Grzebsk - luki w metrykach? Skorowidz a oryginał.

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

vitoo

Sympatyk
Ekspert
Posty: 413
Rejestracja: pt 14 cze 2013, 02:19

Grzebsk - luki w metrykach? Skorowidz a oryginał.

Post autor: vitoo »

Czy ktoś może miał styczność z księgami parafii Grzebsk? Zadałem to pytanie na grupie, na FB, ale wobec braku odpowiedzi spróbuję tutaj.


Na przykładzie jednej rodziny (Nowosielskich), zauważyłem że w skorowidzu chrztów (indeks na genetece) są, przynajmniej w latach 1740-1780, jakby spore luki, np.:

1. Brak chrztów dzieci Jakuba Nowosielskiego i Anny (ślub w Grzebsku w 1742)

2. Tylko 2 chrzty dzieci Franciszka i Katarzyny/Marianny (ślub z Marianną w Grzebsku 1753)

3. Tylko 2 chrzty dzieci Adama i Marianny

4. Tylko 1 chrzest dziecka Adama i Eleonory (o ile to nie ten sam co w pkt. 3)

5. Tylko 1 chrzest dziecka Taduesza i Zofii

6. Tylko 1 chrzest dziecka Marcina i Katarzyny

7. Brak chrztów Antoniego i Magdaleny (slub w 1782)

Tego jest podejrzanie dużo, zwłaszcza wobec braku ww. w sąsiednich (dość dobrze zindeksowanych) parafiach. W sumie, dla tej jednej tylko rodziny, mamy aż 6-7 przykładów.

Normalnie na jedną parę powinno być średnio 10 chrztów w przeciągu 20-25 lat, a tu jakby metryki wszystkich par są wyraźnie wybrakowane. Jak wyjaśnić to zjawisko?

W dodatku, w sąsiedniej parafii Wieczfnia w 1815 roku, przy ślubie Macieja Nowosielskiego, podano, że urodził się w 1780 na podstawie metryki z ksiąg kościoła grzebskiego. Śladu po takiej metryce brak jednak w skorowidzu.

Może ktoś miał okazję skontrastować skorowidz z oryginałem???

Pozdrowienia,

Witold
Awatar użytkownika
Hanna_Iwona

Sympatyk
Posty: 366
Rejestracja: śr 07 gru 2011, 00:11

Grzebsk - luki w metrykach? Skorowidz a oryginał.

Post autor: Hanna_Iwona »

Ja swojego czasu przeszukiwałam zawartość na Family Search i porównałam z Indeksami Geneteki niestety Indeksy się różnią.W Indeksach na Genetece.pl jest bardzo ubogo ale już w Indeksach i w samej zawartości FS jest bardzo ogromna różnica.Jest o wiele więcej skanów niż w zawartości Geneteki.pl.Testowałam tylko nazwisko Waśniewski/a.I wiem,że na Indeksach z Geneteki nie można polegać.

Pozdrawiam
Hanna Iwona
Ostatnio zmieniony pn 15 paź 2018, 08:07 przez Hanna_Iwona, łącznie zmieniany 1 raz.
Białobrzeski_Marek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 304
Rejestracja: pn 21 mar 2011, 00:46

Post autor: Białobrzeski_Marek »

Witam serdecznie!

Postaram się odpowiedzieć na to pytanie :). Zwróciło moją uwagę to, iż część moich przodków nie znalazło się w sumariuszu z parafii Grzebsk. Indeksy w genetece z lat 1686 - 1807 zostały dokonane w oparciu o sumariusz (zachowany w 2 egzemplarzach: 1 w Archiwum Diecezjalnym w Płocku i 1 w Archiwum Państwowym w Olsztynie). Odpowiedź na wyżej stawiane pytanie jest następująca (chociaż jeszcze nie miałem w rękach ksiąg urodzeń z tej parafii z drugiej połowy XVIII wieku): osoba sporządzająca sumariusz w latach 50-tych XIX wieku poszła nieco na skróty i dziewczynki urodzone mniej więcej w latach 1720 - 1780 nie zostały uwzględnione w sumariuszu. Tam są urodzenia samych dzieci płci męskiej :D. W przypadku aktów zgonu (są dostępne skany metryk do 1781 r. na stronie Mormonów), to aż do początku XIX wieku (czyli do końca sumariusza) nie ma indeksów jakichkolwiek dzieci, a jedynie osób dorosłych. Z dwojga złego lepiej w tę stronę niż w drugą, ale w przyszłości stare księgi metrykalne z tej parafii powinny być zindeksowane już bezpośrednio z metryk, a nie z sumariusza.

