Czy ktoś może miał styczność z księgami parafii Grzebsk? Zadałem to pytanie na grupie, na FB, ale wobec braku odpowiedzi spróbuję tutaj.
Na przykładzie jednej rodziny (Nowosielskich), zauważyłem że w skorowidzu chrztów (indeks na genetece) są, przynajmniej w latach 1740-1780, jakby spore luki, np.:
1. Brak chrztów dzieci Jakuba Nowosielskiego i Anny (ślub w Grzebsku w 1742)
2. Tylko 2 chrzty dzieci Franciszka i Katarzyny/Marianny (ślub z Marianną w Grzebsku 1753)
3. Tylko 2 chrzty dzieci Adama i Marianny
4. Tylko 1 chrzest dziecka Adama i Eleonory (o ile to nie ten sam co w pkt. 3)
5. Tylko 1 chrzest dziecka Taduesza i Zofii
6. Tylko 1 chrzest dziecka Marcina i Katarzyny
7. Brak chrztów Antoniego i Magdaleny (slub w 1782)
Tego jest podejrzanie dużo, zwłaszcza wobec braku ww. w sąsiednich (dość dobrze zindeksowanych) parafiach. W sumie, dla tej jednej tylko rodziny, mamy aż 6-7 przykładów.
Normalnie na jedną parę powinno być średnio 10 chrztów w przeciągu 20-25 lat, a tu jakby metryki wszystkich par są wyraźnie wybrakowane. Jak wyjaśnić to zjawisko?
W dodatku, w sąsiedniej parafii Wieczfnia w 1815 roku, przy ślubie Macieja Nowosielskiego, podano, że urodził się w 1780 na podstawie metryki z ksiąg kościoła grzebskiego. Śladu po takiej metryce brak jednak w skorowidzu.
Może ktoś miał okazję skontrastować skorowidz z oryginałem???
Pozdrowienia,
Witold
Grzebsk - luki w metrykach? Skorowidz a oryginał.
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- Hanna_Iwona

- Posty: 366
- Rejestracja: śr 07 gru 2011, 00:11
Grzebsk - luki w metrykach? Skorowidz a oryginał.
Ja swojego czasu przeszukiwałam zawartość na Family Search i porównałam z Indeksami Geneteki niestety Indeksy się różnią.W Indeksach na Genetece.pl jest bardzo ubogo ale już w Indeksach i w samej zawartości FS jest bardzo ogromna różnica.Jest o wiele więcej skanów niż w zawartości Geneteki.pl.Testowałam tylko nazwisko Waśniewski/a.I wiem,że na Indeksach z Geneteki nie można polegać.
Pozdrawiam
Hanna Iwona
Pozdrawiam
Hanna Iwona
Ostatnio zmieniony pn 15 paź 2018, 08:07 przez Hanna_Iwona, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Białobrzeski_Marek

- Posty: 304
- Rejestracja: pn 21 mar 2011, 00:46
Witam serdecznie!
Postaram się odpowiedzieć na to pytanie
. Zwróciło moją uwagę to, iż część moich przodków nie znalazło się w sumariuszu z parafii Grzebsk. Indeksy w genetece z lat 1686 - 1807 zostały dokonane w oparciu o sumariusz (zachowany w 2 egzemplarzach: 1 w Archiwum Diecezjalnym w Płocku i 1 w Archiwum Państwowym w Olsztynie). Odpowiedź na wyżej stawiane pytanie jest następująca (chociaż jeszcze nie miałem w rękach ksiąg urodzeń z tej parafii z drugiej połowy XVIII wieku): osoba sporządzająca sumariusz w latach 50-tych XIX wieku poszła nieco na skróty i dziewczynki urodzone mniej więcej w latach 1720 - 1780 nie zostały uwzględnione w sumariuszu. Tam są urodzenia samych dzieci płci męskiej
. W przypadku aktów zgonu (są dostępne skany metryk do 1781 r. na stronie Mormonów), to aż do początku XIX wieku (czyli do końca sumariusza) nie ma indeksów jakichkolwiek dzieci, a jedynie osób dorosłych. Z dwojga złego lepiej w tę stronę niż w drugą, ale w przyszłości stare księgi metrykalne z tej parafii powinny być zindeksowane już bezpośrednio z metryk, a nie z sumariusza.
Pozdrawiam!
Marek
Postaram się odpowiedzieć na to pytanie
Pozdrawiam!
Marek
Dziękuję za odpowiedzi! Faktycznie dość dziwny przypadek z tym Grzebskiem. Wychodzi na to, że sprawa jest dość jednoznaczna, a weryfikacja w oparciu o księgę konieczna. Podejrzewam, na przykładzie Macieja Nowosielskiego, że takie przypadki pominięcia metryki mogły też mieć miejsce w przypadku płci męskiej. Zapowiada się kolejna wizyta w ADP.
Pozdrowienia!
Witold
Pozdrowienia!
Witold
- Bea

