cerkiew unicka a kościół rzymskokatolicki

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

maed

Sympatyk
Mistrz
Posty: 43
Rejestracja: wt 20 gru 2011, 15:33

cerkiew unicka a kościół rzymskokatolicki

Post autor: maed »

Czy możliwe jest, że w jednej rodzinie część dzieci była chrzczona w cerkwi grekokatolickiej a część w kościele rzymskokatolickim?

W moich poszukiwaniach genealogicznych dobrnęłam do początku XIXw. i do cywilnych aktów małżeństw zawieranych na podstawie Kodeksu Napoleona, w których treści opisywano metrykę okazaną przez nowożeńców.
Poniżej kilka przypadków:
29.01.1818 roku w Trzebieszowie ślub biorą Michał Matejek i Katarzyna Kłopotek. Panna młoda przedstawia metrykę z kościoła trzebieszowskiego. Kilka dni później 05.02.1818 żeni się jej brat (ojciec i matka ci sami) Wawrzyniec Kłopotek z Joanną Purtal, ale nowożeniec przedstawia metrykę z cerkwi z Ruskowoli.
Kolejne rodzeństwa:
w 1814r. Paweł Polikarp Matejek żeniąc się okazuje metrykę z kościoła w Trzebieszowie, a jego siostra Konstancja, która bierze ślub w 1817 metrykę z cerki w Ruskowoli.
W 1813 żeni się Łukasz Matejek i okazuje metrykę z kościoła trzebieszowskiego, a jego brat Jan żeniąc się rok później metrykę z cerkwi w Ruskowoli.
Co o tym sądzicie?

Edyta
Joanna_Lewicka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 653
Rejestracja: ndz 23 wrz 2012, 07:29
Lokalizacja: Poznań

cerkiew unicka a kościół rzymskokatolicki

Post autor: Joanna_Lewicka »

Kościól rzymskokatolicki i greckokatolicki różnią się od siebie obrządkiem, zwyczajami i szeregiem spraw powierzchownych. Wiara jest ta sama, Papież jest ten sam. Dlatego o uczęszczaniu do kościoła tego lub tamtego często decydowały względy praktyczne, terytorialne, kulturowe, a nie istota wiary. Mam w rodzie przedstawicieli obu wyznań. Problem powstawał tylko wtedy, gdy w sprawę ingerowała aktualna władza ( np. na przełomie wieków XIX i XX był okres prześladowania unitów przez Rosję, przejawiający się np. w przymusowych chrztach dzieci unickich, a nawet półunickich ( jedno z rodziców z kościoła rz.kat, a drugie z gr.kat.) w cerkwiach prawosławnych, a to oznaczało już groźny wstęp do rusyfikacjii. W normalnych warunkach nic nie stoi na przeszkodzie, gdy rz.katolik uczestniczy w nabożeństwach gr.kat lub odwrotnie.
Pozdrawiam-
Joanna
maed

Sympatyk
Mistrz
Posty: 43
Rejestracja: wt 20 gru 2011, 15:33

cerkiew unicka a kościół rzymskokatolicki

Post autor: maed »

Wiem Joanno, że nic nie stoi na przeszkodzie i trochę o unitach sobie poczytałam. Jednak te dzieci rodziły się w tej samej wsi, mieli tych samych rodziców, a chrzczone były raz tu raz tu. Sama się zastanawiałam czy to względy praktyczne czy może dzieci "półunickie". Czy jednak zdarzało się, żeby w tamtych latach aż tak po partnerstwu podchodzić do kwestii wyznania/obrządku i na przemian chrzcić dzieci w kościele i cerkwi? Nie był to przypadek odosobniony.
Awatar użytkownika
Wlodzimierz_Macewicz

Sympatyk
Legenda
Posty: 360
Rejestracja: śr 11 kwie 2007, 22:04
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

cerkiew unicka a kościół rzymskokatolicki

Post autor: Wlodzimierz_Macewicz »

np. w Galicji regułą było, że dziewczynki ,,dziedziczyły'' obrządek po matce, a synowie po ojcu
wiec dzieci rodziców mieszanych były chrzczone w różnych kościołach w zależności od płci
maed

Sympatyk
Mistrz
Posty: 43
Rejestracja: wt 20 gru 2011, 15:33

cerkiew unicka a kościół rzymskokatolicki

Post autor: maed »

To mogłoby być wyjaśnienie choć ostatni zacytowany przypadek dotyczy 2 braci.
Bardzo dziękuję za odpowiedzi.

