Robotnik, a chłop/rolnik na końcu XIX i początku XX wieku.

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: Galinski_Wojciech, maria.j.nie, elgra

Awatar użytkownika
hagi26

Sympatyk
Posty: 381
Rejestracja: czw 11 sie 2016, 08:37

Robotnik, a chłop/rolnik na końcu XIX i początku XX wieku.

Post autor: hagi26 »

Dzień dobry,

przychodzę do was z kilkoma pytaniami, bo podczas moich poszukiwań genealogicznych ciężko mi zrozumieć niektóre rzeczy.

Czym się różni robotnik od chłopa/rolnika? Jaka jest tak naprawdę między nimi różnica, czemu są od siebie oddzielanie nazewnictwem? Rozumiem, że robotnicy pracuję "U kogoś" na przykład u Pana na folwarku - ale czy robotnicy nie pracują też np. u bogatych gospodarzy rolników? Czy robotnik to nie jest po prostu taki bezrolny chłop, który musi się wynajmować do pracy?

Często w aktach spotykam się z zapisami "pochodził z rodziny robotniczej" - mylnie na początku kojarzyło mi się to z robotnikami w fabrykach - na wsi było jednak inaczej. Czy statusy życia takich ludzie różniły się od siebie? Czy wykonywali inne obowiązki? Jeśli ktokolwiek ma jakieś ciekawe publikacje na ten temat lub szerszą wiedzę, bardzo chętnie poczytam. :)
Pozdrawiam, Kamila
Awatar użytkownika
Lipnik.F.Turas

Sympatyk
Posty: 872
Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Robotnik, a chłop/rolnik na końcu XIX i początku XX wieku.

Post autor: Lipnik.F.Turas »

Robotnicy to raczej pracowali w miastach i nie mieli na własność nigdy ziemi. Oczywiście mogło być tak, że dziecko rolnika np. 4-5 poszło do miasta i zostało robotnikiem najemnym. Dostawał pensję. W podanym zakresie nie ma już chłopów pańszczyźnianych. Pewnie chodzi ci o pojęcie tzw. chłopo-robotnika. Czyli w pobliżu miasta taki ktoś miał kawałek ziemi= pola np. poniżej 1 ha. i dorabiał pracą w fabryce. Jak wiesz na roli nie ma cały rok pracy. Jeśli był praca na ziemi-roli np. sianokosy to brał urlop lub wolne. Czasami tylko jedno z małżonków pracowało w fabryce.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

tu mowa raczej o robotnikach rolnych, nie "miejskim proletariuszu"
Robotnik rolny nie był właścicielem ziemi, i (to kwestia gdzie, nie generalizowałbym - zbyt duże ryzyko uogólnień) "raczej" nie dzierżawił ziemi. Najczęściej się to sprawdza. Większy problem w znalezieniu różnic znaczących jeśli "sługa" nie folwarczny, a robotnik. W zasadzie "sługa" (nie o folwarcznych też mowa) wieloletnio związany , "robotnik [rolny]" raczej sezonowo przebywający lub krócej
ale ten kodeks to raczej zbiór ogólnych wskazówek
stosowanie z ryzykiem - ma znaczenie gdzie i kiedy dokładnie
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Lipnik.F.Turas

Sympatyk
Posty: 872
Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Lipnik.F.Turas »

Włodku zwróć uwagę na zakres koniec XIX wieku początek XX. Tu już o słudze mówił bym w sensie na pokojach.
A robotnik rolny to oczywiście siła najemna do pracy na roli. To konsekwencje zniesienia pańszczyzny. Aby obrobić pole szlachta lub gospodarze mający kilkadziesiąt ha najmowali za opłatą chłopów, np. niegdyś pańszczyźnianych do pracy za opłatą. Tu oczywiście należy rozważyć w jakim zaborze. bo różnice mogły być znaczne zwłaszcza na kresach w zaborze rosyjskim ,w którym uwolniono chłopów dość późno np. w porównaniu z Galicją.
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15146
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Andrzej75 »

Do 1868 r. w metrykach z Królestwa Polskiego raczej na wsi nie pojawia się określenie "robotnik". Zazwyczaj są tam "wyrobnicy". Wraz z przejściem na język rosyjski pojawia się określenie "работник" (rabotnik). Jak je należy tłumaczyć?
Mój Wielki słownik rosyjsko-polski (Warszawa-Moskwa 1970) podaje 3 znaczenia: 1. pracownik; 2. przest. (рабочий) robotnik; 3. przest. (наёмный сельскохозяйственный рабочий) najmita, najemnik, wyrobnik, parobek.
A zatem, w kontekście wiejskim "работник" to generalnie tyle co 'wyrobnik'. Np. w parafii Żmijewo Kościelne do 1868 mamy "wyrobników"; od 1868 są tam już "работники"; czyli wygląda na to, że dla spisujących akta stanu cywilnego są to synonimy.
http://metryki.genealodzy.pl/metryki.ph ... =1868&kt=1
Według mnie jest właśnie tak, że "robotnik to jest po prostu taki bezrolny chłop, który musi się wynajmować do pracy".
W Słowniku wileńskim jednym ze znaczeń słowa "robotnik" jest 'wyrobnik':
https://eswil.ijp.pan.pl/index.php
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Awatar użytkownika
Lipnik.F.Turas

