Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowyc

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Jaworek_Slawomir

Sympatyk
Posty: 48
Rejestracja: pn 19 wrz 2016, 17:50

Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowyc

Post autor: Jaworek_Slawomir »

Witam
Mam ogromny problem.
Jedynym miejscem w jakim znajduja sie informacje dotyczace mojej rodziny to Archiwum abpa Eugeniusza Baziaka w Krakowie.Oplacilem kwerendy,udokumentowalem swoje pokrewienstwo i otrzymalem skrawek informacji z dopiskiem''Wpis zawiera informacjie objete Ustawa o ochronie danych osobowych.....'' i danych osobowych udostępniamy tylko krewnym w linii prostej: syn, wnuk, prawnuk.
Przez ustawe nic wiecej nie moge sie dowiedziec na temat mojej rodziny-czyzby na tym etapie musze zakonczyc poszukiwania :( ?

W ustawie jest tez taki zapis''Art. 3a. 1. Ustawy nie stosuje się do:
1) osób fizycznych, które przetwarzają dane wyłącznie w celach osobistych lub
domowych;''
p.s.
zyje jeszcze najmlodsza corka mojego pradziadka,moze w ten sposob ?
Nie usmiecha mi sie ponownie placic 300zl.

pozdrawiam Jaworek
Luziński_Marcin

Sympatyk
Adept
Posty: 246
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 22:10

Post autor: Luziński_Marcin »

Ustawa o ochronie danych osobowych nie dotyczy osób zmarłych. Archiwum niesłusznie powołuje się na tę ustawę (o ile o zmarłych chodzi).

Pozdrawiam,

ML
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

nie wiemy:
kim dla osoby poszukiwanej jest Sławek
czy osoba żyje
czy archiwum wie, że nie żyje (otrzymało dokumenty, oświadczenie, może z uwagi na datowanie uznać, że nie żyje)
co zawiera przesłany wpis, informacje o zmarłych? żyjących?
czy opis (wszak nie cytat) wyjaśnienia archiwum jest zgodny z tym co przesłali (jakim prawem dane osobowe bez gody zainteresowanego udostępniają dzieciom czy wnukom ?! "ustawa" bez przywołania artykułu/ów konkretnych, zasadnych do danego rozstrzygnięcia do "pseudoprawniczy/pseudourzedniczy bełkot")

Sławku - jeśli poskąpiłeś Archiwum informacji, tak jak nam skąpisz - to efekt będzie inny niż u nas: my choć z zagryzionymi zębami i coraz rzadziej - dopytamy. Archiwum (i także większość firm) wykona usługę na podstawie tego co dostali. Kolejną (po uzupełnieniu danych) - jako kolejną.
Jedynie urząd ew. wg kpa wezwie do uzupełnienia wniosku i potraktuje jako tę samą sprawę.
a pełnomocnictwo (darmowe!) od najstarszego żyjącego członka rodziny zawsze się może przydać (choćby dla jego rodzeństwa)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Ciesielska_Małgorzata

Sympatyk
Posty: 25
Rejestracja: wt 01 lis 2011, 11:57
Lokalizacja:

Re: Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osob

Post autor: Ciesielska_Małgorzata »

[quote="Jaworek_Slawomir"]
Jedynym miejscem w jakim znajduja sie informacje dotyczace mojej rodziny to Archiwum abpa Eugeniusza Baziaka w Krakowie./quote]

Sławomirze, czy aby na pewno tylko to archiwum? Sprawdziłabym FamilySearch, ewentualnie udała się do najbliższego Centrum Historii Rodziny. Mormoni mikrofilmowali zasoby Archiwum i Biblioteki Kurii Arcybiskupiej w Lubaczowie, czyli to co jest w zasobach Archiwum abpa Eugeniusza Baziaka w Krakowie. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę :)
Pozdrawiam,
Małgorzata
---------------------------------
Szukam: Kortkiewicz,Kozłowski-Waręż i okolice; Osiewicz,Lang,Parr,Holak,Kulmatycki-Hruszów,Krowica Hołodowska,Lubaczów; Ciesielski-Mirotki;Klekocki,Bądal-Grabownica Starzeńska,okolice
Jaworek_Slawomir

