Zmarł we Wrocławiu, pochowali go w Wielkopolsce
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Zmarł we Wrocławiu, pochowali go w Wielkopolsce
Miłośnicy genealogii,
chciałam poradzić się w kwestii poszukiwania miejsca przechowywania ewentualnych dokumentów.
Mój krewny zmarł w 1952 we Wrocławiu, jednak został pochowany w innej miejscowości, w innym województwie.
Zastanawiam się gdzie spośród dostępnych instytucji/organizacji we Wrocławiu mogę szukać informacji dotyczących zgonu. Był to wypadek - konkretnie utonięcie na terenie miejskiej pływalni, która już nie istnieje.
Wiem, gdzie jest pochowany oraz znam dokładny adres tamtej pływalni. We Wrocławiu mieszkał bardzo krótko, bo około dwóch lat. Jedyną rodzinę na miejscu stanowiła jego nieletnia siostra.
Czy ktoś z Was ma jakieś sugestie dotyczące poszukiwań jakichkolwiek dokumentów dotyczących stricte tego wydarzenia - utonięcia, stwierdzenia zgonu?
Pozdrawiam,
Ewa
chciałam poradzić się w kwestii poszukiwania miejsca przechowywania ewentualnych dokumentów.
Mój krewny zmarł w 1952 we Wrocławiu, jednak został pochowany w innej miejscowości, w innym województwie.
Zastanawiam się gdzie spośród dostępnych instytucji/organizacji we Wrocławiu mogę szukać informacji dotyczących zgonu. Był to wypadek - konkretnie utonięcie na terenie miejskiej pływalni, która już nie istnieje.
Wiem, gdzie jest pochowany oraz znam dokładny adres tamtej pływalni. We Wrocławiu mieszkał bardzo krótko, bo około dwóch lat. Jedyną rodzinę na miejscu stanowiła jego nieletnia siostra.
Czy ktoś z Was ma jakieś sugestie dotyczące poszukiwań jakichkolwiek dokumentów dotyczących stricte tego wydarzenia - utonięcia, stwierdzenia zgonu?
Pozdrawiam,
Ewa
Ostatnio zmieniony pt 22 cze 2018, 23:02 przez Heleonora, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Zmarł we Wrocławiu, pochowali go w Wielkopolsce
tzn chodzi o kartę zgonu? czy informacje prasowe?
ale ogólnie..ciężko jak zstępnych nie pozostawił to ew. przez jeden z egzemplarzy karty zgonu - cmentarny? bo w USC kruche podstawy
ale ogólnie..ciężko jak zstępnych nie pozostawił to ew. przez jeden z egzemplarzy karty zgonu - cmentarny? bo w USC kruche podstawy
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Zmarł we Wrocławiu, pochowali go w Wielkopolsce
Włodzimierzu,
chodzi mi o dokumenty, które potwierdzałyby zdarzenie, nie wiem kogo w tamtym czasie wzywano na miejsce. Gdzieś chyba powinny być jakieś dokumenty służb, które przybyły do rannego tudzież nieboszczyka. Gdzieś musieli przechowywać ciało etc. zanim przewieziono je do rodzinnej miejscowości na pochówek.
Tylko nie wiem właśnie, gdzie tego szukać. W USC nie wiem czy będzie akt zgonu, a co do archiwów policyjnych czy medycznych to w ogóle nie mam pojęcia.
W prasie nie liczę na nekrologi, bo jak napisałam nie miał w mieście rodziny poza siostrą, a mieszkał tam krótko i pracował dorywczo.
Pozdrawiam,
Ewa
chodzi mi o dokumenty, które potwierdzałyby zdarzenie, nie wiem kogo w tamtym czasie wzywano na miejsce. Gdzieś chyba powinny być jakieś dokumenty służb, które przybyły do rannego tudzież nieboszczyka. Gdzieś musieli przechowywać ciało etc. zanim przewieziono je do rodzinnej miejscowości na pochówek.
Tylko nie wiem właśnie, gdzie tego szukać. W USC nie wiem czy będzie akt zgonu, a co do archiwów policyjnych czy medycznych to w ogóle nie mam pojęcia.
W prasie nie liczę na nekrologi, bo jak napisałam nie miał w mieście rodziny poza siostrą, a mieszkał tam krótko i pracował dorywczo.
