Rozwódka wychodzi za mąż, II RP

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Kuba64

Członek PTG
Posty: 550
Rejestracja: sob 01 sty 2011, 15:52
Lokalizacja: Włochy
Kontakt:

Rozwódka wychodzi za mąż, II RP

Post autor: Kuba64 »

Witam,

szukam aktu ślubu mojej dość sławnej kuzynki Janiny Paszkowskiej-Bobińskiej:
https://miniatury.wordpress.com/2013/11 ... paszkowska

Odnalazłem jej akt ślubu z 1907 roku z pierwszym mężem Janem Brzezińskim:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... an=443.jpg
z którego jednoznacznie (?) wynika że się z nim rozwiodła; faktycznie jest napisane, przy numerze aktu, po polsku "Rozwiedzeni" !
Kilka lat później Janina wychodzi za maż za Józefa Paszkowskiego.

Mam więc następujące pytania:
1) Jak to było możliwe, przecież, z tego co wiem, rozwodów w Polsce w okresie miedzy wojennym nie było!
2) W jakim urzędzie mogła zawrzeć drugie małżeństwo? Gdzie mógł bym szukać metryki drugiego ślubu ...

Pozdrawiam,
Kuba
Poszukuję rodziny Kuczyk z okolic Łucka (UA).
kuba64[małpka]posteo.it
Rebell_Cieniewska_Grażyna

Członek PTG
Posty: 595
Rejestracja: pt 18 sie 2006, 20:18
Lokalizacja: Elbląg
Podziękował: 5 times
Otrzymał podziękowania: 5 times

Rozwódka wychodzi za mąż, II RP

Post autor: Rebell_Cieniewska_Grażyna »

Miałam taką sytuację w rodzinie męża i akt drugiego ślubu został spisany przez urzędnika stanu cywilnego proboszcza parafii w 1932 więc po polsku. Zapisano w nim, że zawarto "religijne małżeństwo" i że młoda "na mocy Sądu Okręgowego i wyroku wydanego dnia 18.11.1931 jest rozwiedziona"
Powodzenia Grażyna
Moje nazwiska - Rebell, Cieniewski, Oleśniewicz, Łojko, Piotrowski.
Moje miejscowości - Subkowy, Nowogródek (na Kresach), Berest/Piorunka, okolice Częstochowy, Palikije.
henryk22

Sympatyk
Posty: 258
Rejestracja: pt 17 lis 2017, 09:34

Rozwódka wychodzi za mąż, II RP

Post autor: henryk22 »

" rozwodów w Polsce w okresie miedzy wojennym nie było"
To już pomylenie epok. W okresie międzywojennym były już w Polsce i rozwody i śluby cywilne i wolność wyznania.

Pozdrawiam
Henryk
Awatar użytkownika
Bea

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1599
Rejestracja: pn 01 cze 2009, 20:03
Lokalizacja: Mazowsze Północne (Ziemia Zawkrzeńska)

Post autor: Bea »

Jak możliwe ? Ano tak jak i w innych przypadkach. Przecież Piłsudski poślubił rozwódkę (Marię) i żeby móc to zrobić zmienił wyznanie. Przy drugim ślubie z Aleksandrą powrócił do wyznania rzym.-kat. (choć akurat nie musiał, bo ją poślubił po śmierci Marii).
W środowisku bohemy artystycznej międzywojnia było to bardzo częste rozwiązanie.
Beata

mapki parafii warszawskich w latach 1826-1939: link
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Henryku:
przybliż temat "ślubów cywilnych" w okresie międzywojennym (w rozumieniu zawierania małżeństw piszesz - tak?)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
henryk22

Sympatyk
Posty: 258
Rejestracja: pt 17 lis 2017, 09:34

Post autor: henryk22 »

Stan prawny przedstawia skrótowo "Historia Państwa i Prawa Polskiego" (red. J. Bardach). Prawo rodzinne nie zostało w Polsce przedwojennej ujednolicone i obowiązywały przepisy odziedziczone po państwach zaborczych. Na terenie byłego zaboru pruskiego małżeństwo były zawierane przed u.s.c. i możliwy był rozwód. Również prawo austriackie dopuszczało śluby cywilne i rozwody dla niekatolików. Natomiast na terenie byłego zaboru rosyjskiego obowiązywały przepisy wyznaniowe.