Sympatyk
Posty: 48
Rejestracja: pn 19 wrz 2016, 17:50

Post autor: Jaworek_Slawomir »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:
Sławku - jeśli poskąpiłeś Archiwum informacji, tak jak nam skąpisz - to efekt będzie inny niż u nas: my choć z zagryzionymi zębami i coraz rzadziej - dopytamy. Archiwum (i także większość firm) wykona usługę na podstawie tego co dostali. Kolejną (po uzupełnieniu danych) - jako kolejną.
Jedynie urząd ew. wg kpa wezwie do uzupełnienia wniosku i potraktuje jako tę samą sprawę.
Przeciez napisalem,ze jest to moj pradziadek.Jak juz pisalem swoje pokrewienstwo udokumentowalem.Nie zostaly udostepnione mi ..... nie mam pojecia jakie dane-tego nie napisali.
Przypuszczam,ze jakies dane na temat jego rodzenstwa i dzieci.

pozdrawiam Slawek
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

i jednocześnie napisałeś, że otrzymałeś informacje "udzielamy informacji zstępnym (krewnym w linii prostej) - nie wiem czy jako uzasadnienie nie udzielenia informacji czy przeciwnie - jej udzielenia. Z postu nie wynika, być może nie wynika też z korespondencji którą otrzymałeś. Tego nie wiem.

jeśli w dokumencie częściowo przysłoniętym są informacje o osobach (czyli ludziach, których trzeba traktować jako żyjących) zstępnych pradziadka, ale nie Twoich wstępnych to masz wyjaśnienie

Przykładowo: nie informacje o zmarłym z aktu zgonu podlegają ochronie, a mogą (i domyślnie podlegają) informacje zawarte w akcie zgonu, które dotyczą pozostałych osób (np zgłaszających), co przekłada się na
* bezproblemową publikację indeksów z wybranymi informacjami
* obostrzenia co do dostępu do AZ (ASC i kościelnych analogicznych)

to jest dokładnie to co TERAZ napisałeś i jest spójne z tekstem archiwum i dla Ciebie zrozumiałe ("Przypuszczam,ze jakies dane na temat jego rodzenstwa i dzieci") - a uzasadnia to co wcześniej napisałem (dlaczego warto wysyłać w imieniu i na podstawie pełnomocnictwa od najstarszego członka rodziny: w przypadku urzędów również rodzeństwo (ale nie zstępni rodzeństwa, natomiast pełnomocnicy owszem) mogą bez interesu prawnego do wielu dokumentów mieć dostęp

w dalszym ciągu jest duży "?" co do zakresu danych (podmiot, typ, okres) - bez tego trudno myśleć czy reklamacja usługi kwerendy (niewłaściwie wykonana) czy ponowna/inna

wyprzedzająco: tak-do niektórych danych dostępu nie będziesz miał bez gody zainteresowanych. Nie ma w tym nic dziwnego chyba? Sam też ogólnikami piszesz (może właśnie z tego powodu, by chronić żyjących przed publikacją informacji o nich bez ich zgody)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Ted_B

Sympatyk
Posty: 1282
Rejestracja: czw 18 lut 2016, 12:43
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Ted_B »

Witam !
Sławku - dalej jak już wspomniał Włodzimierz skąpisz nam informacji.
Archiwum abpa Eugeniusza Baziaka w Krakowie to archiwum kościelne - weź to pod uwagę.
Zasady udostępniania określone zostały w specjalnym dekrecie (w związku z wejściem RODO).
Osoba udostępniająca ma prawo powiedzieć NIE. I nic tu nie wskórasz !
Pozdrawiam !
Tadek
Jaworek_Slawomir

Sympatyk
Posty: 48
Rejestracja: pn 19 wrz 2016, 17:50

Post autor: Jaworek_Slawomir »

Ok,przyklad(moj prapradziadek) http://ifotos.pl/z/qnqwpxe/
Zapytalem dlaczego dane dotyczace Franciszka(brat mojego pradziadka Adolfa) sa zamazane(na pewno juz nie zyje,mialby dzisiaj 126lat)
odpowiedz;nie jestem spokrewniony w prostej linni.
Witam !
Sławku - dalej jak już wspomniał Włodzimierz skąpisz nam informacji.
Archiwum abpa Eugeniusza Baziaka w Krakowie to archiwum kościelne - weź to pod uwagę.
Zasady udostępniania określone zostały w specjalnym dekrecie (w związku z wejściem RODO).
Osoba udostępniająca ma prawo powiedzieć NIE. I nic tu nie wskórasz !
Pozdrawiam !
Tadek
Jesli jest to prawda,to nigdy nie zlecil bym kwerendy (odplatnie)
Na swojej stronie takiej informacji nie zamiescili.

pozdrawiam Slawek

p.s.Jakich informacji skapie ? Pytajcie a.....:)
Ted_B

Sympatyk
Posty: 1282
Rejestracja: czw 18 lut 2016, 12:43
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Ted_B »

