Panowie, ja nie wątpię, że Kościół katolicki jest dla każdego systemu wyzwaniem bo ma centrale poza terytorium kraju. Zresztą tę cechę skopiowali komuniści (to się tam nazywa internacjonalizm)

.
W Rosji powołano do kontroli KK instytucję zwaną Kolegium Duchowne w Petersburgu.
I ona - instytucja niekanoniczna, ale złożona z duchownych - była decydentem w sprawach KK w Rosji a w zasadzie po powstaniu styczniowym też z KP. Np przechodziła przez nią wszelka oficjalna korespondencja z Watykanem np unieważnienia ślubów.
Rosja nie miała systemu cywilnego (jak zresztą np Austria) a więc musiała jakoś nadzorować wszystkie kościoły.
Natomiast interesuje mnie aspekt formalny.
Na ile system był scentralizowany. Miałem wrażenie, ze unormowania były na poziomie kościołów (w sensie religii) lub diecezji. Np. metryki ewangelickie, które widziałem były po niemiecku!
I czy cos jest o metrykach w Zbiorze Praw
Z artykułu (bardzo ciekawego, wielkie dzieki) wynika:
" Dopiero Piotr I Wielki, którego celem było podporządkowanie Cerkwi władzy monarszej, wprowadził na
stałe rejestrację metrykalną w latach 1702-1722. Miała ona odnotowywać informacje
o chrztach, ślubach i pogrzebach osób wyznających prawosławie. Faktyczne upowszechnienie
tego typu dokumentacji w Rosji trwało jednak aż do lat 40. XVIII w.
Przed połową lat 70. tegoż stulecia ukształtował się system ewidencji konsystorskiej
metryk, natomiast do 1837 r. stopniowo rozwijał się ich formularz. Zasady regulujące
te kwestie zostały zebrane i opublikowane po raz pierwszy w 1857 r. w tomie
IX „Zbioru Praw Imperium Rosyjskiego” poświęconym stanom społecznym carskiej
Rosji. Godne zauważenia jest to, że przez kolejne dekady, aż do wybuchu I wojny
światowej przepisy te były wielokrotnie nowelizowane, co znalazło swoje odzwierciedlenie
w kolejnych wydaniach „Zbioru Praw Imperium Rosyjskiego”.
I dalej są informacje, że egzemplarze ksiąg parafialnych były inne od konsystorskich.
Tak jeszcze nie mozna wykluczyć, ze w aktach Kolegium Duchownego w Petersburgu są metryki albo spisy parafian katolickich. Może ktoś widział te akta.