Ekonom.

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Adam.55

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 20 gru 2014, 21:40

Ekonom.

Post autor: Adam.55 »

Witajcie
W roku 1837 mojemu prapra....dziadkowi Wawrzyńcowi Murawskiemu/Morawskiemu rodzi się syn, "zawód" ojca-Włodarz,rok 1842 narodziny kolejnego syna, tu już figuruje jako ekonom zamieszkały w Glinkach,(skan, parafia Lubstów), rok 1857 i ślub jego córki, "zawód"nieżyjącego już ojca-Kowal, lecz w akcie zgonu z tego samego roku Wawrzyniec znów wymieniony jest jako nieżyjący już ekonom. Moje pytanie brzmi, jak to było z tymi ekonomami? byli jakoś wybierani spośród chłopów? gdzieś w głowie mam obraz złego ekonoma zaganiającego innych do pracy często przy użyciu siły i wiem, że ten obraz jest wypaczony ale jak naprawdę wyglądała praca ekonoma?

Pozdrawiam,
Adam
"Przedecz historia i ciekawostki"
Awatar użytkownika
Markowski_Maciej

Członek PTG
Adept
Posty: 948
Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Markowski_Maciej »

Większość ekonomów musiała umieć pisać, czytać i liczyć, a przede wszystkim zarządzać np. folwarkiem. Dlatego wielu z nich było pochodzenia szlacheckiego, ale nie była to reguła. Natomiast chłopi co innych chłopów wyganiali na pole to karbowi. W nowoczesnej nomenklaturze ekonom to manager, a karbowy to team leader.
Pozdrawiam
Maciej

http://KimOnibyli.pl
Awatar użytkownika
Adam.55

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 20 gru 2014, 21:40

Post autor: Adam.55 »

Witam,
Dziękuję za odpowiedź,szlachcicem to on raczej nie był, przeczytałem dokładnie akt w którym figuruje jako ekonom, na końcu jest zapis, że akt podpisał tylko ksiądz ponieważ pozostali pisać nie umieją.

Adam ;)
"Przedecz historia i ciekawostki"
jart

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1094
Rejestracja: pt 03 cze 2011, 14:45

Post autor: jart »

Tego zapisu akurat nie trzeba brać dosłownie w każdym przypadku. Sam mam u siebie przykłady gdzie aktu chrztu nikt nie podpisuje, bo "wszyscy w nim wymienieni pisać nie umieją", a kilka lat później ojciec dziecka z tej metryki podpisuje własnoręcznie dokumenty u notariusza. Nauczył się? Nie sądzę :) Powodów mogło być kilka, np. taki że ksiądz przy chrzcie (ślubie/pogrzebie) notował sobie tylko daty i osoby, a gotowe formuły zapisywał w księdze później, gdy osoby w nich wyrażone nie były już obecne. Z jednej strony nie podpisywali bo byli nieobecni, z drugiej przepis to przepis - stąd między innymi brali się "niepiśmienni" (bywało że pisarze gminni i inni urzędnicy). Ot, jeden ze sposobów załatwienia sprawy przez księdza, który tak wchodził w nawyk że był stosowany bezrefleksyjnie.
Oczywiście przyczyny mogły być tez inne, było już o tym gdzieś na forum.
pozdrawiam
Artur

Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
Irena_Powiśle

Sympatyk
Ekspert
Posty: 2447
Rejestracja: sob 22 paź 2016, 23:36
Otrzymał podziękowania: 3 times

Post autor: Irena_Powiśle »

W jednym z wątków o "rozszyfrowaniu-odczytaniu" słów wystąpiło słowo "Officjalista". Odczytałam go w taki sposób, ale nie napisałam tej wersji w wątku bo przeczytałam akt do końca i było napisane że "obecni są niepiśmienni"
Jak można było być "oficjalistą" i nie umieć czytac/pisać?

Pozdrawiam,
Irena
Pozdrawiam,
Irena
Janiszewska_Janka

Sympatyk
Adept
Posty: 1130
Rejestracja: sob 28 lip 2018, 05:34
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: Janiszewska_Janka »

Przepraszam, już milczę
Ostatnio zmieniony ndz 20 lut 2022, 22:02 przez Janiszewska_Janka, łącznie zmieniany 1 raz.
mszatilo

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 268
Rejestracja: ndz 20 lis 2016, 10:53

Post autor: mszatilo »

Irena_Powiśle pisze:W jednym z wątków o "rozszyfrowaniu-odczytaniu" słów wystąpiło słowo "Officjalista". Odczytałam go w taki sposób, ale nie napisałam tej wersji w wątku bo przeczytałam akt do końca i było napisane że "obecni są niepiśmienni"
Jak można było być "oficjalistą" i nie umieć czytac/pisać?

Pozdrawiam,
Irena
Taki był sposób prowadzenia ksiąg metrykalnych. Ja mam wśród przodków pisarza miejskiego (Notarius Juratus), który pięknie kaligrafował akty w księgach wieczystych, a który w 2/3 metryk jest określany jako niepiśmienny. Nie jest to jakieś nietypowe zjawisko.

Michał
kulik_agnieszka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 627
Rejestracja: pt 30 sty 2015, 17:02

Post autor: kulik_agnieszka »

Z Murawskimi/Morawskimi to bym nie szalała. Nie jednemu psu na imię Burek ale Murawski- ekonom skłoniłoby mnie do sprawdzenia najpierw skąd przybył a dopiero potem zastanawiałabym się czy to szlachta czy nie. Agnieszka
Awatar użytkownika
Adam.55

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 20 gru 2014, 21:40

Post autor: Adam.55 »

Nie twierdzę, że Morawski/Murawski(raz pisany tak raz tak) był szlachcicem. Zwłaszcza, że w przy pierwszych narodzinach syna widnieje jako włodarz ;) Spróbuję prześledzić skąd mógł przybyć ;) pierwszy ślad pochodzi własnie z 1837 ale kopię dalej ;)

Pozdrawiam,
Adam
"Przedecz historia i ciekawostki"
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”