Archiwum MOŻE udostępnić Ci akt urodzenia i akt jego małżeństwa (o ile upłynęło od niego 60 lat).
Akt zgonu możesz otrzymać jeśli od daty jego zgonu minęło 50 lat.
Pokrewieństwo w linii prostej - to dotyczy USC.
Archiwa kościelne mogą stosować tą zasadę, ale nie muszą.
Pozdrawiam !
Tadek

PS.
Pełna treść dekretu:
http://episkopat.pl/wp-content/uploads/ ... lickim.pdf
Ostatnio zmieniony czw 19 lip 2018, 15:27 przez Ted_B, łącznie zmieniany 1 raz.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Jeśli kwerenda była wykonana prawidłowo i poprawnie zastosowano ustawę to miał znacznie młodszą żonę:)

Teraz jest o czym rozmawiać! Jest konkret na tyle twardy, że hipotezy nie muszą być aż tak wielopiętrowe jak bez tego konkretu

A .zapis może dotyczyć żony Franciszka - to co Franciszka i tylko Franciszka (oraz jego wstępnych, którzy są również Twoimi wstępnymi) dotyczy - zostało. To co dotyczy hipotetycznej spowinowaconej z Tobą żony Franciszka, hipotetycznie nie mogącej być uznaną za zmarłą (więc pozostającą pod ochroną danych) - wyleciało.

Podobnie może być z każdą analogiczną do spisu parafian księgą ludności.

I piszę to z perspektywy przejrzenia i usuwania danych ze wzgl. na ochronę około 100 000 zdjęć ksiąg ludności, interpretacji zapisów i gimnastyki jaką cezurę przyjąć.

Sama kwerenda - sprawdzenie czy można uznać za zmarłe czy trzeba przyjąć, że dane chronione to w godzinach bywa (a 300 zł uważasz za limit, więc odpada jej przeprowadzenie)

B. może (i pewnie dotyczy) zupełnie czegoś innego - np kwestii praktyk religijnych

ja bym nie miał oporów na Twoim miejscu (z uwagi na datę) jeśli chodzi o próbę odtworzenia zapisu - poczytaj o filtrach i "odmazywaniu" np na niebezpiecznik.pl :)

Sławomirze: "pytajcie"? nie , to tak nie działa, bliżej jest do "gdybym wiedział, że to taki efekt to bym się nie zdecydował":P

Tadeusz:
tak, może nie dać dostępu, ale nie z powodu Ustawy o ochronie danych osobowych!
Ja mogę o Twoim prapradziadku nie napisać - mam prawo:) Ale o chamstwo otrze się argumentacja "nie powiem Ci co wiem, bo nie mogę, bo RODO", a na pewno będzie fałszem, bzdurą i grubą dupoktyjką-przerzycactwem odpowedzialności za decyzję (ja bym chciał, ale "góra" nie pozwala)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Ted_B

Sympatyk
Posty: 1282
Rejestracja: czw 18 lut 2016, 12:43
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Ted_B »

Podaję stronę poradnika kościelnego, z którego wynika to co napisałem wcześniej:
https://www.gosc.pl/doc/4711282.Jak-po- ... poradnik/2
W punkcie 4 (ppkt. 1) odnosi się do wszystkich danych, natomiast ppkt. 2 do tzw. danych wrażliwych - nazwanych tu chronionymi.
Pozdrawiam !
Tadek
lukas_07

Sympatyk
Posty: 150
Rejestracja: czw 17 paź 2013, 16:10

Post autor: lukas_07 »

Poniżej interpretacja dekretu Episkopatu z dnia 14.06.2018. zamieszczona na stronie internetowej archiwum jednej z Archidiecezji w woj. śląskim:

"Zgodnie z Instrukcją wyjaśniającą przepisy Dekretu ogólnego w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w Kościele katolickim (KEP, 13.03.2018r.) z 14 czerwca 2018 r. „do celów badań naukowych, genealogicznych lub im podobnych nie należy udostępniać ksiąg parafialnych w kancelariach parafialnych”. W związku z tym rolę te przejmuje Archiwum, które gwarantuje bezpieczne przetwarzanie danych osobowych parafian. Osoba ubiegająca się o przeglądanie ksiąg, musi przedstawić pismo polecające od proboszcza parafii, której księgi chce przeglądać oraz odpowiednimi dokumentami wykazać pokrewieństwo, interes spadkowy lub wykazać interes prawny.
Udostępnianie ksiąg parafialnych do celów badań naukowych, genealogicznych lub im podobnych, jest możliwe tylko wtedy kiedy księgi zawierające dane dotyczące zdarzeń, miały miejsce nie wcześniej niż: w przypadku księgi chrztów po 100 latach, małżeństw po 60 latach, zgonów po 50 latach, od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło sporządzenie aktu. "'