Henryk
mszatilo

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 268
Rejestracja: ndz 20 lis 2016, 10:53

Post autor: mszatilo »

henryk22 pisze:Stan prawny przedstawia skrótowo "Historia Państwa i Prawa Polskiego" (red. J. Bardach). Prawo rodzinne nie zostało w Polsce przedwojennej ujednolicone i obowiązywały przepisy odziedziczone po państwach zaborczych. Na terenie byłego zaboru pruskiego małżeństwo były zawierane przed u.s.c. i możliwy był rozwód. Również prawo austriackie dopuszczało śluby cywilne i rozwody dla niekatolików. Natomiast na terenie byłego zaboru rosyjskiego obowiązywały przepisy wyznaniowe.

Henryk
Warto dodać, że na terenie Księstwa Warszwskiego obowiązywał też Kodeks Napoleona, który również przewidywał świecką formę zawarcia małżeństwa i rozwody. Tak więc instytucja rozwodów nie jest tak krótka, jak może się wydawać oceniając małżeństwo wyłącznie przez pryzmat prawa kanonicznego.

Michał
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Chyba trochę mieszamy różne rzeczy:) tzn poszło zdaje się w bok od linkowanego aktu.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Najbardziej prawdopodobne że pierwszy ślub został unieważniony (taka informacja zawarta jest zresztą w tekscie załączonego biogramu, i taka legalna procedurę zwolnienia z dozgonnej przysięgi małżeńskiej przewidywało także wtedy prawo kanoniczne ) Choc bardzo to w tym przypadku zagadkowe - po kilku latach wspólnego pożycia? ale ..wszystko jest możliwe. Dokumentacji unieważnienia tego małżeństwa szukać należy w Kurii A tego drugiego slubu wedle Minkowskiego ( u niego także mnóstwo innych informacji) szukać należy w 1918 roku i pewnie w Warszawie. Trochę niezindeksowanych parafii jeszcze pozostaje.
Jeśli nie unieważnienie to pozostaje tylko wariant że ten drugi ślub był tylko cywilny.
Awatar użytkownika
Zieliński_Marek

Sympatyk
Posty: 41
Rejestracja: ndz 15 lut 2015, 14:50

Post autor: Zieliński_Marek »

Przykład z mojej rodziny. Pan młody bierze ślub w parafii rzymsko-katolickiej w 1910 roku w Warszawie. Później rozwodzi się (nie wiem gdzie i kiedy). W czerwcu 1924 r. bierze ślub w cerkwi w Warszawie (na Podwalu). W zapisie panny młodej napisano, iż ona jest wyznania rzymskokatolickiego. Następnie rodzi im się syn poza Warszawą, w parafii rzymskokatolickiej w Choceniu. Dość często zmieniano wyznanie, aby móc się pobrać kolejny raz.
Pozdrawiam
Mareki
Awatar użytkownika
Kuba64

Członek PTG
Posty: 550
Rejestracja: sob 01 sty 2011, 15:52
Lokalizacja: Włochy
Kontakt:

Post autor: Kuba64 »

Witam,

pozwólcie mi teraz dopisać kilka opinii ...
jamiolkowski_jerzy pisze:Najbardziej prawdopodobne że pierwszy ślub został unieważniony (taka informacja zawarta jest zresztą w tekscie załączonego biogramu, i taka legalna procedurę zwolnienia z dozgonnej przysięgi małżeńskiej przewidywało także wtedy prawo kanoniczne ).
Jurku to co piszesz ma sens, ale w przypadku unieważnienia małżeństwa, ksiądz (bo on pisał akt) dlaczego miałby dopisać "rozwiedzeni" a nie "unieważniony"? Przypominam że unieważnienie według prawa kanonicznego oznacza, nie rozwiązanie małżeństwa, ale jego anulowanie tzn. tak jakby go nigdy nie było.
jamiolkowski_jerzy pisze:A tego drugiego ślubu wedle Minkowskiego (u niego także mnóstwo innych informacji) szukać należy w 1918 roku i pewnie w Warszawie.
Tak, znam to źródło, ten rok może być ten właściwy ale potrzebny mi jest do jego potwierdzenia akt ślubu.
jamiolkowski_jerzy pisze:Jeśli nie unieważnienie to pozostaje tylko wariant że ten drugi ślub był tylko cywilny.
No właśnie, ale przecież w Warszawie (ex. zabór rosyjski) aktów małżeństwa czysto cywilnych nie było, o jeśli się nie zmieniło wyznania religijnego, co w tym przypadku nie sądzę że zaszło.

