Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowyc

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

lukas_07

Sympatyk
Posty: 150
Rejestracja: czw 17 paź 2013, 16:10

Post autor: lukas_07 »

Ted_B pisze:Łukaszu !
Dlaczego nie piszesz prosto ?
Chodzi o Archiwum Diecezji Sosnowieckiej w Będzinie (Archidiecezja Częstochowska).
To archiwum mojej diecezji.
Wyjaśnię tą sprawę z ks. dyrektorem, ale po wakacjach - jesienią (teraz przerwa).
Myślę, że chodzi tu o tzw. dokumenty wrażliwe, czyli późniejsze niż te 100/60/50 lat.
Archiwa kościelne praktycznie nie mają ksiąg młodszych niż 100 lat. Zapewne nic nie zmieni się w przeglądaniu tych ksiąg. Przykładowo w Kielcach wszystko jest po staremu, gdyż nie mają praktycznie ksiąg z XX wieku. Archiwum w Sosnowcu było przychylne genealogom i zapewne nic się nie zmieni.
Pozdrawiam !
Tadek
Tak, chodzi o Sosnowiec.
Dokumenty szczególnie chronionie, czyli późniejsze niż 100/60/50 lat to tych się w ogóle nie udostępnia do celów badań naukowych, genealogicznych lub im podobnych.
Stanowisko Archiwum jest wyraźne, że nie należy udostępniać ksiąg parafialnych w kancelariach parafialnych. Rolę udostępniania przejmuje Archiwum i wymagane do uzyskania dostępu jest pismo od proboszcza oraz dokumenty stwierdzające pokrewieństwo lub interes prawny.
Inaczej bym to rozumiał, gdyby było zapisane, że Archiwum wyraża zgodę na udostępnienie ksiąg w kancelarii parafialnej ale zapis brzmi, że Archiwum przejmuje rolę udostępniania.
Praktycznie mamy teraz całą procedurę uzyskania dostępu do ksiąg nawet tych dużo wcześniejszych bo nie wszystkie parafie zdały księgi do Archiwum.
Pozdrawiam
Łukasz
Ostatnio zmieniony pt 20 lip 2018, 22:11 przez lukas_07, łącznie zmieniany 1 raz.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

"wrażliwe" to węższa kategoria niż "osobowe"
dokumenty młodsze niż 100/60/50 po prostu zawierają dane osobowe, w tym być może wrażliwe (ale niekoniecznie)
i do tych (jako istniejących w dwóch lub więcej egzemplarzach) zostało przyjęte jako zasada (i słusznie), że archiwum diecezjalne - bardziej spełniające wymogi ustawy o ochronie danych- będzie obsługiwało ruch.
Nie powinno to dotyczyć własnych (nie rodzinnych, a osobistych) danych, ale poza tym - całkiem zrozumiałe, choć wobec parafian niezbyt przyjazne jeśli wymaga osobistej wizyty w archiwum diecezjalnym
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
lukas_07