Edyta
dpawlak

Nieaktywny
Posty: 1422
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 22:28

cerkiew unicka a kościół rzymskokatolicki

Post autor: dpawlak »

Tak jak pisze Włodzimierz dziedziczeni obrządku po rodzicach według płci.
Natomiast nawiązując do tego że wiara ta sam tylko obrządek różny więc w sumie nie ma znaczenia gdzie.
Może pleban zachorzał, wyjechał albo kościół zniszczony lub spalony
i wybrano się do cerkwi unickiej zamiast do kościoła (lub odwrotnie) z którymś z braci?
Może z braku córek rodzice postanowili że młodszy będzie ochrzczony wedle rytu matki?
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
maed

Sympatyk
Mistrz
Posty: 43
Rejestracja: wt 20 gru 2011, 15:33

cerkiew unicka a kościół rzymskokatolicki

Post autor: maed »

Sprawdziłam. Wg płci się nie zgadza: dwóch braci jeden ma metrykę z cerkwi drugi z kościoła i jeszcze trójka rodzeństwa: 2 siostry jedna chrzczona w cerkwi, druga w kościele, brat w cerkwi.
dpawlak

Nieaktywny
Posty: 1422
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 22:28

cerkiew unicka a kościół rzymskokatolicki

Post autor: dpawlak »

To może na przemian sobie chrzcili?
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
maed

Sympatyk
Mistrz
Posty: 43
Rejestracja: wt 20 gru 2011, 15:33

cerkiew unicka a kościół rzymskokatolicki

Post autor: maed »

To obecnie nie do sprawdzenia biorąc pod uwagę dużą umieralność dzieci, a nie mam dostępu do akt wcześniejszych. Ale idea mi się podoba pełne partnerstwo i wzajemne poszanowanie :)
maed

Sympatyk
Mistrz
Posty: 43
Rejestracja: wt 20 gru 2011, 15:33

cerkiew unicka a kościół rzymskokatolicki

Post autor: maed »

Czy ktoś może jeszcze spotkał się z podobnym przypadkiem i rozgryzł zasady?

Edyta
dpawlak

Nieaktywny
Posty: 1422
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 22:28

cerkiew unicka a kościół rzymskokatolicki

Post autor: dpawlak »

Obawiam się że zasadą główną jest brak zasad lub łamanie zasad. Po za tym jedno z rodziców mogło zmienić obrządek i następne dzieci nie byłyby już z pary mieszanej.
Główną i zananą powszechnie zasadą było chrzczenie córek w obrządku matki i synów w obrządku ojca. Zasada prosta i czytelna, również dla osób z zewnątrz, nie znających rodziny, w tym dla duchownych obu obrządków. To, że zasada bywała łamana, zarówno przez rodziców jak i duchownych, świadczą liczne skargi duchownych do wyższej hierarchii o kradzież dusz. Zresztą pod tym hasłem możesz sobie poczytać co nieco na wiki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kradzie%C5%BC_dusz
Za rok lub dwa przybędzie nieco materiałów z Lubelszczyzny, ponoć w AP uporali się już z wyznaniem rzymskokatolickim i będą skanować unitów, prawosławnych i protestanckie. Z unitami problem polega na tym, że carat zlikwidował kościół unicki w 1875 i w AP zeskanują tylko roczniki 1867-75, czyli te, które nie były zmikrofilmowane. Chyba, że są parafie, które nie były mikrofilmowane, wtedy materiału będzie więcej.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
maed

Sympatyk
Mistrz
Posty: 43
Rejestracja: wt 20 gru 2011, 15:33

cerkiew unicka a kościół rzymskokatolicki

Post autor: maed »

Dobra informacja. Księgi z parafii unickiej z Ruskowoli (obecnie Polskowoli) z tego co się zorientowałam nie są na razie zmikrofilmowane więc może będą objęte tym programem. Dzięki za link.

Edyta
Awatar użytkownika
rempage

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 218
Rejestracja: sob 06 lut 2016, 00:07
Lokalizacja: Katowice

cerkiew unicka a kościół rzymskokatolicki

Post autor: rempage »

Odgrzeję temat..
U mnie wystąpiła chyba tzw "kradzież dusz". Przodek z Doliny zawarł związek małżeński w 1808r z grekokatoliczką z Sołotwiny wg. księgi zapowiedzi rz.kat z Doliny. Niestety nie znalazłem aktu małżeństwa w kościele w Dolinie więc albo zawarli związek w cerkwii w Dolinie albo w Sołotwinie. Co ciekawe wszystkie dzieci w tym córki były chrzczone w obrządku łacińskim. Żona pochowana została później też w obrządku łacińskim.
Czy możliwe jest że zawarli związek małżeński w parafii też rzymsku-katolickiej ale panny młodej?
Adam
________________________
henryk22

Sympatyk
Posty: 258
Rejestracja: pt 17 lis 2017, 09:34

cerkiew unicka a kościół rzymskokatolicki

Post autor: henryk22 »

Związki małżeńskie najczęściej były zawierane w parafii panny młodej, natomiast zapowiedzi powinny być w obu parafiach.
Dzieci powinny być chrzczone wg zasady: " synowie idą za ojcem, córki za matką". Zasady tej nie przestrzegano. Rodziny z małżeństw mieszanych najczęściej przechodziły na obrządek rzymskokatolicki.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”