Pozdrawiam,
Kuba
Poszukuję rodziny Kuczyk z okolic Łucka (UA).
kuba64[małpka]posteo.it
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

dopisek - taki nieformalny - mógł "każdy" zrobić, niekoniecznie prowadzący ASC ksiądz (nb we wtóropisie go nie ma)
pewnie, że nie był cywilnych
i argumenty o CK "tarnowskich żydach", pruskich cywilnych USC, czy cyrkułach 100 lat wcześniej nie mają związku:)
znalazłeś AM z 1918? czemu Warszawa? (choć ja też jakoś tak zasugerowany czymś..może Radomsko?)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15141
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Andrzej75 »

Kuba64 pisze:w przypadku unieważnienia małżeństwa, ksiądz (bo on pisał akt) dlaczego miałby dopisać "rozwiedzeni" a nie "unieważniony"?
Bo być może wtedy jeszcze to słowo (samo, bez przysłówka"cywilnie") znaczyło tyle co 'osoby, których małżeństwo zostało uznane za nieważne'. W Opisie obyczajów x. Kitowicza z XVIII w. "rozwód" znaczy właśnie 'uznanie małżeństwa za nieważne'.
Kuba64 pisze:ksiądz (bo on pisał akt)
A skąd to wiadomo, że ksiądz osobiście spisywał akty? Wydaje mi się, że zazwyczaj ksiądz się tylko podpisywał pod aktem spisanym przez kancelistę (albo np. organistę).
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Awatar użytkownika
Kuba64

Członek PTG
Posty: 550
Rejestracja: sob 01 sty 2011, 15:52
Lokalizacja: Włochy
Kontakt:

Post autor: Kuba64 »

Witam,
Sroczyński_Włodzimierz pisze:dopisek - taki nieformalny - mógł "każdy" zrobić, niekoniecznie prowadzący ASC ksiądz
Andrzej75 pisze:A skąd to wiadomo, że ksiądz osobiście spisywał akty? Wydaje mi się, że zazwyczaj ksiądz się tylko podpisywał pod aktem spisanym przez kancelistę (albo np. organistę)
Oczywiście że akt może być fizycznie pisany przez inną osobę niż sam ksiądz (powiedzmy, osobę "zaufaną") ale odpowiedzialność za jego treść spada zawsze na księdza USC co jest poświadczone jego podpisem. Dlatego też uważam że nawet "zwykły" dopisek został dopisany za jego zgodą, potem czy on go widział czy nie, to już inna sprawa.
Sroczyński_Włodzimierz pisze:(nb we wtóropisie go nie ma)
Czy chodzi tu o następujący akt:
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... 42-443.jpg

Faktycznie, tu dopisku już nie ma. Dla mnie jest bardziej interesująca kwestia treści dopisku:
Rozwiedzeni - Akta sp. 7
Gdzie są te akta sprawy nr. 7? Nie jest podany żądny rok co sugeruje rok bieżący tzn. 1907, ale w aneksach do małżeństw z roku 1907:
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... ksyM_s193/
nie ma sprawy nr. 7!

Czy ktoś z was, na podstawie własnego doświadczenia, ma jakąś idee gdzie trzeba treść tej sprawy nr. 7 szukać?

Pozdrawiam,
Kuba
Poszukuję rodziny Kuczyk z okolic Łucka (UA).
kuba64[małpka]posteo.it
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

podpis potwierdza treść aktu
wzmianka i przypisek też winien mieć odpowiednią formę, także potwierdzoną
to "rozwiedzeni sp. 7" ani treścią, ani formą (w tym brakiem daty, brakiem podpisu etc) nie wygląda na prawidłowy przypisek (czy też wzmiankę..jeśli byłby unieważniony, samo w sobie "rozwiedzeni" jest podejrzane)
pewnie nie wiadomo czy są, gdzie są i gdzie były
może (kto wie:) w zespole APW 3190 zachowała się korespondencja
sprawdzałeś śluby z 1918?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”