Pozdrawiam,
Ewa
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Zmarł we Wrocławiu, pochowali go w Wielkopolsce
a dlaczego miałoby w USC nie być? tylko
a. z aktu zgonu niewiele się dowiesz
b. będziesz miała problem, by go zobaczyć jako nierodzeństwo i niezstępna
z 52 raporty milicyjne są w IPN - jeśli się zachowały
o karcie zgonu było wyżej - najprościej spróbować na cmentarzu
a. z aktu zgonu niewiele się dowiesz
b. będziesz miała problem, by go zobaczyć jako nierodzeństwo i niezstępna
z 52 raporty milicyjne są w IPN - jeśli się zachowały
o karcie zgonu było wyżej - najprościej spróbować na cmentarzu
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Zmarł we Wrocławiu, pochowali go w Wielkopolsce
Dziękuję za odpowiedź.
Moje wątpliwości wynikają chyba z braku znajomości procedur.
Czy mógłbyś przesłać jakieś źródło do tych raportów milicyjnych?
Ewa
Moje wątpliwości wynikają chyba z braku znajomości procedur.
Czy mógłbyś przesłać jakieś źródło do tych raportów milicyjnych?
Ewa
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Nie wiem co się zachowało z wrocławskich, musisz do IPNu wystąpić
przykładowe warszawskie z 1952 przechowywane w IPN
rejestr spraw dochodzeniowo-śledczych komisariatu XI
książka kontroli spraw śledczych Xi Komisariatu
książka kontroli dochodzeń
rejestr spraw doch-śled
skorowidz do dziennika korespondencyjnego (o tu 53..52 nie ma chyba
przykładowe warszawskie z 1952 przechowywane w IPN
rejestr spraw dochodzeniowo-śledczych komisariatu XI
książka kontroli spraw śledczych Xi Komisariatu
książka kontroli dochodzeń
rejestr spraw doch-śled
skorowidz do dziennika korespondencyjnego (o tu 53..52 nie ma chyba
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Bea

- Posty: 1599
- Rejestracja: pn 01 cze 2009, 20:03
- Lokalizacja: Mazowsze Północne (Ziemia Zawkrzeńska)
Nekrolog zamawiają bliscy lub współpracownicy - więc skoro pracował we Wrocławiu dorywczo to prawdopodobnie pracodawca takiego nie zamówił. Zresztą, w nekrologu nie będzie informacji o wypadku (podobnie jak w akcie zgonu) - co najwyżej kiedy pogrzeb.
Ale... może jest notatka prasowa w lokalnej gazecie ?
Być może nawet w notatce nie będzie konkretnego nazwiska, ale o utonięciu w miejskiej pływali raczej napisali. Wiesz kiedy, więc pewnie raptem tydzień-dwa do przejrzenia.
Nie wiem ile lokalnych gazet ukazywało się wówczas we Wrocławiu, w każdym razie skanów z 52' raczej nie znajdziesz on-line - trzeba szukać ręcznie.
Ale... może jest notatka prasowa w lokalnej gazecie ?
Być może nawet w notatce nie będzie konkretnego nazwiska, ale o utonięciu w miejskiej pływali raczej napisali. Wiesz kiedy, więc pewnie raptem tydzień-dwa do przejrzenia.
Nie wiem ile lokalnych gazet ukazywało się wówczas we Wrocławiu, w każdym razie skanów z 52' raczej nie znajdziesz on-line - trzeba szukać ręcznie.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
wypadki, trzęsienia ziemi i przestępstwa to za Renem się zdarzały, w prawilnych państwach w latach 50 wg gazet to i stonka tylko na skutek wrażych działań
ludzie nie tonęli (a jeśli się zdarzyło - to topili ich morderczy agenci wywiadów obcych) etc etc
na prasę z 52 bym nie liczył
ludzie nie tonęli (a jeśli się zdarzyło - to topili ich morderczy agenci wywiadów obcych) etc etc
na prasę z 52 bym nie liczył
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Bea

- Posty: 1599
- Rejestracja: pn 01 cze 2009, 20:03
- Lokalizacja: Mazowsze Północne (Ziemia Zawkrzeńska)
Faktycznie, chyba się zagalopowałam... Przeglądam "Stolicę" z 1952r. ( http://mbc.cyfrowemazowsze.pl/dlibra/do ... ublication ) a tam wywiad z przodownikiem pracy ..no cóż
takie czasy
takie czasy