Pozdrawiam!

Marek
vitoo

Sympatyk
Ekspert
Posty: 413
Rejestracja: pt 14 cze 2013, 02:19

Post autor: vitoo »

Dziękuję za odpowiedzi! Faktycznie dość dziwny przypadek z tym Grzebskiem. Wychodzi na to, że sprawa jest dość jednoznaczna, a weryfikacja w oparciu o księgę konieczna. Podejrzewam, na przykładzie Macieja Nowosielskiego, że takie przypadki pominięcia metryki mogły też mieć miejsce w przypadku płci męskiej. Zapowiada się kolejna wizyta w ADP.

Pozdrowienia!

Witold
Awatar użytkownika
Bea

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1599
Rejestracja: pn 01 cze 2009, 20:03
Lokalizacja: Mazowsze Północne (Ziemia Zawkrzeńska)

Post autor: Bea »

A tak ogólniej ... porównywał ktoś sumariusze z księgami dla innej parafii ? Wydaje mi się, że albo nie wszystko zostało wpisywane w księgi, albo te sumariusze pisane były wybiórczo... Akurat "z moich" parafii zachował się albo sumariusz albo księgi - pechowo nie mam nigdy kompletu.
W jednych sumariuszach plebani zapisywali wszystkie (?) urodzone dzieci, nawet jeśli ich rodzice nie zostali spisani z nazwiska - typu: urodzony Józef, syn Jana i Marianny (i weź tu dopasuj o których chodzi), a inni tylko urodzonych z nazwiskiem...
Swoją drogą nie znam genezy powstania sumariuszy. Wiem, że zostały spisane w latach 50-tych XIX, ale dlaczego ? kto kazał ?
czy to ma coś wspólnego z przeprowadzeniem legitymacji szlachty ?
Beata

mapki parafii warszawskich w latach 1826-1939: link
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Na Podlasiu spisywanie sumariuszy (skorowidzów, wykazów)wyglądała następująco (pewnie ten sam mechanizm był w całym Królestwie)
Sumariusze były spisywane w wyniku (cytuję z zapisu w sumariuszu parafii Jabłoń Kościelna) „rozporządzenia Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Duchowieństwa dnia 5/17 maja 1852 Nr 1969/12854 wydanego sporządzony jako zgodny z księgami metrykalnymi przy kościele Jabłońskim(słowo nieczytelne – przynajmniej dla mnie jj”) znajdującymi się „
Dalej następuje wyliczenie ksiąg i wpis że zostały one [tj. księgi] sprawdzone i „ podpisami zaświadczone”. Podpis proboszcza.
Dodać warto że zarówno księgi z Jabłoni Kościelnej jak sąsiedniej parafii Sokoły opatrzone są [każda] opisem zawartości księgi i podpisem dziekana tykocińskiego X Mateusza Perkowskiego co zdaje się wskazywać że rozporządzenie KRSW i D było przekazane do wykonania strukturom kościelnym.
I ciekawostka w księgach na końcu podawano daty kiedy księgi do sumariusza (wykazu metryk)zostały spisane. W przypadku Sokół wykaz (taki wpis zachował się niestety tylko przy chrztach) zakończono 7/19 sierpnia 1854 roku. Tempo imponujące, zważywszy że w przypadku Sokół zapisy sumariusza to niemal pełne informacje z metryk (oczywiście trydenckich). Tak że w przypadku tych parafii których sumariusze znam na pewno nie ma problemu niekompletności.
Czy rozporządzenie wydano z myślą o legitymizacji? Nie ma (ja nie znam) na to bezpośredniego potwierdzenia ale pewnie było to jedna z przesłanek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”