Jestem nowicjuszką, zaczęłam swoje poszukiwania na temat przodków jakieś dwa miesiące temu, zwiedziłam parafię, w której pradziadkowie brali ślub, uzyskałam dostęp do ksiąg, uzyskałam imiona i nazwiska ich rodziców, miejscowości pochodzenia i chrztu pradziadków i chciałam dowiedziec się coś na temat prapra wysłalam maile do parafii, lecz zbyto mnie pod pretekstem rodo.. nie mam dat ich narodzin tylko imiona i nazwiska, więc wątek się urywa.. czy znajdzie się tu ktoś, kto mógłby mnie naprowadzić na dobry trop i pomóc mi w moich poszukiwaniach?
Co robić?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
patkaa.patkaa
- Posty: 4
- Rejestracja: wt 02 paź 2018, 21:57
- Lokalizacja: Łódź
Co robić?
Witam! 
Jestem nowicjuszką, zaczęłam swoje poszukiwania na temat przodków jakieś dwa miesiące temu, zwiedziłam parafię, w której pradziadkowie brali ślub, uzyskałam dostęp do ksiąg, uzyskałam imiona i nazwiska ich rodziców, miejscowości pochodzenia i chrztu pradziadków i chciałam dowiedziec się coś na temat prapra wysłalam maile do parafii, lecz zbyto mnie pod pretekstem rodo.. nie mam dat ich narodzin tylko imiona i nazwiska, więc wątek się urywa.. czy znajdzie się tu ktoś, kto mógłby mnie naprowadzić na dobry trop i pomóc mi w moich poszukiwaniach?
Jestem nowicjuszką, zaczęłam swoje poszukiwania na temat przodków jakieś dwa miesiące temu, zwiedziłam parafię, w której pradziadkowie brali ślub, uzyskałam dostęp do ksiąg, uzyskałam imiona i nazwiska ich rodziców, miejscowości pochodzenia i chrztu pradziadków i chciałam dowiedziec się coś na temat prapra wysłalam maile do parafii, lecz zbyto mnie pod pretekstem rodo.. nie mam dat ich narodzin tylko imiona i nazwiska, więc wątek się urywa.. czy znajdzie się tu ktoś, kto mógłby mnie naprowadzić na dobry trop i pomóc mi w moich poszukiwaniach?
Co robić?
Jedź osobiście. Dużo lepiej załatwiać tego typu sprawy osobiście niż przez e-mail. No i co prawda nie próbowałem, ale nie wydaje mi się, aby jakiekolwiek szczegółowe dane osób podawano komuś przez e-mail tylko dlatego, że sobie zażyczył. Mi w ten sposób udawało się jedynie uzyskiwać informacje czy taki dany dokument istnieje czy nie, ewentualnie potwierdzenie informacji które sam wcześniej podałem. Jeśli przyjdziesz osobiście, przedstawisz się, pokażesz dowód osobisty jeśli będzie trzeba i jakiś dowód, że faktycznie zbierasz takie dane do drzewa genealogicznego (dokumenty które już zebrałaś na temat tych osób lub ich dzieci itp) to nie wydaje mi się, aby ktokolwiek mógł się zasłaniać RODO.
Też wciąż jestem nowicjuszem, ale trochę już się nauczyłem. Idź po sznurku, zaliczając kolejne "punkty". Masz dokumenty na chrzest pradziadków. Więc małżeństwo prapradziadków powinno mieć miejsce niedługo wcześniej. Idź w to sam miejsce, poproś o dokumenty zawieranych ślubów, podaj nazwiska i szukaj. Jak znajdziesz, to odszukasz w nim nowe informacje (wiek w dniu ślubu, miejsce zamieszkania, imiona rodziców) które pozwolą szukać dalej. Jeśli nie znajdziesz - to spytaj gdzie ewentualnie takie dokumenty mogą być przechowywane. Może w sąsiedniej parafii, może w USC, może w regionalnym archiwum.
Ja swoje drzewo, dzięki tej stronie, zapełniłem dziesiątkami nazwisk aż do XVIII wieku w ciągu paru godzin. Z poszukiwaniami w prawdziwych księgach, tych które nie zostały zeskanowane i dodane do tutejszej bazy danych online, było nieco trudniej, ale powoli udaje mi się, idąc właśnie tak po sznurku, odnajdować nowe informacje.
