Proszę o korektę mojego tłumaczenia aktu ślubu. Ciekawią mnie tytuły i zawody przedstawionych osób (również duchownych). Nie uczyłem się łaciny. Korzystałem ze słowników, toteż gramatyka jest dla mnie nie do przebycia.
Akt pierwszy z lewej
Z góry dziękuję, z poważaniem Karol
Roku Pańskiego 1802 dnia 2 lutego, Ja Bartłomiej Chełchowski C.R.L. proboszcz Najświętszej Marii Dziewicy i Ołtarza św. Anny w kościele parafii zakroczymskiej, pobłogosławiłem małżeństwo pomiędzy:
Urodzonym Kazimierzem Gnatowskim młodszym archiwistą kancelarii grodzkiej Ziemi Zakroczymskiej 36 lat
Z Szlachetną i Oświeconą Teklą Jarmolińską panną 16 lat, oboje z miasta Zakroczymia, narzeczeni z tej samej parafii.
Po trzykrotnych zapowiedziach odbytych przed ludźmi zebranymi ogłoszonych, nie wykryto przeszkód kanonicznych, w kościele parafialnym zakroczymskim pobłogosławiłem i potwierdzam.
Świadkowie: Urodzony Jan Niesiobędzki regent Zakroczymia i Uczciwy Tomasz Słupecki, Piotr Kusiński i inni obecni.
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=378478
Prośba o korektę tłumaczenia ok
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Prośba o korektę tłumaczenia ok
Ostatnio zmieniony sob 11 sie 2018, 21:25 przez karol444, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Andrzej75

- Posty: 15149
- Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
- Lokalizacja: Wrocław
- Otrzymał podziękowania: 3 times
Prośba o korektę tłumaczenia
Miasto Zakroczym
Roku Pańskiego, dnia 4 miesiąca lutego — ja, Bartłomiej Chełchowski, kanonik regularny laterański, komendarz promotorii Różańca Najśw. Maryi Panny i altarii św. Anny w kościele parafialnym zakroczymskim pobłogosławiłem i potwierdziłem w kościele zakroczymskim małżeństwo zawarte między urodzonym Kazimierzem Gnatowskim, archiwistą akt ziemskich i grodzkich ziemi zakroczymskiej, kawalerem, liczącym 30 lat, oraz szlachetną i godną Teklą Jarmolińską, panną, liczącą 16 lat, obojgiem z miasta Zakroczymia, tejże parafii; po kościelnych zaręczynach oraz 3 zapowiedziach, ogłoszonych w kolejne niedziele wobec ludu zgromadzonego dla wysłuchania Mszy, oraz po niewykryciu żadnej przeszkody kanonicznej; w obecności: urodzonego Jana Niesiobędzkiego, regenta zakroczymskiego, oraz sławetnych Tomasza Słupeckiego, wójta, Piotra Rysińskiego i wielu innych podówczas zgromadzonych.
Roku Pańskiego, dnia 4 miesiąca lutego — ja, Bartłomiej Chełchowski, kanonik regularny laterański, komendarz promotorii Różańca Najśw. Maryi Panny i altarii św. Anny w kościele parafialnym zakroczymskim pobłogosławiłem i potwierdziłem w kościele zakroczymskim małżeństwo zawarte między urodzonym Kazimierzem Gnatowskim, archiwistą akt ziemskich i grodzkich ziemi zakroczymskiej, kawalerem, liczącym 30 lat, oraz szlachetną i godną Teklą Jarmolińską, panną, liczącą 16 lat, obojgiem z miasta Zakroczymia, tejże parafii; po kościelnych zaręczynach oraz 3 zapowiedziach, ogłoszonych w kolejne niedziele wobec ludu zgromadzonego dla wysłuchania Mszy, oraz po niewykryciu żadnej przeszkody kanonicznej; w obecności: urodzonego Jana Niesiobędzkiego, regenta zakroczymskiego, oraz sławetnych Tomasza Słupeckiego, wójta, Piotra Rysińskiego i wielu innych podówczas zgromadzonych.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Prośba o korektę tłumaczenia
Jestem niezmiernie wdzięczny. podobne zwroty zapamiętam, na pewno przydadzą się.
Rzeczony Kazimierz Gnatowski już w 1808 roku został mianowany burmistrzem Zakroczymia przez króla Fryderyka Augusta. Julian Ursyn Niemcewicz wspomina o nim w swoich podróżach historycznych po Polsce w 1812 roku.
Pozdrowienia, Karol Szulc
Rzeczony Kazimierz Gnatowski już w 1808 roku został mianowany burmistrzem Zakroczymia przez króla Fryderyka Augusta. Julian Ursyn Niemcewicz wspomina o nim w swoich podróżach historycznych po Polsce w 1812 roku.
Pozdrowienia, Karol Szulc