Patrzę i zgłupiałam...
Czy tu są dwa osobne wpisy czy jak?
Ja to odczytałam jako Marianna Kur - dziecko ale ktoś inny w drzewie odczytuje jako Joseph Kur.
https://drive.google.com/open?id=1qUxtI ... fqk4Z27axf
Dziękuję i pozdrawiam
Ewelina
Prośba o przetłumaczenie - ok
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Prośba o przetłumaczenie - ok
Ostatnio zmieniony sob 13 paź 2018, 21:56 przez Vienewi, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Prośba o przetłumaczenie
I każdy ma rację, bo urodziły się bliźnięta:Vienewi pisze:Ja to odczytałam jako Marianna Kur - dziecko ale ktoś inny w drzewie odczytuje jako Joseph Kur.
Z Odargowa
chrz.: 13 I
dziecko (1. z bliźniąt): Marianna
rodzice: ślubni małżonkowie, katolicy, Jakub Kur i Ewa Otrąbkówna
chrzestni: Katarzyna Łyskowa z domu Ceynowówna; Józef Czernicki
chrzcił: jw.
chrz.: 14 I
dziecko (2. z bliźniąt): Józef
rodzice: jw.
chrzestni: Antoni Dzierzyński, dzierżawca odargowski; Wiktoria, córka Jana Koppersmyta
chrzcił: Jan Olszewski, penitencjarz
wszyscy ze wsi Odargowo, katolicy
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Re: Prośba o przetłumaczenie
Serdecznie dzikuję!
Przez chwilę chciałam pisać "czy może bliźniaki?" ale nie chciałam na głupią wyjść
Nie dopatrzyłam się powtórzonych imion i nazwisk rodziców a wkradło się tam imię Jana Olszewskiego co chrzcił i stąd nie byłam pewna.
Dziwi mnie dlaczego mieli 2 inne daty chrztu. Czy jedno z dzieci nie przeżyło? Czy możemy to wyczytać albo wywanioskować?
Pozdrawiam
Ewelina
Przez chwilę chciałam pisać "czy może bliźniaki?" ale nie chciałam na głupią wyjść
Nie dopatrzyłam się powtórzonych imion i nazwisk rodziców a wkradło się tam imię Jana Olszewskiego co chrzcił i stąd nie byłam pewna.
Dziwi mnie dlaczego mieli 2 inne daty chrztu. Czy jedno z dzieci nie przeżyło? Czy możemy to wyczytać albo wywanioskować?
Pozdrawiam
Ewelina
Re: Prośba o przetłumaczenie
Tak się działo, kiedy rodzice uznawali, że jedno z bliźniąt jest słabsze i trzeba je od razu ochrzcić, bo może nie przeżyć. Co nie musi wcale oznaczać, że rzeczywiście niedługo potem umierało.Vienewi pisze:Dziwi mnie dlaczego mieli 2 inne daty chrztu.
Jeśli są księgi zgonów z tego roku, to tam powinna być o tym informacja.Vienewi pisze:Czy jedno z dzieci nie przeżyło? Czy możemy to wyczytać albo wywanioskować?
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Re: Prośba o przetłumaczenie
Tak. Zamierzam je również sprawdzić. Jeszcze do nich nie dotarłam.
Naprawdę ślicznie dziękuję za to tłumaczenie i wszystko inne bo dużo się mogę nauczyć a z niektórymi rzeczami też upewnić.
Pozdrawiam cieplutko
Ewelina Kur
Naprawdę ślicznie dziękuję za to tłumaczenie i wszystko inne bo dużo się mogę nauczyć a z niektórymi rzeczami też upewnić.
Pozdrawiam cieplutko
Ewelina Kur
