Co oznaczają te wyrażenia.

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Jegier

Sympatyk
Legenda
Posty: 677
Rejestracja: ndz 01 gru 2013, 23:05
Lokalizacja: Mysiadło
Otrzymał podziękowania: 2 times

Co oznaczają te wyrażenia.

Post autor: Jegier »

Witam.

Co może oznaczać: бумажная мельница
i бумажник.
W słownikach бумажник to portfel a ja potrzebuję zawód /forma użytkowania/ o tej nazwie.
Natomiast pierwsze słowa to "papierowy młyn". Co to mogło oznaczać?

Pozdrawiam
Stanisław
slawek_krakow

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
Lokalizacja: Kraków

Post autor: slawek_krakow »

Papiernik i papiernia.
Jegier

Sympatyk
Legenda
Posty: 677
Rejestracja: ndz 01 gru 2013, 23:05
Lokalizacja: Mysiadło
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: Jegier »

W tych metrykach występują młynarze i chodzi o młyn.
slawek_krakow

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
Lokalizacja: Kraków

Post autor: slawek_krakow »

Jegier pisze:W tych metrykach występują młynarze i chodzi o młyn.
Nie wiem co występuje i w jakich metrykach. Pytałeś o dwa wyrażenia więc odpowiedziałem.
Jegier

Sympatyk
Legenda
Posty: 677
Rejestracja: ndz 01 gru 2013, 23:05
Lokalizacja: Mysiadło
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: Jegier »

Panie Sławku, ja tłumaczę od kilku lat metryki z jęz. rosyjskiego na forum TGZCz. i naprawdę wiem co piszę.
Pozdrawiam
Stanisław
slawek_krakow

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
Lokalizacja: Kraków

Post autor: slawek_krakow »

Panie Stanisławie ja nie tłumaczę od wielu lat metryk, ale bez tego wiem, że bumaga to papier, bumażnik to papiernik, jak i to, że do zrobienia papieru drzewiej potrzebny był między innymi młyn.

Pozdrawiam również.
Irena_Powiśle

Sympatyk
Ekspert
Posty: 2447
Rejestracja: sob 22 paź 2016, 23:36
Otrzymał podziękowania: 3 times

Post autor: Irena_Powiśle »

Sławek-krakow ma rację.

dwa artytuły (w języku rosyjskim)
tu jest taki nagłówek
Производство бумаги. Первая бумажная мельница - Pierwszy młyn papierny (papierownia/papiernia)
http://uniq-paper.ru/pervaya-bumazhnaya ... i-fabrika/

a w tu - o takich młynach na terenach Litwy i Polski w dawnych czasach
https://www.sb.by/articles/bumazhnaya-melnitsa.html
1524 г. Молодой швейцарец по имени Сан Вернарт собирается в дорогу. Едет он в Великое княжество Литовское по приглашению самого Сигизмунда I. В это самое время в Вильно городничий Ульрих Гозий получает указание построить мельницу, точнее, млын-паперню. Как эти два события связаны между собой? Сан Вернарт - мастер бумажных дел. Вновь возведенная мельница - средневековый завод по производству бумаги. Главной обязанностью мастера Вернарта станет изготовление бумаги для княжеского двора.
ect

"Бумажных дел мастер" = бумажник, pracownik na zakładach papieru=papiernik
"Бумажник" - to i nazwa portfela też, dla banknot i dokumentów.

Pozdrawiam,
Irena
Jegier

Sympatyk
Legenda
Posty: 677
Rejestracja: ndz 01 gru 2013, 23:05
Lokalizacja: Mysiadło
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: Jegier »

Wyrażenia dotyczą młynów mącznych, których chyba dzierżawcami
/ владители / są osoby z tłumaczonych przeze mnie metryk. Dotyczy kilku młynów, z ziemi wieluńskiej.
Nie może być mowy o młynach do rozdrabniania drewna do ścieru /rozdrabnianie jest początkiem procesu produkcyjnego i do końcowego papieru jest szmat drogi/
Moim zdaniem są to jakieś wyrażenia regionalne lub nawet stworzone przez piszącego metryki.
Pozdrawiam
Stanisław
slawek_krakow

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
Lokalizacja: Kraków

Post autor: slawek_krakow »

Panie Stanisławie. W tym akcie z Ciecierzyna nie ma nawet wzmianki o młynie zbożowym. Poza tym chyba nie jest to przypadkiem, że dawna osada młyńska w Wójcinie (o którym również mowa w akcie), a która dziś jest częścią Wójcina, nosi nazwę Papiernia? Nie ma potrzeby nadmiernego tworzenia bytów. Będąc na miejscu osoby zlecającej tłumaczenie skontaktowałbym się z historykami zajmującymi się regionem. Być może posiadają wiedzę na temat okoliczności funkcjonowania papierni w Ciecierzynie i Wójcinie, funkcjonowania być może krótkotrwałego. A być może ten akt, będzie przyczynkiem do rozwikłania nazwy miejscowej w Wójcinie "Papiernia", która przecież z niczego się nie wzięła.

Dla osób zainteresowanych i mogących coś wnieść do tematu pozwolę sobie zalinkować ów akt, bo pan Stanisław najwyraźniej zapomniał.

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =396&y=472

Pozdrawiam


P.S. Z okien mojego mieszkania rozciąga się widok na rzekę Prądnik i na pozostałości dzieła wodnego, tak sto metrów na południe, które niegdyś napędzało koła młyńskie zarówno młynu zbożowego jak i miejscowej papierni. A tak zupełnie już na marginesie to woda napędzająca koła młyńskie, służyła w papierniach nie tylko do produkcji ścieru drzewnego, ale także (w różnych okresach) do napędzania stępi, holendrów, kalandrów etc.
Jegier

Sympatyk
Legenda
Posty: 677
Rejestracja: ndz 01 gru 2013, 23:05
Lokalizacja: Mysiadło
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: Jegier »

Przekazałem zlecającemu tłumaczenie, że jest taki wątek na forum PTG.
Pozdrawiam
Stanisław
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”