Sympatyk
Posty: 150
Rejestracja: czw 17 paź 2013, 16:10

Post autor: lukas_07 »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:"wrażliwe" to węższa kategoria niż "osobowe"
dokumenty młodsze niż 100/60/50 po prostu zawierają dane osobowe, w tym być może wrażliwe (ale niekoniecznie)
i do tych (jako istniejących w dwóch lub więcej egzemplarzach) zostało przyjęte jako zasada (i słusznie), że archiwum diecezjalne - bardziej spełniające wymogi ustawy o ochronie danych- będzie obsługiwało ruch.
Nie powinno to dotyczyć własnych (nie rodzinnych, a osobistych) danych, ale poza tym - całkiem zrozumiałe, choć wobec parafian niezbyt przyjazne jeśli wymaga osobistej wizyty w archiwum diecezjalnym
„Dane wrażliwe” oznaczają dane ujawniające pochodzenie rasowe lub etniczne, poglądy polityczne, przekonania religijne lub światopoglądowe, przynależność do związków zawodowych oraz dane genetyczne, dane biometryczne a także dane dotyczące zdrowia lub seksualności osoby fizycznej;
Moim zdaniem zarówno Kancelaria Parafialna jak i Archiwum Diecezjalne powinny w równym stopniu spełniać wymogi Ustawy o Ochronie danych osobowych. Absurdalną sytuacją byłaby wizyta w archiwum diecezjalnym w celu wydania własnej jakiejkolwiek metryki, jeśli ta nadal znajduje się w Kancelarii Parafialnej.
Metryki U,M,Z zawierają dane osobowe i w tym też dane wrażliwe, nie ma znaczenia czy są one młodsze czy starsze niż 100/60/50. Dane wrażliwe dlatego, że dotyczą one osób, które są członkami kościoła katolickiego bądź są z nimi powiązane / były członkami kościoła katolickiego lub były powiązane z członkami kościoła katolickiego, czyli mamy tutaj sytuację dotyczącą przekonań religijnych. Inną sprawą może być np. zapis przyczyny zgonu w akcie zgonu, tylko czy taką informację możemy traktować jako daną wrażliwą to już wątpliwe bo przecież dane wrażliwe jak i RODO oraz Ustawa o ochronie danych osobowych dotyczą osób fizycznych czyli żyjących a metryka zgonu jest sporządzana dla osoby zmarłej czyli nie będącej osobą fizyczną.
W tym przypadku problem nie polega na wydawaniu kopii metryk tylko na ich udostępnianiu do celów badań naukowych, genealogicznych lub im podobnych. Jest wprowadzony podział na księgi szczególnie chronione czyli późniejsze niż 100/60/50 lat wstecz (całkowicie nieudostępniane) oraz na te, które już nie są szczególnie chronione czyli wcześniejsze niż 100/60/50, które mogą być udostępniane. Problem jest wtedy gdy te wcześniejsze są jeszcze w Kancelarii Parafialnej bo dostęp do nich wymaga pisma polecającego od proboszcza parafii, której księgi chce przeglądać oraz wykazania odpowiednimi dokumentami pokrewieństwa lub interesu prawnego a taka procedura sprawę utrudnia i przeciąga w czasie.
Pozdrawiam
Łukasz
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

"„Dane wrażliwe” oznaczają dane ujawniające pochodzenie rasowe lub etniczne, poglądy polityczne, przekonania religijne lub światopoglądowe, przynależność do związków zawodowych oraz dane genetyczne, dane biometryczne a także dane dotyczące zdrowia lub seksualności osoby fizycznej;"
"Metryki U,M,Z zawierają dane osobowe i w tym też dane wrażliwe, nie ma znaczenia czy są one młodsze czy starsze niż 100/60/50."
ma znaczenie - osoba fizyczna to ktoś kto żyje, co słusznie zauważasz pisząc "Ustawa o ochronie danych osobowych dotyczą osób fizycznych czyli żyjących"
choć pewnym "?" jest stawianie "RODO" obok " Ustawy" i "RODO oraz Ustawa o ochronie danych osobowych "dotyczą osób fizycznych"
ustawa (jej nowelizacja ostatnia) jest realizacją RODO , to nie są niezależne byty - wystarczy "ustawa":)

"Moim zdaniem zarówno Kancelaria Parafialna jak i Archiwum Diecezjalne powinny w równym stopniu spełniać wymogi Ustawy o Ochronie danych osobowych."
jeśli to jest możliwe - to tak, jeśli (z różnych przyczyn), nie - to jeśli spełnienie wymogów warunków udostępniania w obu miejscach równolegle jest niemożliwe, a dane są te same - to wystarczy jedno

btw: na dziś wiele USC nie spełnia wymogów ustawy o ochronie i prawa o ASC (nie zapewnia udostępnienia w zakresie Pr o ASC w warunkach wymaganych ustawą o ochronie danych)
koniec nawiasu o USC

więc czy są te same? czy "wystarczy w archiwum" bo archiwum ma to samo lub więcej? niestety (i tu przyznaje Ci rację) nie - duplikaty różnią się od parafialnych ksiąg. Na ogół . Dopiskami. Obowiązkowymi. Czy niespełnienie wymogów warunków (technicznych) udostępniania w arch., parafialnym może być wystarczającym argumentem żeby odsyłąć do siedziby arch. diecezjalnego? Bardziej niż nieudostępnianie w USC "bo nie ma warunków"
ale fakt - jest to problem

"Jest wprowadzony podział na księgi szczególnie chronione czyli późniejsze niż 100/60/50 lat wstecz (całkowicie nieudostępniane) "
inaczej to rozumiem:) 100/60/50 - nie "całkowicie nieudostępniane, ale nieudostępniane w całości dla celów innych niz osobiste i za interesem prawnym. Z definicji - dostęp do swoich masz.

