Ryglówny czy Rygielówny?

Tematy o kresach, w tym: Baza Miejscowości Kresowych oraz Biblioteka zasobów kresowych strona Biblioteka kresowa

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

aatta11

Sympatyk
Posty: 102
Rejestracja: wt 10 mar 2009, 14:45
Lokalizacja: Gostynin,Kielce

Ryglówny czy Rygielówny?

Post autor: aatta11 »

Dobry wieczór,
Zakładam kolejny wątek ponieważ, żeby w miarę logicznie przedstawić to co już mam i to czego szukam muszę członków rodziny Rygiel opisać każdego z osobna. Jeżeli bezwiednie wprowadzam przez to chaos na forum to proszę o upomnienie Smile
Jan, o którym już dziś pisałam, był człowiekiem wykształconym, ukończył Uniwersytet Krakowski, wzmianki, a nawet dłuższe teksty o nim znalazłam m.in. w Kurjerze Lwowskim, Kuryerze Rzeszowskim, Głosie Rzeszowskim. Wykształcenie i 40 letni staż pracy w rzeszowskich i lwowskich szkołach, spowodowało, że sporo informacji zostało zapisanych. Dużo mniejsze nadzieje i praktycznie w tym momencie znikome informacje mam na temat jego 5 córek. No właśnie panny Ryglówny czy Rygielówny. W internetowych zasobach znalazłam wzmianki o 3 z 5 sióstr. Jest wzmianka o najstarszej Janinie Ryglównie, Irenie Ryglównie i najmłodszej Kamili Ryglównie.
Z córkami Jana i Eugenii jest problem, bo 4 oprócz prababki mojego męża umarły bezdzietnie, 3 zmarły pewnie w latach 50-60, jedna w trakcie I wojny światowej. Liczę(może naiwnie), że ktoś z forumowiczów, internautów słyszał w opowieściach lub znał osobiście kogoś o nazwisku Rygiel, może to moje pisanie kiedyś do kogoś takiego trafi. Na to liczę. Tymczasem napiszę to co już do tej pory udało mi się ustalić na temat Janiny(niestety niewiele):
Janina(na zdjęciu z 1895 szacowałabym, że ma ok.15 lat)więc przybliżony rok ur.1880, miejsce prawdopodobnie Rzeszów. Mam jej zdjęcie z czasu kiedy już była dojrzałą kobietą. Wczoraj znalazłam 2 wzmianki:
1910-nauczycielka w 4-klasowej pospolitej żeńskiej szkole im. Mikołaja Reya
1913-naucz.Jabłonowskich 10a
Jest też wymieniona jako działaczka lwowskiego Związku Równouprawnienia Kobiet
Może rzeczywiście poszła w ślady ojca i była nauczycielką. Nie słyszałam o tym z opowieści babci.
Wiem tylko tyle, że Janina żyła we Lwowie, tam jest pochowana na Cmentarzu Łyczakowskim.
Agata
aatta11

Sympatyk
Posty: 102
Rejestracja: wt 10 mar 2009, 14:45
Lokalizacja: Gostynin,Kielce

Ryglówny czy Rygielówny?

Post autor: aatta11 »

Dzień dobry, Dzisiaj napiszę o drugiej córce Jana i Eugenii - Helenie ur. w 1888 w Rzeszowie(prawdopodobnie, bo nie mam jeszcze aktu). Helena wyszła za mąż za wojskowego, Adama Pochmarskiego. W 1931r. urodziła im się jedyna córka Antonina. Helena zmarła 15.10.1955r. i jest pochowana w Rzeszowie.
Babcia Antonina opowiadała, że jej ojciec Adam Pochmarski pochodził z bardzo zamożnej lwowskiej rodziny, jego rodzice z tego co mówiła babcia byli właścicielami kilku wsi i mieli duże udziały w Pasażu Mikolascha. Adam Pochmarski, 10 lat młodszy od swojej żony Heleny z domu Rygiel urodził się we wrześniu 1898 r. jako jeden z 4 lub 5 synów Wandy i (prawdopodobnie Jana). Adam był wojskowym, miał wiele odznaczeń. Zachowało się zdjęcie dwóch braci w mundurach wojskowych-to Adam i jego młodszy brat Włodzimierz. Adam w wieku 16 lat wstąpił do Legionów Piłsudskiego. W 1935 roku rodzina Pochmarskich mieszkała w Chodorowie.Adam zmarł we wrześniu 1967r. Wydaje mi się, że grób Pochmarskich przez ok.40 lat nie był odwiedzany, czy jest szansa, że w ogóle został po nim jakiś ślad? Czy można takich grobów szukać w jakichś księgach cmentarnych? Proszę o pomoc

pozdrawiam serdecznie
Agata
Ostatnio zmieniony pn 30 lip 2018, 10:29 przez aatta11, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Pobłocka_Elżbieta