Najnowszy przykład - mój dziadek, urodzony w 1906, nazwisko kompletnie nieznane w internecie, unikatowe można by rzec. Niby wiadomo gdzie się urodził, ale żadnej pewności nie było. Pani z USC z gminy w której niby się urodził nie znalazła żadnej takiej osoby urodzonej w 1906 roku. Wybrałem się do USC w miejscowości, gdzie mieszkał i zmarł. Znałem datę śmierci z nagrobka. W USC podali mi akt zgonu który wymienił rodziców, ale wprowadził zamieszanie z miejscem urodzenia (wskazując niby na ZSRR). Nie znałem daty ślubu dziadka i babci, więc w tym samym USC poprosiłem o znalezienie zawężając możliwą datę do okresu 1928-1936 (roku gdy babcia skończyła 17 lat do jedynego dokumentu na którym widnieje jako żona dziadka). Pani z USC nie znalazła aktu ślubu, ale znalazła notatkę, że znajduje się on w USC w sąsiedniej gminie. Tam znalazłem faktycznie akt ślubu, który podał mi nowe informacje (nazwisko panieńskie prababci) ale znowu wprowadził zamieszanie bo kierował miejsce urodzin dziadka w stronę Lwowa. Na szczęście była też ważna informacja, że dziadek w ogóle nie nazywał się tak, jak wszyscy mysleliśmy - jego rodzice i on sam w dzieciństwie miał absolutnie skrócone nazwisko. Zwróciłem się znowu do USC gminy w której się miał urodzić z zapytaniem o nowe nazwisko - i uwaga, uwaga - na to nazwisko się już akt znalazł! Kiedy następnym razem będę w pobliżu to zajrzę i sfotografuję sobie. Mam już imiona jego rodziców - łącznie z nazwiskiem panieńskim prababci. Więc teraz spróbuję ustalić gdzie pradziadkowie wzięli ślub i, szukając w dokumentach sprzed 1906 roku, postaram się odnaleźć ich akt ślubu który z kolei da mi informacje na temat ich rodziców
Nie powiem, fajna to zabawa.
Też wciąż jestem nowicjuszem, ale trochę już się nauczyłem. Idź po sznurku, zaliczając kolejne "punkty". Masz dokumenty na chrzest pradziadków. Więc małżeństwo prapradziadków powinno mieć miejsce niedługo wcześniej. Idź w to sam miejsce, poproś o dokumenty zawieranych ślubów, podaj nazwiska i szukaj. Jak znajdziesz, to odszukasz w nim nowe informacje (wiek w dniu ślubu, miejsce zamieszkania, imiona rodziców) które pozwolą szukać dalej. Jeśli nie znajdziesz - to spytaj gdzie ewentualnie takie dokumenty mogą być przechowywane. Może w sąsiedniej parafii, może w USC, może w regionalnym archiwum.
Ja swoje drzewo, dzięki tej stronie, zapełniłem dziesiątkami nazwisk aż do XVIII wieku w ciągu paru godzin. Z poszukiwaniami w prawdziwych księgach, tych które nie zostały zeskanowane i dodane do tutejszej bazy danych online, było nieco trudniej, ale powoli udaje mi się, idąc właśnie tak po sznurku, odnajdować nowe informacje.
Najnowszy przykład - mój dziadek, urodzony w 1906, nazwisko kompletnie nieznane w internecie, unikatowe można by rzec. Niby wiadomo gdzie się urodził, ale żadnej pewności nie było. Pani z USC z gminy w której niby się urodził nie znalazła żadnej takiej osoby urodzonej w 1906 roku. Wybrałem się do USC w miejscowości, gdzie mieszkał i zmarł. Znałem datę śmierci z nagrobka. W USC podali mi akt zgonu który wymienił rodziców, ale wprowadził zamieszanie z miejscem urodzenia (wskazując niby na ZSRR). Nie znałem daty ślubu dziadka i babci, więc w tym samym USC poprosiłem o znalezienie zawężając możliwą datę do okresu 1928-1936 (roku gdy babcia skończyła 17 lat do jedynego dokumentu na którym widnieje jako żona dziadka). Pani z USC nie znalazła aktu ślubu, ale znalazła notatkę, że znajduje się on w USC w sąsiedniej gminie. Tam znalazłem faktycznie akt ślubu, który podał mi nowe informacje (nazwisko panieńskie prababci) ale znowu wprowadził zamieszanie bo kierował miejsce urodzin dziadka w stronę Lwowa. Na szczęście była też ważna informacja, że dziadek w ogóle nie nazywał się tak, jak wszyscy mysleliśmy - jego rodzice i on sam w dzieciństwie miał absolutnie skrócone nazwisko. Zwróciłem się znowu do USC gminy w której się miał urodzić z zapytaniem o nowe nazwisko - i uwaga, uwaga - na to nazwisko się już akt znalazł! Kiedy następnym razem będę w pobliżu to zajrzę i sfotografuję sobie. Mam już imiona jego rodziców - łącznie z nazwiskiem panieńskim prababci. Więc teraz spróbuję ustalić gdzie pradziadkowie wzięli ślub i, szukając w dokumentach sprzed 1906 roku, postaram się odnaleźć ich akt ślubu który z kolei da mi informacje na temat ich rodziców
Nie powiem, fajna to zabawa.