- Posty: 1599
- Rejestracja: pn 01 cze 2009, 20:03
- Lokalizacja: Mazowsze Północne (Ziemia Zawkrzeńska)
A tak ogólniej ... porównywał ktoś sumariusze z księgami dla innej parafii ? Wydaje mi się, że albo nie wszystko zostało wpisywane w księgi, albo te sumariusze pisane były wybiórczo... Akurat "z moich" parafii zachował się albo sumariusz albo księgi - pechowo nie mam nigdy kompletu.
W jednych sumariuszach plebani zapisywali wszystkie (?) urodzone dzieci, nawet jeśli ich rodzice nie zostali spisani z nazwiska - typu: urodzony Józef, syn Jana i Marianny (i weź tu dopasuj o których chodzi), a inni tylko urodzonych z nazwiskiem...
Swoją drogą nie znam genezy powstania sumariuszy. Wiem, że zostały spisane w latach 50-tych XIX, ale dlaczego ? kto kazał ?
czy to ma coś wspólnego z przeprowadzeniem legitymacji szlachty ?
W jednych sumariuszach plebani zapisywali wszystkie (?) urodzone dzieci, nawet jeśli ich rodzice nie zostali spisani z nazwiska - typu: urodzony Józef, syn Jana i Marianny (i weź tu dopasuj o których chodzi), a inni tylko urodzonych z nazwiskiem...
Swoją drogą nie znam genezy powstania sumariuszy. Wiem, że zostały spisane w latach 50-tych XIX, ale dlaczego ? kto kazał ?
czy to ma coś wspólnego z przeprowadzeniem legitymacji szlachty ?
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Na Podlasiu spisywanie sumariuszy (skorowidzów, wykazów)wyglądała następująco (pewnie ten sam mechanizm był w całym Królestwie)
Sumariusze były spisywane w wyniku (cytuję z zapisu w sumariuszu parafii Jabłoń Kościelna) „rozporządzenia Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Duchowieństwa dnia 5/17 maja 1852 Nr 1969/12854 wydanego sporządzony jako zgodny z księgami metrykalnymi przy kościele Jabłońskim(słowo nieczytelne – przynajmniej dla mnie jj”) znajdującymi się „
Dalej następuje wyliczenie ksiąg i wpis że zostały one [tj. księgi] sprawdzone i „ podpisami zaświadczone”. Podpis proboszcza.
Dodać warto że zarówno księgi z Jabłoni Kościelnej jak sąsiedniej parafii Sokoły opatrzone są [każda] opisem zawartości księgi i podpisem dziekana tykocińskiego X Mateusza Perkowskiego co zdaje się wskazywać że rozporządzenie KRSW i D było przekazane do wykonania strukturom kościelnym.
I ciekawostka w księgach na końcu podawano daty kiedy księgi do sumariusza (wykazu metryk)zostały spisane. W przypadku Sokół wykaz (taki wpis zachował się niestety tylko przy chrztach) zakończono 7/19 sierpnia 1854 roku. Tempo imponujące, zważywszy że w przypadku Sokół zapisy sumariusza to niemal pełne informacje z metryk (oczywiście trydenckich). Tak że w przypadku tych parafii których sumariusze znam na pewno nie ma problemu niekompletności.
Czy rozporządzenie wydano z myślą o legitymizacji? Nie ma (ja nie znam) na to bezpośredniego potwierdzenia ale pewnie było to jedna z przesłanek
Sumariusze były spisywane w wyniku (cytuję z zapisu w sumariuszu parafii Jabłoń Kościelna) „rozporządzenia Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Duchowieństwa dnia 5/17 maja 1852 Nr 1969/12854 wydanego sporządzony jako zgodny z księgami metrykalnymi przy kościele Jabłońskim(słowo nieczytelne – przynajmniej dla mnie jj”) znajdującymi się „
Dalej następuje wyliczenie ksiąg i wpis że zostały one [tj. księgi] sprawdzone i „ podpisami zaświadczone”. Podpis proboszcza.
Dodać warto że zarówno księgi z Jabłoni Kościelnej jak sąsiedniej parafii Sokoły opatrzone są [każda] opisem zawartości księgi i podpisem dziekana tykocińskiego X Mateusza Perkowskiego co zdaje się wskazywać że rozporządzenie KRSW i D było przekazane do wykonania strukturom kościelnym.
I ciekawostka w księgach na końcu podawano daty kiedy księgi do sumariusza (wykazu metryk)zostały spisane. W przypadku Sokół wykaz (taki wpis zachował się niestety tylko przy chrztach) zakończono 7/19 sierpnia 1854 roku. Tempo imponujące, zważywszy że w przypadku Sokół zapisy sumariusza to niemal pełne informacje z metryk (oczywiście trydenckich). Tak że w przypadku tych parafii których sumariusze znam na pewno nie ma problemu niekompletności.
Czy rozporządzenie wydano z myślą o legitymizacji? Nie ma (ja nie znam) na to bezpośredniego potwierdzenia ale pewnie było to jedna z przesłanek