Księga zapowiedzi przedślubnych XVIII wiek

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Paulina_W

Sympatyk
Posty: 602
Rejestracja: pn 29 wrz 2014, 16:46

Księga zapowiedzi przedślubnych XVIII wiek

Post autor: Paulina_W »

Witam,
jeśli mam taką możliwość przeglądam księgę zapowiedzi przedślubnych, bo jest w niej więcej danych niż w przedstawionych w tabeli aktach małżeństw (tereny Galicji). Do tego zwykle u mnie młodzi pochodzą z różnych wiosek parafii, a w zapowiedziach zapisywano taką informację.
Co w przypadku, gdy była zapowiedź, ale nie ma aktu małżeństwa?
Zdarzyło mi się to kilkakrotnie np. z 1788 roku: Franciszek Rysiewicz mieszczanin dzwonnik i Tekla Łucja Tracka wdowa mieszczka, oboje z Tarnowa. Jednak aktu ślubu brak. Akta są kompletne i sprawdzałam wszystkie dzielnice nie tylko karty dotyczące miasta. To ślub się odbył czy nie? Żadne z nich nie zmarło w Tarnowie.
Awatar użytkownika
Bartek_M

Członek PTG
Adept
Posty: 3376
Rejestracja: sob 24 mar 2007, 12:47
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 15 times
Kontakt:

Księga zapowiedzi przedślubnych XVIII wiek

Post autor: Bartek_M »

Proklamacja zapowiedzi kończy się zwykle formułą: "Kto by wiedział o jakichkolwiek przeszkodach do zawarcia tego małżeństwa, winien to zgłosić w biurze parafialnym" czy podobną. Jeśli wykryto przeszkodę kanoniczną, ślub odkładano do czasu uzyskania dyspensy lub odwoływano.
Bartek
Paulina_W

Sympatyk
Posty: 602
Rejestracja: pn 29 wrz 2014, 16:46

Post autor: Paulina_W »

Dziękuję za odpowiedź.
Ciekawa jestem jak często taki ślub nie dochodził do skutku po ogłoszeniu zapowiedzi. W moim kręgu rodzinnym z lat 1775-1790 4 razy były zapowiedzi, a ślubu w księdze brak.
Standardowo strona w księgach o których mówię wyglądała tak:
https://www.fotosik.pl/zdjecie/0e41763a9a477667
Janiszewska_Janka

Sympatyk
Adept
Posty: 1130
Rejestracja: sob 28 lip 2018, 05:34
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: Janiszewska_Janka »

Przepraszam, już milczę
Ostatnio zmieniony ndz 20 lut 2022, 22:14 przez Janiszewska_Janka, łącznie zmieniany 1 raz.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

oj..bywało
dodatkowo - trudno stwierdzić (poza przypadkami, gdy widzimy zapowiedzi panny więcej niż z jednym) czy ślubu nie było, czy nie było tylko w danej parafii (gminie dla cywilnych)
ogólnie księgi zapowiedzi - świetna rzecz, ślub mógł być poza parafią i bywa trudno go znaleźć, zapowiedzi - w miejscu zamieszkania
szkoda, że ich tak mało:(
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Paulina_W

Sympatyk
Posty: 602
Rejestracja: pn 29 wrz 2014, 16:46

Post autor: Paulina_W »

Wydaje mi się że jeśliby porównać zapowiedzi z księgą małżeństw to byłoby parę zaskoczeń rocznie. Nie sprawdzałam wszystkich więc nie wiem.
Mam jeden przypadek zapowiedzi z różnymi pannami. Pierwszego ślubu brak w księgach drugi dwa lata później jest.
W zapowiedziach zaznaczano skąd są obie strony. Często jedno z przyszłych małżonków jest spoza parafii. Moja 5xprababka drugi ślub brała w parafii w Tarnowie zapisano, że ze Strusiny (tam wpisano ślub), a pan młody: mayster kunsztu kowalskiego rodem z Wilna zamieszkały w Tarnowie. Gdybym znała tylko księgę małżeństw nie wiedziałabym skąd on przyszedł :D
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15147
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Andrzej75 »

W par. Hadynów trafiłem na taki przypadek; w 1813 wyszły 2 zapowiedzi, ale przy drugiej odnotowano "zaślubienie nie nastąpiło"; niedoszły pan młody pół roku później ożenił się z kim innym.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Awatar użytkownika
Bartek_M

Członek PTG
Adept
Posty: 3376
Rejestracja: sob 24 mar 2007, 12:47
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 15 times
Kontakt:

Post autor: Bartek_M »

Zdarzały, jak i dziś, przypadki ucieczki sprzed ołtarza. Miałem taki jeden odnotowany w księdze ślubów (początek XIX wieku).
Paulina_W

Sympatyk
Posty: 602
Rejestracja: pn 29 wrz 2014, 16:46

Post autor: Paulina_W »

Niestety nie trafiłam na ciekawe adnotacje. Spotkałam się z zwolnieniem z 3 zapowiedzi, albo nawet 2.
Zastanawiam się czy przekreślone zapowiedzi w księgach dotyczą nieodbytych ślubów czy po prostu ksiądz się pomylił wpisując parę.