Sympatyk
Posty: 3962
Rejestracja: czw 22 sty 2009, 17:07
Otrzymał podziękowania: 16 times

Post autor: Pobłocka_Elżbieta »

Agato,
w wyszukiwarce Grobonet,grób istnieje i jest zdjęcie:

Cmentarz Pobitno w Rzeszowie,
grób:
Adam Pochmarski ur.01.09.1896r.-zm.31.08.1967r.
Helena Pochmarska ur.23.12.1888r.-zm.lat 64 w 1955r.
http://www.grobonet.erzeszow.pl/grobone ... 126&inni=1
http://www.grobonet.erzeszow.pl/grobone ... hp?id=form
Pozdrawiam
Ela
aatta11

Sympatyk
Posty: 102
Rejestracja: wt 10 mar 2009, 14:45
Lokalizacja: Gostynin,Kielce

Post autor: aatta11 »

Elu bardzo serdecznie Ci dziękuję
aatta11

Sympatyk
Posty: 102
Rejestracja: wt 10 mar 2009, 14:45
Lokalizacja: Gostynin,Kielce

Post autor: aatta11 »

Witam wszystkich Forumowiczów,
W postach powyżej opisałam 2 Ryglówny, pozostały trzy, o których wiem znacznie mniej:
Irena(w internecie jest skan metryki) urodzona w lipcu 1891, nigdy nie wyszła za mąż, żyła we Lwowie, zmarła po wojnie, pochowana na Łyczakowie. Podobno była uzdolniona plastycznie i szczególnie pięknie malowała ptaki.
Proszę o pomoc w odnalezieniu grobów Ireny Rygiel i starszej Janiny Rygiel na Cmentarzu Łyczakowskim, może jeszcze istnieją, choć musiałyby przetrwać jakieś 60-70 lat.

życzę dobrej nocy
Agata
aatta11

Sympatyk
Posty: 102
Rejestracja: wt 10 mar 2009, 14:45
Lokalizacja: Gostynin,Kielce

Post autor: aatta11 »

Szukam także Wandy, czwartej córki Eugenii i Jana. Wanda ur.ok1893, tylko ona oprócz Heleny była mężatką, ale nie miała dzieci. Wyszła za Tadeusza Wojtyńskiego, z którym się rozstała. Uczęszczała do szkoły muzycznej we Lwowie. Wanda pracowała w fabryce konserw jako księgowa. Nni wiem czy we Lwowie czy w Krakowie, gdzie zmarła i jest pochowana. Bardzo dobrze władała językiem niemieckim. Dożyła czasów powojennych. Tyle wiem.
Proszę o pomoc w poszukiwaniach.
Pozdrawiam
Agata
aatta11

Sympatyk
Posty: 102
Rejestracja: wt 10 mar 2009, 14:45
Lokalizacja: Gostynin,Kielce

Post autor: aatta11 »

Ostatnia z pięciu sióstr Kamila, ur.ok 1898, w Rzeszowie.Pracowała w fabryce amunicji, tam zginęła w trakcie bombardowania. Znalazłam w Sprawozdaniu z Gimnazjum Realnego im. Królowej Jadwigi, że Kamila Ryglówna w 1911r. odbywała tam 1. kurs handlowy. Może ktoś przeglądając dokumenty trafił na którąś z sióstr Rygiel?

Agata
aatta11

Sympatyk
Posty: 102
Rejestracja: wt 10 mar 2009, 14:45
Lokalizacja: Gostynin,Kielce

Post autor: aatta11 »

Dwie siostry, które całe życie mieszkały we Lwowie i tam zmarły po wojnie były pannami, nie miały dzieci. Ciekawi mnie co w takiej sytuacji kiedy nie było krewnych stało się z rzeczami osobistymi, zdjęciami, dokumentami. Gdzie ewentualnie mogły takie przedmioty trafić. To mogły być lata 60-te. Ciekawa jestem czy udałoby się w jakiś sposób jeszcze po tylu latach dotrzeć do osób,które mógłby pamiętać Janinę i Irenę albo znać chociaż z opowieści. Znacie podobne przypadki?
Agata
ODPOWIEDZ

Wróć do „Genealogia kresowa”