" Problem jest wtedy gdy te wcześniejsze są jeszcze w Kancelarii Parafialnej bo dostęp do nich wymaga pisma polecającego od proboszcza parafii, której księgi chce przeglądać oraz wykazania odpowiednimi dokumentami pokrewieństwa lub interesu prawnego a taka procedura sprawę utrudnia i przeciąga w czasie."
od proboszcza parafii, której księgi chcesz przeglądać? na pewno?
od Twojego proboszcza! jesteś parafianinem parafii X , chcesz parafię Y to jadąc do parafii Y masz mieć pismo od X - tak rozumiem:)

"oraz wykazania odpowiednimi dokumentami pokrewieństwa lub interesu prawnego"
no nie - jak masz interes prawny to już bez przesady chyba pisma od proboszcza Twojego nie będzie nikt wymagał:) dokumenty dot. pokrewieństwa - to (moim zdaniem) "?" w przypadku (a o nich w tym fragmencie piszemy) 100/60/50
i to nie "?" po co , ale (mlim zdaniem to oczywiste) "?" czy wystarczy
jakim prawem masz mieć dostęp do aktu ślubu Twojego brata zawartego kilak lat temu, jeśli brat i bratowa żyje?
może jeszcze do protokołów przedślubnych?:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Zalewska_Anna

Sympatyk
Posty: 39
Rejestracja: śr 22 mar 2017, 12:09

Post autor: Zalewska_Anna »

Dzień dobry, podłączam się pod wątek gdyż mam pytanie z nim związane. Jakiś czas temu kupiłam program Drzewo genealogiczne. Po wpisaniu danych chciałabym drzewo udostępnić w Internecie, stąd moje pytanie - czy orientują sie Państwo jak mają się do takiego udostępniania przepisy RODO? Czy są jakieś ograniczenia? Bardzo proszę o informację! Pozdrawiam
lukas_07

Sympatyk
Posty: 150
Rejestracja: czw 17 paź 2013, 16:10

Post autor: lukas_07 »

" "Metryki U,M,Z zawierają dane osobowe i w tym też dane wrażliwe, nie ma znaczenia czy są one młodsze czy starsze niż 100/60/50."
ma znaczenie - osoba fizyczna to ktoś kto żyje, co słusznie zauważasz pisząc "Ustawa o ochronie danych osobowych dotyczą osób fizycznych czyli żyjących"

Podział na młodsze/starsze niż 100/60/50 nie jest tożsamy z tym, że młodsze= ktoś żyje a stasze= ktoś nie żyje, tak więc zarówno w tych młodszych jak i starszych księgach mogą być dane osób fizycznych i dane wrażliwe. To jest podział czysto umowny jeżeli chodzi o przedział czasowy lat.

"Jest wprowadzony podział na księgi szczególnie chronione czyli późniejsze niż 100/60/50 lat wstecz (całkowicie nieudostępniane) "
inaczej to rozumiem:) 100/60/50 - nie "całkowicie nieudostępniane, ale nieudostępniane w całości dla celów innych niz osobiste i za interesem prawnym. Z definicji - dostęp do swoich masz”

Pisząco o udostępnianiu mam na myśli przeglądanie i badanie ksiąg w celach naukowych lub genealogicznych ,a takich możliwości w przypadku ksiąg późniejszych nie ma.


