Wyszukiwanie w sąsiednich parafiach oparte jest na funkcji wyliczającej odległości pomiędzy parafiami na podstawie współrzędnych geograficznych siedzib parafii, które wpisujemy przy zakładaniu nowych ksiąg.marcin_kowal pisze:Dziekuje, teraz jeszcze Mielec - Złotniki.
Jeżeli danej księgi do tej pory nie było w Genetece, to nie będzie jej w wyszukiwaniu w pobliskich parafiach dopóki nie zaktualizjemy odległości między parafiami w bazie, a to uruchamiamy ręcznie co jakiś czas.
Zaktualizowałem dzisiaj odległości, więc Mielec-Złotniki powinien "działać".
Jest tu parę kwestii do omówienia. Po pierwsze, przeglądając indeksy/wyniki wyszukiwania nie ma wprost informacji o tym, kiedy indeksy pojawiły się w bazie (dla dociekliwych są komunikaty na forum o wstawionych indeksach). To, że teraz są skany w internecie wcale nie oznacza, że indeksujący korzystał w tych skanów przy indeksacji. Dla starszych indeksów jakimś "sukcesem" jest już to, że część ma podane źródło (archiwum).Du_Das pisze:Dlatego oceniłem tutaj w tym temacie co o tym myślę. Natomiast tylko administrator może wymagać konkretnych reguł, zaś od osoby indeksującej ja niczego nie wymagam.
Po drugie, indeksy "skrócone" (bez danych rodziców) często nie są jakoś opisane w uwagach (te ze skorowidzy najczęściej są) i to może w jakiś sposób mylić użytkowników. Były pomysły wyróżniania takich indeksów w wynikach, ale nie doczekały się realizacji.
Po trzecie, za prezesa Michała Golubińskiego ustalono ostatecznie, że lepszy jakiś indeks niż żaden (zwłaszcza ze źródeł problematycznych typu GwA), a "skrócone" robi się znacznie szybciej niż "pełne", co także ma znaczenie. W myśl tej zasady, jeżeli ktoś chce robić indeksy skrócone, to je robi, ale z pełną świadomością, że jeśli tylko znajdzie się ktoś, kto zrobi je w wersji pełnej, to te skrócone znikną.
Po czwarte, indeks to tylko trop do sprawdzenia i nic więcej. Indeks w Genetece służy do znalezienia tropu (lepszego lub gorszego), a nie do wykluczenia czegoś.