Pozdrawiam,
Mirek
Mirek
-
patkaa.patkaa
- Posty: 4
- Rejestracja: wt 02 paź 2018, 21:57
- Lokalizacja: Łódź
Co robić?
" W momencie wprowadzenia w Polsce przepisów RODO automatycznie zostaliśmy zobowiązani do nieudostępniania ksiąg metrykalnych przy tzw. drzewach genealogicznych. Duplikaty ksiąg znajdują się w archiwum Kurii Diecezji Radomskiej. " Cytuję odpowiedź z parafii w Wolanowie. Sprawa nie jest łatwa, bo w dokumentach prababci (akt zgonu) wynika, że nie ma ojca.. dla ułatwienia, dodam tutaj w kojejnym poście dokładne informację z księgi kościelnej, może ktoś też szukał informacji z tych rodzin, albo może ja coś pominęłam w swoich poszukiwaniach..
- Krystyna.waw

- Posty: 5531
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 6 times
patkaa.patkaa - jak napiszesz jaka to parafia, jakie nazwiska, to może ktoś podpowie ci coś konkretnego, bo np. już był, coś sfotografował...
1. Sprawdzałaś http://www.geneteka.genealodzy.pl, szukajwarchiwach.pl i np. https://genealodzy.pl/name-Nazwiska.phtml
2. Na tym forum się podpisujemy choćby imieniem. Podpis możesz wstawić w swoim profilu.
Pisałyśmy w tym samym czasie, więc Wolanów, powiat Radom już się wyjaśnił
1. Sprawdzałaś http://www.geneteka.genealodzy.pl, szukajwarchiwach.pl i np. https://genealodzy.pl/name-Nazwiska.phtml
2. Na tym forum się podpisujemy choćby imieniem. Podpis możesz wstawić w swoim profilu.
Pisałyśmy w tym samym czasie, więc Wolanów, powiat Radom już się wyjaśnił
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
co robić?
zmienić tytuł na bardziej treściwy, związany z problemem - na początek
potem skonkretyzować w czym problem
zmienić tytuł na bardziej treściwy, związany z problemem - na początek
potem skonkretyzować w czym problem
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
patkaa.patkaa
- Posty: 4
- Rejestracja: wt 02 paź 2018, 21:57
- Lokalizacja: Łódź
Lisiewicz Jan i Stanislawa Kolos
Parafia rzymsko-katolicka Św. Antoniego w Łodzi dnia 1.03.1945 godzina 15. Oświadczamy, że w dniu dzisiejszym w obecnosci pełnoletnich świadków Bronisława Wielkopolana, tkacza zamieszkałego w Łodzi i Mariana Anteckiego, biuralisty zamieszkałego w łodzi. Zawarty został religijny związek malżeński miedzy Janem Lisiewiczem, kawalerem-robotnikiem, liczącym lat 27, synem Władysława i Marianny z Marszałków, urodzonym w Jackowicach powiat Łowicz ochrzczonym w parafii Zduny, zamieszkałym w Łodzi, Kilińskiego 15, a Stanisławą Kolos, panną-robotnicą, liczącą lat 21, córką Bronisławy Kolos, urodzoną w Wolanowie, ochrzczoną w parafii Wolanów, powiat Radom, zamieszkałą w Łodzi, Kilińskiego 15. Ślub ku temu poprzedziły zapowiedzi trzykrotnie ogloszone w kościele tutejszym w dniach 11,18,25 lutego roku bieżącego. Obrzędu religijnego dopełnił ksiądz Roman Rajchert, miejscowy proboszcz. Nowożeńcy majątkowej umowy przedślubnej nie zawarli. Akt ku stawiającym i świadkom został przeczytany, przyjęty i podpisany.