" Problem jest wtedy gdy te wcześniejsze są jeszcze w Kancelarii Parafialnej bo dostęp do nich wymaga pisma polecającego od proboszcza parafii, której księgi chce przeglądać oraz wykazania odpowiednimi dokumentami pokrewieństwa lub interesu prawnego a taka procedura sprawę utrudnia i przeciąga w czasie."
od proboszcza parafii, której księgi chcesz przeglądać? na pewno?
od Twojego proboszcza! jesteś parafianinem parafii X , chcesz parafię Y to jadąc do parafii Y masz mieć pismo od X - tak rozumiem:)
„oraz wykazania odpowiednimi dokumentami pokrewieństwa lub interesu prawnego" no nie - jak masz interes prawny to już bez przesady chyba pisma od proboszcza Twojego nie będzie nikt wymagał dokumenty dot. pokrewieństwa - to (moim zdaniem) "?" w przypadku (a o nich w tym fragmencie piszemy) 100/60/50 i to nie "?" po co , ale (mlim zdaniem to oczywiste) "?" czy wystarczy jakim prawem masz mieć dostęp do aktu ślubu Twojego brata zawartego kilak lat temu, jeśli brat i bratowa żyje?"
Na stronie Archiwum jest napisane wyraźnie:
„Osoba ubiegająca się o przeglądanie ksiąg, musi przedstawić pismo polecające od proboszcza parafii, której księgi chce przeglądać oraz odpowiednimi dokumentami wykazać pokrewieństwo, interes spadkowy lub wykazać interes prawny.”
Pismo jest od proboszcza, który księgi przechowuje. Interes spadkowy to też interes prawny. Jak do badań genealogicznych wykazać interes prawny, skoro badania genealogiczne to interes faktyczny.
„jakim prawem masz mieć dostęp do aktu ślubu Twojego brata zawartego kilak lat temu, jeśli brat i bratowa żyje?
może jeszcze do protokołów przedślubnych? ”
Jeżeli kilka czy nawet kilkadziesiąt lat (do 60) to nikt mi ich nie udostępni do przeglądania bo są dane szczególnie chronione. Po upływie 60 lat zostaną udostępnione bo już nie będą szczególnie chronione (a brat i bratowa nadal mogą przecież żyć :) )Kwestia tylko po co do przeglądania i badania ksiąg po upływie czasu gdy nie są one już szczególnie chronione wykazywać pokrewieństwo czy interes prawny. W archiwach państwowych akta po upływie co prawda 80 lat są udostępniane każdemu do przeglądania a nawet ich utrwalania, a jak ktoś chce odpis aktu to wtedy dokumentuje pokrewieństwo lub interes prawny.
Pozdrawiam
Łukasz
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

"Podział na młodsze/starsze niż 100/60/50 nie jest tożsamy z tym, że młodsze= ktoś żyje a starsze= ktoś nie żyje, tak więc zarówno w tych młodszych jak i starszych księgach mogą być dane osób fizycznych i dane wrażliwe. To jest podział czysto umowny jeżeli chodzi o przedział czasowy lat. "

zawsze jest w pewnej mierze umowny, różny margines można przyjąć
ustawodawca w PrASC przyjął 100/80/80 i jest to także umowne, a nie tożsame
związane z byciem osobą fizyczną podmiotów
dla potrzeb stosowanie przyjmuje się, że 100/80/80 jest tożsame, nie widzę powodów by analogicznie przyjąć, że dysponent zastosował równie dobre kryterium i w tym wypadku :)

co do reszty
jak pisałem
nie uważam, że obecnie kościół katolicki w Polsce wymaga wykazania interesu prawnego lub pokrewieństwa pryz przeglądaniu ksiąg z XVIII wieku
interesu prawnego jakiego? pokrewieństwa z kim?
każdym występującym w księdze?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Jaworek_Slawomir

Sympatyk
Posty: 48
Rejestracja: pn 19 wrz 2016, 17:50

Post autor: Jaworek_Slawomir »

Przepisy ogolne,czy wewnetrzne nie zwalniaja na odpowiedania na meile-jesli laczy je wniesona oplata(umowa).
Po mimo kilku wyslanych meili,dostawalem nic nie znaczace odpowiedzi lub wcale.
Prosilem o wykonanie kweredy odnosnie nazwiska Jaworek i Stein;
Co do mojego prapradziadka dostalem w miare wyczerpujace informacjie, jednego z jego synow pominieto ze wzgledu,ze nie jestem w prostej linii spokrewniony.Pisalem i prosilem co zostalo utajnione,brak odpowiedzi.
Gdybym nie wiedzial,ze w danej miejscowosci mieszkal tez moj pradziadek,nigdy bym nie dostal jakiejkolwiek odpowiedzi-zostalo to pominiete.
Po napisaniu o nim dostalem odpowiedz,ze nie udokumentowalem swojego pokrewienstwa-wczesniej juz to zrobilem.
Otrzymalem tyko czesciowy odpis jego rodziny.Piszac ponownie juz kilku krotnie,zero odpowiedzi.
I nie chodzi tu o 300zl,ktore wplacilem tylko o to,ze potencjalnych -klientow-maja gdzies!!
Jesli ktos ma zamiar korzystzac z uslug Archiwum abpa Eugeniusza Baziaka w Krakowie to stanowczo odradzam

pozdrawiam Slawek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”