Mam jeden ciekawy dla mnie przypadek bezpośrednio wśród przodków, którego nie mogę rozgryźć.
1789-12-4 pierwsza zapowiedz. Wygłoszono 3 zapowiedzi
Antoni Szponder młodzian z Rzędzina, Franciszka Dembszczonka panna z Pogwizdowa.
1790-9-28 rodzi im się w Rzędzinie pierwszy syn Michał.
A aktu ślubu nie ma w parafii i 7 innych dookoła....
slawek_krakow

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
Lokalizacja: Kraków

Post autor: slawek_krakow »

Paulina_W pisze:
Mam jeden ciekawy dla mnie przypadek bezpośrednio wśród przodków, którego nie mogę rozgryźć.
1789-12-4 pierwsza zapowiedz. Wygłoszono 3 zapowiedzi
Antoni Szponder młodzian z Rzędzina, Franciszka Dembszczonka panna z Pogwizdowa.
1790-9-28 rodzi im się w Rzędzinie pierwszy syn Michał.
A aktu ślubu nie ma w parafii i 7 innych dookoła....
Z ciekawości spytam, z którego Pogwizdowa panna młoda?
Paulina_W

Sympatyk
Posty: 602
Rejestracja: pn 29 wrz 2014, 16:46

Post autor: Paulina_W »

slawek_krakow pisze: Z ciekawości spytam, z którego Pogwizdowa panna młoda?
Dzisiejsza dzielnica Tarnowa, okolice pomiędzy Parkiem Strzeleckim, a Cmentarzem Żydowskim.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

może warto ciągnąc temat uzupełniając informacjami o księgach zapowiedzi z XVIII wieku poprzez ich wymienienie (jakie, gdzie, skąd, w jakiej formie(oddzielne? zszyte? zbiorcze?)
chyba najczęściej mamy szanse na te w zaborze austriackim tj tam gdzie w XVIII wieku były urzędowe księgi "państwowe" "uznane"..ale nie był to mały obszar w XVIII wieku, więc nawet "tylko austriackie" to nie jest mało
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
bezkropki

Sympatyk
Posty: 159
Rejestracja: czw 11 gru 2014, 19:46

Post autor: bezkropki »

Andrzej75 pisze:W par. Hadynów trafiłem na taki przypadek; w 1813 wyszły 2 zapowiedzi, ale przy drugiej odnotowano "zaślubienie nie nastąpiło"; niedoszły pan młody pół roku później ożenił się z kim innym.
U mnie (okolice Rzeszowa) ksiądz w rubryce "data ślubu" pisał "rozeszło się". osobiście obstawiam, że to kwestia obyczajowości innej teraz niż wtedy. Młodzi chcieli wziąć ślub, ale jak przyszło co do czego, to ostatecznie się rozmyślili.
Anna
Anna
szukam: Owczarski, Wesołowski, Zaparucha, Bzdyl, Muzyczuk, Jasiecka/Jasicka, Panfil - Rzeszowszczyzna, Kujawy, Roztocze, Małopolska
jakub336

Sympatyk
Posty: 243
Rejestracja: ndz 15 mar 2015, 16:18

Post autor: jakub336 »

Witam,
W przypadku Galicji, dodatkowym atutem jest to, że księgi zapowiedzi nie były traktowane jako ASC i po wojnie roczniki z końca XIX i i początku XX w nie były zabierane do USC tak jak pozostałe księgi i często nadal zalegają w parafiach. Jest tam też info czy rodzice młodych żyli i są pisane po polsku. Często były również ignorowane podczas niszczenia ASC przez AK mającym na celu utrudnienie ewidencji ludności przez okupanta. Dzięki takiej księdze z powiatu tarnobrzeskiego dowiedziałem się jak niektórzy ludzie ( w tym mój dziadek)postarzali się lub odmładzali w czasie sądowego odtwarzania ASC po wojnie.
Pozdrawiam,
Sylwester
Ostatnio zmieniony pt 31 sie 2018, 19:40 przez jakub336, łącznie zmieniany 1 raz.
Paulina_W

Sympatyk
Posty: 602
Rejestracja: pn 29 wrz 2014, 16:46

Post autor: Paulina_W »

jakub336 pisze: W przypadku Galicji, dodatkowym atutem jest to, że księgi zapowiedzi nie były traktowane jako ASC i po wojnie roczniki z końca XIX i i początku XX w nie były zabierane do USC tak jak pozostałem księgi i często nadal zalegają w parafiach. Jest tam też info czy rodzice młodych żyli i są pisane po polsku.
Zgadzam się z Sylwestrem.
Duża część ksiąg jest nadal na parafiach. Są parafie, które zdały do AD wszystkie swoje oryginały łącznie z księgami zapowiedzi i alegatami. Ale takich parafii było chyba niewiele.
W całości badałam parafię Tarnów, więc mogę dokładnie powiedzieć jak tu wyglądają księgi zapowiedzi:

Parafia: Tarnów-Katedra
Zasięg: Tarnów miasto, Strusina i Grabówka (Przedmieście Wielkie i Małe), Zamieście=Burek, Zabłocie, Terlikówka, Zawada, Wólka, Tarnowiec, Gumniska, Rzędzin, Wał, Zawale, Pogwizdów, Kantoria, Krzyż, Klikowa, Chyszów i inne gdy druga strona spoza parafii
Daty: 1787-1804 format dudki (wąskie, wysokie zszyte kartki), 1812-1912 kilka ksiąg. Lata 1784-1786, 1805-1811 wybiórczo niepełne, pojedyncze karty. Dostępne na mikrofilmie.
Język: Polski

W jednej z parafii (muszę sprawdzić której) ksiądz wpisywał zapowiedzi w księdze małżeństw. Czy to była częsta praktyka? Ktoś się spotkał?
Najstarsze zapowiedzi jakie widziałam to lata 70 XVIII w.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”