Parafia rzymsko-katolicka Św. Antoniego w Łodzi dnia 1.03.1945 godzina 15. Oświadczamy, że w dniu dzisiejszym w obecnosci pełnoletnich świadków Bronisława Wielkopolana, tkacza zamieszkałego w Łodzi i Mariana Anteckiego, biuralisty zamieszkałego w łodzi. Zawarty został religijny związek malżeński miedzy Janem Lisiewiczem, kawalerem-robotnikiem, liczącym lat 27, synem Władysława i Marianny z Marszałków, urodzonym w Jackowicach powiat Łowicz ochrzczonym w parafii Zduny, zamieszkałym w Łodzi, Kilińskiego 15, a Stanisławą Kolos, panną-robotnicą, liczącą lat 21, córką Bronisławy Kolos, urodzoną w Wolanowie, ochrzczoną w parafii Wolanów, powiat Radom, zamieszkałą w Łodzi, Kilińskiego 15. Ślub ku temu poprzedziły zapowiedzi trzykrotnie ogloszone w kościele tutejszym w dniach 11,18,25 lutego roku bieżącego. Obrzędu religijnego dopełnił ksiądz Roman Rajchert, miejscowy proboszcz. Nowożeńcy majątkowej umowy przedślubnej nie zawarli. Akt ku stawiającym i świadkom został przeczytany, przyjęty i podpisany.
Możliwe że to akt urodzenia Twojego pradziadka Władysława Lisiewicza
Zduny rok 1895 akt 104
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 278&y=1623
Możliwe że to akt urodzenia prababci Marianny Marszałek
Zduny 1897 akt 105
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 2070&y=152
aby mieć pewność - należy z USC w Zdunach zamówić akt małżeństwa.
Zakładam prawdopodobieństwo że to ta para, więc skoro obydwoje pochodzili z Parafii Zduny i syn Jan Lisiewicz urodził się w par. Zduny ok. 1918r. to ślub odbył się prawdopodobnie także w tej parafii między 1915 -1918 rokiem.
pozdrawiam
Ala
Zduny rok 1895 akt 104
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 278&y=1623
Możliwe że to akt urodzenia prababci Marianny Marszałek
Zduny 1897 akt 105
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 2070&y=152
aby mieć pewność - należy z USC w Zdunach zamówić akt małżeństwa.
Zakładam prawdopodobieństwo że to ta para, więc skoro obydwoje pochodzili z Parafii Zduny i syn Jan Lisiewicz urodził się w par. Zduny ok. 1918r. to ślub odbył się prawdopodobnie także w tej parafii między 1915 -1918 rokiem.
pozdrawiam
Ala
Ostatnio zmieniony czw 04 paź 2018, 00:20 przez Al_Mia, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
jeśli M w zakresie 1914-1918 to niekoniecznie USC:
1914 w metryki (a indeksy M w genetece)
1915-1916 w AP już (nie w USC)
1917 ?
1918 jeszcze raczej w USC
plus
https://docs.google.com/document/d/1LB2 ... Pu5mY/edit
a może w pierwopisach AU pzrechowyanych w Arch. Diecezji Łowickiej są wpisy o małżeństwie?
1914 w metryki (a indeksy M w genetece)
1915-1916 w AP już (nie w USC)
1917 ?
1918 jeszcze raczej w USC
plus
https://docs.google.com/document/d/1LB2 ... Pu5mY/edit
a może w pierwopisach AU pzrechowyanych w Arch. Diecezji Łowickiej są wpisy o małżeństwie?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
patkaa.patkaa
- Posty: 4
- Rejestracja: wt 02 paź 2018, 21:57
- Lokalizacja: Łódź
Pradziadek urodził się 1913r. Prababcia 1921r.
Teoretycznie, metryki mogłyby się zgadzać, tyle, że to Łaźniki, nie Jackowice (choć opcji nie wykluczam). Szukałam pod tym kątem, ale w genetece nie ma takiej osoby, z takimi rodzicami.. 1913 to już chyba szukać w AP?
P.S. co to AU? jeszcze nie ogarnęłam, wszystkich skrótów jakimi się tu posługujecie.
Dziękuję bardzo!
Patrycja
Teoretycznie, metryki mogłyby się zgadzać, tyle, że to Łaźniki, nie Jackowice (choć opcji nie wykluczam). Szukałam pod tym kątem, ale w genetece nie ma takiej osoby, z takimi rodzicami.. 1913 to już chyba szukać w AP?
P.S. co to AU? jeszcze nie ogarnęłam, wszystkich skrótów jakimi się tu posługujecie.
Dziękuję bardzo!
Patrycja