Sympatyk
Posty: 872
Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Lipnik.F.Turas »

O tym właśnie pisałem. Zmiana następuje po uwłaszczeniu chłopów przez zaborców. Status niby ten sam bezrolny chłop pracujący za odpłatnością. Tą zmianę jednak przypisywał bym zmianą piszącego. Jeden proboszcz pisał Wyrobnik a inny Robotnik. W Galicji nie było w zasadzie takich problemów bo księgi są po łacinie choć i tu mamy problem z tłumaczeniem a język polski. Jednak został bym przy cytowaniu zapisu .Czyli jak zapis jest wyrobnik to pozostaw to sformułowanie.
Zawsze to jest pełniejsze np. dla tych których nie interesują zapisy co do osoby a tylko opracowują treść i zmiany w zapisach w czasie. To też może być ciekawe.
jan
Awatar użytkownika
hagi26

Sympatyk
Posty: 381
Rejestracja: czw 11 sie 2016, 08:37

Post autor: hagi26 »

Dziękuję bardzo za te wszystkie odpowiedzi. Czyli jest tak jak myślałam.
Ciekawą dla mnie sprawą jest to, że mój praprapradziadek Wawrzyniec, we wczesnych aktach nazywany jest wyrobnikiem, potem robotnikiem, a na końcu w akcie zgonu zapisywany jest jako "służący":
https://drive.google.com/file/d/0ByPv0F ... sp=sharing

Co taka "zmiana" mogłaby w praktyce oznaczać? Został przeniesiony z prac polnych do prac wewnątrz domu folwarcznego?
Pozdrawiam, Kamila
Janiszewska_Janka

Sympatyk
Adept
Posty: 1130
Rejestracja: sob 28 lip 2018, 05:34
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: Janiszewska_Janka »

Przepraszam, już milczę
Ostatnio zmieniony ndz 20 lut 2022, 21:45 przez Janiszewska_Janka, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
hagi26

Sympatyk
Posty: 381
Rejestracja: czw 11 sie 2016, 08:37

Post autor: hagi26 »

Droga Janko,
o książce nie wiedziałam, więc to będzie ciekawy materiał do przestudiowania. Jednakże moim zdaniem, Wawrzyniec nie był służącym w Sztoku, a w Lubowidzu - tam był folwark, którego dziedzicem był Maksymilian Kuntzel i oboje świadkowie zgonu są włodarzami za pewne na tym folwarku (włodarze z Lubowidza) - nie widzę sensu w tym, by pracownicy tamtego miejsca zawiadamiali o śmierci służącego z innego gospodarstwa. Potem moja praprababka pracuje na dworku w Chamsku u Bergów, którzy byli rodziną zaprzyjaźnioną z Kuntzlami. Nie sądzę, by był to przypadek.

EDIT: W okresie śmierci Wawrzyńca Maksymilian Kuntzel jest właścicielem majątku Lubowidz oraz pobliskich zagospodarowań, między innymi Sztoku.
Pozdrawiam, Kamila
Janiszewska_Janka

Sympatyk
Adept
Posty: 1130
Rejestracja: sob 28 lip 2018, 05:34
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: Janiszewska_Janka »

Przepraszam, już milczę
Ostatnio zmieniony ndz 20 lut 2022, 21:44 przez Janiszewska_Janka, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
hagi26

Sympatyk
Posty: 381
Rejestracja: czw 11 sie 2016, 08:37

Post autor: hagi26 »

Racja, nie napisałam dat - mój błąd. Wawrzyniec zmarł w Sztoku w 1889 roku, ale moim zdaniem włodarze z Lubowidza świadczą o tym, że co najmniej pod koniec swojego życia pracował właśnie tam. Bardziej ciekawiła mnie sama zmiana z "wyrobnika/robotnika" w "służącego" i czy zdarzało się, że takowy prosty bezrolny chłop mógł wpaść "w łaskę pana" i dostać inną pracę niż dotychczas wykonywał.
Pozdrawiam, Kamila
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15146
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Andrzej75 »

hagi26 pisze:Bardziej ciekawiła mnie sama zmiana z "wyrobnika/robotnika" w "służącego"
"Służący" (служитель) oznacza po prostu kogoś, kto 'jest na służbie', czyli, jak to napisał już Włodzimierz, kogoś, kto nie pracuje tylko dorywczo, ale przez dłuższy okres czasu. Rodzaj wykonywanej pracy nie musi się wcale różnić od tej, którą ten ktoś wykonywał jako wyrobnik.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”