianowicie jego podanie o przyjęcie w którym podał w jakim był obozie (Stalag I A Stablack). Z ITS Bad Arolsen otrzymałem stronę z jakiejś listy alfabetycznej na której są nazwiska, imiona, numer porządkowy, numer obozowy, numer stalagu do którego przydzielono jeńców:Polecono mi by wystąpić do Deutsche Dienststelle (WASt) i powołać się na tą listę oraz pismo z ITS. Dziadek w obozie był 3 lata i 11 miesięcy i pracował u jakiegoś rolnika. Ciekaw jestem czego mogę się spodziewaćKod: Zaznacz cały
https://zapodaj.net/8e296aaf8f5b8.jpg.html


Nie.Adam.55 pisze:Witam!
Czy złożenie wniosku online o poszukiwania na stronie ITS jest płatne?
Pozdrawiam,
Adam,


We Flossenburgu nie robiono zdjeć więzniom.Brat mojej babci tam był(i to pewnie w tym samym czasie co Twój wujek - przybył 1.10.44) i wśród dokumentów jakie otrzymałam z Muzeum Flossenburga nie ma zdjec.Dokumenty które zeskanowali i udostępniają Amerykanie też ich nie zawierają.Buchenwald chyba podobnie bo tam z kolei był mój pradziadek i też nie mam żadnego jego zdjęcia z tego obozu.aliceantonine pisze:Szanowni Państwo!
Czy razem z dokumentami otrzymanymi z PCK, Bad Arolsen lub z archiwów obozów koncentracyjnych dostawaliście zdjęcia swoich krewnych?
Kontaktowałam się już ze wszystkimi możliwymi instytucjami (w tej chwili czekam na odpowiedź od IPN) i od żadnej z nich nie otrzymałam choćby jednego zdjęcia moich krewnych. Pradziadek trafił do Buchenwaldu 13. sierpnia 1944 roku jako żołnierz AK aresztowany podczas Powstania Warszawskiego, a wujek do Auschwitz, a następnie do Flossenbürga jako wysiedlony z Warszawy we wrześniu 1944 roku. Czytałam, że na przykład w Auschwitz pod koniec wojny zaprzestano robienia zdjęć wszystkim więźniom, a robiono jedynie określonym grupom.
Czy może ktoś z Państwa ma jakiekolwiek informacje o tym, że w Buchenwaldzie lub Flossenbürgu również tak było? Czy może mają jakieś poważne braki w archiwach? A może trzeba wystosować jakąś specjalną prośbę? A może jest jakaś jeszcze inna instytucja?
Już sama nie wiem.
Takie zdjęcie byłoby bardzo ważna pamiątką dla mnie, ponieważ podczas powstania ocalało tylko jedno jedyne zdjęcie pradziadka. Stąd moje pytania. Bardzo proszę o odpowiedź i ewentualnie jakieś wskazówki.
Pozdrawiam
Alicja
