Skoro zostałem wywołany do tablicy to może wtrącę swoje 3 grosze. Może problem wypalenia istotnie jest realny. Ale na razie to widzę tak, że zrobię backend do naszych systemów: jakiś docker czy rkt. Na oddzielnym kontenerze postawię każdy serwis, przeproksuję to przez nginxa, co się da wrzucając do niego. Obok postawimy RadosGW na zdjęcia i inne duże pliki i to w zasadzie wszystko co się zdeklarowałem. No i zrobimy kopię wszystkiego na drugiej maszynie. Pozwoli to na tworzenie instancji testowych (będą miały swoją bazę) i spójnego filesystemu na zdjęcia, który będzie odporny na niewielki awarie do 3 (z 8) dysków.sebastian_gasiorek pisze:Lepiej utopić całą organizację przez swoje mrzonki. PTG nie stać i nigdy nie będzie stać na takie rozwiązania jakie ma NAC, tak samo jak nie będzie miało takiej rzeszy informatyków. Utrzymywanie tylu portali jednocześnie z podobnymi strukturalnie danymi jest pomyłką którą ciężko zrozumieć niewtajemniczonym. Jeden przykład padu PTG mieliśmy już pod koniec roku. Szumiałem od dłuższego czasu, że nie może tak być i prędzej czy później tak się stanie. Wasze szczęście, że znalazł się teraz Jarek i jego ekipa. PTG dzięki nim kupuje sobie kilka następnych lat... do czasu aż oni się wypalą widząc brak szansy na jakiekolwiek zmiany. Może wtedy pojawią się kolejni...
Sam rozwój systemów to oddzielna sprawa. W nowym "backendzie" można by się pokusić o pozostawienie starych systemów i stworzenie nowych systemów. Ale to wszystko pod warunkiem, że znajdzie się ktoś inny do pracy - ja nie mam tyle czasu aby tym wszystkim zarządzać nie mówiąc o napisaniu tego. Realnie sprawę oceniając dobrze będzie jak przepiszemy większość systemów do nowszego PHP. Oczywiście z pominięciem strony głównej.
Ale zgadzam się z Sebastianem - mnogość baz nie służy rozwojowi. Nikt nad tym nie panuje, brakuje dokumentacji co owocuje tym, że rzeczy proste stają się trudne a trudne niemożliwe do rozwiązania. Opowiastka o ogonie i psie nie jest na miejscu - bez dobrego IT nie będzie działać to co większość by chciała.
Przez wakacje coś powstanie - właśnie tylko jako IT - nie będzie to zbyt widoczne dla końcowych użytkowników. Dług technologiczny jednak kiedyś będzie trzeba spłacić...
--
Pozdrawiam
Jarosław Młynik