Co to ma w ogóle być jakieś pismo polecające od proboszcza parafi gdzie są przechowywane księgi? Co miałoby ono zawierać?
Druga sprawa, Archiwum przejmuje rolę udostępniania ksiąg parafialnych.
Ale jak to będzie przebiegać jeżeli księgi są nadal w Parafii?. Czy archiwum oddeleguje pracownika do parafii w celu udostępnienia ksiąg czy może proboszcz z księgą sam przyjedzie z księgą do archiwum?
Nie myślałem, że pójdzie to w takim kierunku...

Pozdrawiam
Łukasz
Ted_B

Sympatyk
Posty: 1282
Rejestracja: czw 18 lut 2016, 12:43
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Ted_B »

Łukaszu !
Dlaczego nie piszesz prosto ?
Chodzi o Archiwum Diecezji Sosnowieckiej w Będzinie (Archidiecezja Częstochowska).
To archiwum mojej diecezji.
Wyjaśnię tą sprawę z ks. dyrektorem, ale po wakacjach - jesienią (teraz przerwa).
Myślę, że chodzi tu o tzw. dokumenty wrażliwe, czyli późniejsze niż te 100/60/50 lat.
Archiwa kościelne praktycznie nie mają ksiąg młodszych niż 100 lat. Zapewne nic nie zmieni się w przeglądaniu tych ksiąg. Przykładowo w Kielcach wszystko jest po staremu, gdyż nie mają praktycznie ksiąg z XX wieku. Archiwum w Będzinie było przychylne genealogom i zapewne nic się nie zmieni.
Pozdrawiam !
Tadek
Ostatnio zmieniony czw 19 lip 2018, 22:50 przez Ted_B, łącznie zmieniany 1 raz.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

a ja mam odmienne zdanie
archiwa diecezjalne dość sumiennie gromadzą duplikaty ksiąg wyznaniowych po 1945 roku i często są to "prawie kompletne i aktualne zbiory"
natomiast starsze księgi (w tym ASCki do 1945) bywają nieprzekazywane z parafii
przy czym są diecezje, gdzie dyrektor archiwum diecezjalnego zarządza (przynajmniej formalnie) księgami przechowywanymi w parafiach, tj określa (bez delegowania pracownika) zasady, a przynajmniej nakłada ograniczenia
i tak jest od wielu lat

ciekawym, a nie eskponowanym w ww materiale zagadnieniem są parafie zakonne i "podległość" ich zbiorów
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Ted_B

Sympatyk
Posty: 1282
Rejestracja: czw 18 lut 2016, 12:43
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Ted_B »

Masz rację Włodzimierzu.
Źle napisałem - nie mają, lecz nie udostępniają.
Jeszcze do 2016 roku mieliśmy w AP jeden okres 100 lat i podobnie było w AD - z tym, że oni praktycznie do czerwca br. trzymali się tych 100 lat. W czerwcu br. określono te okresy inaczej dla akt metrykalnych oraz jest jeszcze cały szereg innych okresów dla innych dokumentów.
Przy tworzeniu AD w Będzinie proboszczowie mieli obowiązek dostarczenia ksiąg i innych dokumentów wytworzonych do 1917 roku oraz duplikatów zamkniętych ksiąg powstałych po 1992 roku (rok powstania diecezji). Będą one gromadzone w archiwum i udostępniane przez notariusza diecezji w swoim czasie. W AD Kielce, poprzez osobę ks. dyrektora miałem u notariusza załatwione informacje z akt personalnych jednego księdza kilka lat po jego śmierci. Wtedy akta personalne księży były udostępniane po 10 latach (teraz to 50 lat), zaś regulamin archiwum zezwalał na taki dostęp po uzyskaniu zgody dyrektora.
Co do zbiorów archiwalnych zakonów, to faktycznie jest ciężki dostęp.
Chociaż ja osobiście bardzo miło wspominam pobyt w archiwum w zakonie zamkniętym SS Norbertanek w Imbramowicach. Rozmowa wprawdzie w rozmównicy poprzez kratę, ale dostałem wszystko co chciałem. Materiały dotyczyły Konstancji Wolickiej ksieni tego Zgromadzenia w Imbramowicach. A prywatnie ciotki Jana Nepomucena Wolickiego, o którym wspominałem wczoraj.
Tadek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”